Nie daj się stresowi

Wanda Mołoń
- Stresu nie da się wyeliminować z życia, ale należy z nim walczyć - m.in. poprzez zmianę tryby życia i pomoc lekarza - aby jak najmniej odczuwać jego skutki - mówi Antoni Bereś, lekarz rodzinny i reumatolog
- Stresu nie da się wyeliminować z życia, ale należy z nim walczyć - m.in. poprzez zmianę tryby życia i pomoc lekarza - aby jak najmniej odczuwać jego skutki - mówi Antoni Bereś, lekarz rodzinny i reumatolog KRYSTYNA BARANOWSKA
Straciłeś pracę, pochowałeś bliską osobę, szef cię dołuje, małżeństwo przeżywa kryzys. Żyjesz w nieustannym stresie. Zaczynasz chorować.

- Stres przewlekły jest groźny, może być przyczyną poważnych chorób, nawet raka - nie ukrywa lek. med. Antoni Bereś, lekarz rodzinny i reumatolog w rzeszowskim Centrum Medycznym "Medyk".

Stres towarzyszył człowiekowi od zawsze. Rodzą go sytuacje, którym nie potrafimy sprostać, z których nie widzimy wyjścia. Wtedy serce bije mocniej i szybciej, oddech staje się płytki i krótki, wzrasta ciśnienie krwi. A nadciśnienie prowadzi do wcześniejszego rozwoju miażdżycy tętnic wieńcowych. Uogólniając - nierozładowane napięcie ma fatalny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, potęguje ryzyko chorób serca, do zawału włącznie.

- Osoby z dolegliwościami sercowo-naczyniowymi czują się znacznie gorzej, potęguje się ból wieńcowy. Stres należy leczyć, a nie bagatelizować - uczula lekarz, dodając, że długotrwałe napięcie, nierozładowane reakcje stresowo prowadzą do zakłócenia funkcjonowania organizmu.

Organizm słabiej się broni

Długi stres sprawia, że maleje liczba białych krwinek, komórek układu odpornościowego, odpowiadających za wykrywanie i walkę z drobnoustrojami chorobotwórczymi. To z kolei może prowadzić do osłabienia organizmu. Słabsza odporność rzutuje na większą skłonność do przeziębień i infekcji.

Więcej cholesterolu

Skumulowane napięcie - to również wyższy poziom cholesterolu we krwi - wyjaśnia doktor Antoni Bereś. Nadmiar LDL (złego cholesterolu) zaczyna odkładać się na ścianach naczyń krwionośnych, zwężając je i utrudniając przepływ krwi. Z tego może wyjść udar, zawał i inne poważne choroby

Za mało melatoniny

Kłopoty sprawiają, że gorzej zasypiamy, częściej budzimy się nocą. Zaczynamy odczuwać brak snu, co skutkuje zmniejszeniem produkcji melatoniny, decydującej o jakości snu (melatonina jest też przeciwutleniaczem, więc kiedy jej brakuje rośnie w organizmie poziom białka stymulującego procesy zapalne). Tabletki nasenne nie rozwiązują sytuacji.

Stresu nie da się wyeliminować z życia, ale należy z nim walczyć - m.in. poprzez zmianę tryby życia i pomoc lekarza - aby jak najmniej odczuwać jego skutki.

Naucz się żyć

Lekarz rodzinny potwierdza, że przy długotrwałych nerwach najszybciej zaczyna szwankować najsłabszy organ w naszym ciele.

- Często jest to przewód pokarmowy - mówi doktor Bereś. - Pojawiają się problemy z trawieniem, biegunki, zaparcia, a nawet wrzody. Może odmówić posłuszeństwa kręgosłup, a w skrajnych przypadkach dojść do skrzywienia kręgosłupa, uszkodzenia kręgów lub tarcz międzykręgowych.

Życiowe porażki sprzyjają nadmiernemu łaknieniu. Jemy i jemy, zapominając, że tłuszcz odkłada się wtedy najczęściej w okolicy brzucha, zaś otyłość brzuszną specjaliści zaliczają do najniebezpieczniejszych dla układu sercowo-naczyniowego.

Każdy ma inny próg wytrzymałości stresowej. Młodzi i zdrowi - łatwiej radzą sobie z eliminowaniem napięcia, starsi i chorzy - znacznie trudniej. Wybierzmy się do lekarz, zanim stres spustoszy organizm.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
basi.kum

na stres jedyna dobra rada to odpuścić, bo sami się będziemy wpędzać w kozi róg, który będzie nam szkodzić. Sama piłam herbatki i brałam nervomix owszem bardzo mi to pomogło, ale w głowie też trzeba sobie wszystko ułożyć.

 

f
frida

żeby to wszystko bylo takie łatwe, to by było super, trzeba sobie jakoś radzić, czasami jak w pracy już nie wyrabiam i ze czuję ze przez stres wyłącza mi się myślenie logiczne o biiorę nervomix control, jest ziolowy i nie zamula, czuję się po nim spokojniejsza, od czasu do czasu się przydaje

m
martynka

nie ma co się dawać stresowi. ja już dawno znalazłam na niego sposób. po prostu połykam sobie tabletkę Extraspasminy i mam spokój. Ona pomaga mi się odprężyć i wyluzować. stres powoli odchodzi, a ja jestem wypoczęta.

Dodaj ogłoszenie