Nie wszyscy radni Rzeszowa chcą pomóc rodzicom przedszkolaków

Beata Terczyńska, Bartosz Gubernat
Tylko 12 spośród 25 rzeszowskich radnych jest przekonanych, że uchwała w sprawie opłat za przedszkola jest zła i trzeba ją zmienić. - Miała pomóc, a jest karykaturą - mówi wprost Marta Niewczas, radna SLD a zarazem mama przedszkolaka.

We wtorek na sesji

We wtorek na sesji

Uchwała "przedszkolna" będzie dyskutowana podczas najbliższej sesji Rady Miasta - 27 września. W Nowinach napiszemy, którzy radni opowiedzieli się za poprawą uchwały-bubla, a którzy zagłosowali wbrew woli rodziców.

Zasady opłat za przedszkola w , które obowiązują od tego miesiąca oburzają rodziców. Codziennie odbieramy w redakcji e-maile i telefony, w których podkreślają, że płacą więcej, niż przed rokiem. Skarżą się też na to, że w Rzeszowie, jako jedynym mieście w regionie, a może i kraju, nie można zapisać dziecka do przedszkola na 5 bezpłatnych godzin, które gwarantuje przecież ustawa.

- Wymysł urzędników, aby darmowe godziny poprzedzielać płatnymi przerwami, to po prostu skandal - mówią.

Rodzice za naszym pośrednictwem apelowali do radnych, aby zmienili krzywdzącą dla nich uchwałę. Najszybciej zareagowali radni PiS, którzy uderzyli się w pierś za to, że i oni poparli kontrowersyjną uchwałę i zaproponowali nowe rozwiązania.

Także szefowie i radni pozostałych klubów w Radzie Miasta w rozmowie z Nowinami przyznawali się do błędu i obiecywali to naprawić. Okazało się, że niektórym radnym animuszu starczyło raptem na kilka dni. Są w radzie i tacy, którzy wręcz zaczęli wychwalać obecne przepisy.

Rodzice się mylą?

- Nie ma niezadowolenia społecznego z tej uchwały, tylko jej niezrozumienie, a dyrektorzy przedszkoli powinni ją tak długo czytać, aż będą potrafili właściwie ją zinterpretować - mówił na komisji Mirosław Kwaśniak z Rozwoju Rzeszowa.

Jego zdaniem słychać tylko wypowiedzi pojedynczych rozgoryczonych rodziców, którym emocje wzięły górę. Jak zagłosuje? Na pewno nie poprze propozycji Jerzego Cyprysia z PiS.

Podobnego zdania jest jego klubowy kolega - Witold Walewander: - Dziś kontrowersji wokół uchwały jest sporo, ale za jakiś czas rodzice przekonają się, że jest dobra - mówi. - Opłaty nie są drastycznie wysokie.

Także według Beaty Ratajczak z SLD skargi rodziców to tylko burza w szklance wody. - Dyrektorki przedszkoli, które przyszły na komisję edukacji przekonały mnie, że wszystko jest w porządku.

Czy nie uważa, że w obecności przełożonych: szefa wydziału edukacji i pełnomocnika prezydenta, nie mogły mówić inaczej? - Znamy się prywatnie i wiem, że były szczere - jest przekonana. - Trudno po jednym miesiącu oceniać uchwałę. Wróćmy do tematu po nowym roku - proponuje.

Dość udawania, że jest dobrze

Co ciekawe, diametralnie innego zdania jest jej klubowa koleżanka Marta Niewczas.

- Będę głosowała za zmianą, bo sama, chyba jako jedyna w Radzie Miasta, mam dziecko w przedszkolu i wiem, jak jest naprawdę. Rozmawiam z innymi matkami. One także wyliczają, że płacą więcej, niż przed rokiem - mówi. - Albo jesteśmy ludźmi poważnymi i pomagamy mieszkańcom, albo kombinujemy i ich obciążamy.

Za absurd uważa dzielenie pięciu godzin bezpłatnych.

- Ustawa nie miała gwarantować bezpłatnego 5-godzinnego pobytu, ale realizację podstawy programowej, a zgodnie z tym, co mówią dyrektorzy przedszkoli w tym czasie nie da się tego wykonać. Dziecko musi mieć przerwę na śniadanie, czy obiad, a wówczas przecież się nie uczy - ripostuje Andrzej Dec z PO.

Marta Niewczas nie ma jednak wątpliwości, że radni powinni przyznać się do błędu: - Zaakceptowaliśmy zmiany na sesji, podczas której tak naprawdę byliśmy zaaferowani budżetem. Praktyka pokazała, że uchwała jest zła - mówi stanowczo.

Jerzy Cypryś z PiS przyznaje, że jest w stanie zrozumieć, że projekt jego klubu nie wszystkim się spodobał. - Szkoda tylko, że na komisji edukacji zamiast proponować alternatywne zmiany, skupiano się na wychwalaniu tego co jest - mówi. - Nawet pełnomocnik prezydenta pytany o propozycje miasta, które podobno są, nie chciał ich wyjawić. Choć z drugiej strony, ciekawe po co urzędnicy je przygotowali, skoro obecne przepisy są świetne? - pyta.

Z rozmów z radnymi można wysnuć wniosek, że część z nich, choć wie, że przepisy są złe, to nie krytykują ich, bo boja się reakcji prezydenta miasta. Inni znów kombinują, jak coś zmienić, ale, żeby splendor nie przypadł PiS-owi, który wykazał się refleksem.

Usłyszeliśmy też i takie komentarze, oczywiście udzielane nie pod nazwiskiem:

- Jak zmienimy przepisy na takie, jak chce PiS, to skończy się na tym, że matki będą podrzucać dzieci do przedszkoli na te 5 godzin, a w tym czasie same pójdą na manicure, zakupy, do fryzjera.

- Tak bezczelny może być tylko ktoś, kto nie ma pojęcia o wychowaniu dzieci i pewnie sam ich nie ma. Choć to dla nich pewnie lepiej - ostro komentują rodzice.

Wideo

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ela
Oboje z męzem pracujemy na pełen etat, dziecko spedza w przedszkolu 9 godzin. Niestety z jakiegos powodu (ciekawe z jakiego?..)zabrakło miejsca dla małej w przedszkolu osiedlowym, dlatego musze wyjezdzac z domu o godzinie 6.30 aby zdazyc odwiezc ją do przedszkola, potem dojechac do pracy, wracam ok. 17-tej. Na placu zabaw w osiedlowym przedszkolu o godz. 16-tej z trzech grup maluchów bawi sie kilkanascioro dzieci. W przedszkolu mojegop dziecka w grupie 23 przedszkolaków tylko czworo zostaje do 16-16.30. Moje pytanie, gdzie jest reszta dzieci? Kto je odebrał wczesniej i dlaczego te dzieci blokuja miejsca tym, którzy pracuja na pełen etat i nie maja mozliwosci, aby skorzystac z darmowych 5 godzin, o które tak walczycie. Odczuwam tą uchwałe jako sprawiedliwa, gdyz nie faworyzuje ona rodziców dzieci 5-godzinnych, tylko kaze wszystkim płacić za pobyt dziecka w przedszkolu.
Kim jestescie rodzice 5-godzinnych dzieci? Kto odbiera wasze dzieci wczesniej? Babcia, mąż, żona? Pracujecie w godzinach nocnych, czy nei pracujecie albo jedno z was nie pracuje? MOze zaczynacie prace o 6-tej a konczycie o 14? Po prostu z chcecie posyłac swoje dzieci do przedszkola za darmo. I tyle. To jedna sprawa, a druga sprawa to fakt, iz przy wypełnianiu ankiet do przedszkola nie trzeba było załączać zadnego dowodu zatrudnienia, w zwiazku z czym co "przedsiebiorczy" po prostu mogli napisac, ze pracują, badz samotnie wychowuja dziecko, gdy w rzeczywistosci wcale tak nie musi byc. Dla takich osób darmowe przedszkole to nic innego jak darmowa 5-godzinna niania. Poza tym nie zauwazyłam, aby pod przedszkole podjezdzały rowery, albo autobusy MPK, z których wysypuja sie ubodzy rodzice przedszkolakó, wiec krzyki na temat 50zł wiecej sa zwykła hipokryzja. Policzcie ile wydajecie na piwo czy papieroski, albo ile wrzucacie na tace cio niedziele. Oczywiscie zaraz odezwa sie głosy, ze wszyscy jestescie niepalącymi abstynentami a mi guzik do tego ile wrzucacie. Fakt niewiele mnie to obchodzi, ale dosc juz mam tego larum na temat opłat w przedszkolu, bo jadą one z daleka hiprokryzją. 1 paczka tanich fajek to pudełko kredek bambino, których cene tak skrzetnie wliczacie do opłat przedszkolnych.
Pomysł by opłaty obnizyc jest bardziej ok niz wprowadzanie darmowych 5 godzin. Pomysł by odliczac stawke przedszkolna za nieobecnosc jest tez bardzo ok. Popieram również to, aby obnizyc stawki za przedszkole kolejnym dzieciom z tych samych rodzin. To sa konkretne rozwiazania, które nalezy wdrozyc i które sprawią, ze rodzicie 5-gozdinnych dzieci beda płacić mniej a tych 10 godzinnych proporcjonalnie wiecej. Co jest chyba najbardziej logiczne.

RACJA W 100%
a
ankaaa
W przypadku 5 czy też 6 darmowych godzin nieprzerwanie - osoby pracujące nienormowany czas pracy lub nauczycielki czy też inne osoby na wiecznym zwolnieniu lekarskim będą blokować miejsca osobom których obojga rodziców pracuje po 8h i zostawiają dziecko na 9-10h. PIS robi politykę nie jest poparte interesem rodziców pracujących, z których podatków pośrednio utrzymuje się przedszkola. Odezwijcie się rodzice etatowi..

W przypadku 5 czy też 6 darmowych godzin nieprzerwanie - osoby pracujące nienormowany czas pracy lub nauczycielki czy też inne osoby na wiecznym zwolnieniu lekarskim będą blokować miejsca osobom których obojga rodziców pracuje po 8h i zostawiają dziecko na 9-10h. PIS robi politykę nie jest poparte interesem rodziców pracujących, z których podatków pośrednio utrzymuje się przedszkola.
Odezwijcie się rodzice etatowi..

Ja pracuję ,mąż pracuje co prawda nie zarabiamy kokosów razem mamy 4500 miesięcznie na utrzymaniu 2 dzieci(kredyt i opłaty) i jakoś dajemy radę !!!!!
s
syn opdoficera przedwoj.
Czuję się wywołana do tablicy wiec-
Jako matka samotnie wychowująca 5letnią córkę jestem zbulwersowana ignorancją radnych,którzy w ten sposób traktują rodziców ciężko pracujących na utrzymanie.Moją córkę posyłam do przedszkola publicznego gdyż NIE MAM INNEGO WYJŚCIA.
Dlaczego?ano dla tego,iż od tego roku pięciolatki są objęte"Rocznym przygotowaniem przedszkolnym"dodam OBOWIĄZKOWO.
Ktoś za chwilę się odezwie i co z tego przecież takie nauczanie w oddziałach przy szkolnych jest za DARMO.
Więc brawo radni jak udupić pracujących rodziców?a tak,że maluchy 5letnie należy odebrać o godz.13.00 gdyż nie ma dla nich miejsca w świetlicach szkolnych,druga sprawa nie w każdej podstawówce jest oddział przedszkolny,tak jest w moim przypadku.
Wróćmy teraz do opłaty przedszkolnej,
córka przebywa w przedszkolu 10 godz. w tym roku i w roku uprzednim.Przypominam sobie te krzykliwe nagłówki artykułów "W RZESZOWIE PRZEDSZKOLA BĘDĄ ZA DARMO"o naiwności.
Rok ubiegły:opłata za 10 godz.139.00
teraz:198.00za 5 godz(drugie 5 mam ZA DARMO)
Jaka jest różnica?
Dla mnie 59.00zł.miesięcznie więcej samej opłaty bez wyżywienia,ubezpieczenia,rytmiki,rady rodz.,angielskiego,tańca...
Przez te cholerne 5 darmowych godzin zapłacę w tym roku więcej jakieś 600.00-700.00zł
Więc bardzo proszę państwo radni w D**Ę W****CIE SOBIE TE DARMOWE GODZINY!

Czy taka nedza panuje w Pani domu ze pisze Pani takie rozpaczliwe listy na forum ?

Bylem dzieckiem zolnierza wykletego. Dla takich jak ja niczego nie bylo za czasow bierutowo-gomolkowskich w jakich uplynelo moje dziecinstwo i lata mlodziencze. Ojciec byly zawodowy podoficer przedwojennej Armi Polskiej szczesliwy ze przezyl !! Przeciez na takich polowalo UB. Mama mimo ze miala przedwojenna mature to tylko proponowano jej po wyzwoleniu prace sprzataczki w domach Zarzadu Budynkow Mieszkalnych. No cos takiego jak sprzataczaka klatek schodowych i myjak ze szmata w reku schodow w starych pozydowskich kamienicach.
Takie bylo moje dziecinstwo niedlugo po wojnie. Zaznaczam ze problem alkocholu u nas w domu nie istnial, bo rodzice byli niepijacy.
Na sniadanie kawa zbozowa z cukrem bez mleka (kawa uzywana do 3-ciego parzenia) chleb z margaryna mleczna albo z marmolada z bloku, nigdy razem !!. Drugiego sniadania do szkoly - nie bylo. Na obiad w pierwszym dniu zupa ziemniaczana, w drugim dniu byla kartoflanka, a na trzeci dzien kompot ze ziemniakow. W czwartym dniu byla juz zupa ziemniaczana z powrotem bo juz jej dawno nie bylo. Na drugie danie bywalo: grysik, kukurydzianka, ziemniaki i mizeria, kluski z chudym twarogiem, nalesniki z marmolada, lazanki z kapusta i tak co dzien na zmiane, a raz w tygodniu wyzerka !! kotlet mielony. Na kolacje kawa zbozowa (do 3 parzen) z mlekiem , a wiec bez cukru i chleb jak my to nazywalismy z kielbasa. Pieklo sie kromke chleba na blasze i jak juz byla szorstka bralo sie zabek czosnku i pocieralo na wierzchu tak zeby pachnialo i posypywalo sola. Jablka ani ziemniaki w miescie na ulicach nie rosly w tamtych latach. O takie bylo moje zycie w KOMUNIZMIE !!!!
Nosilem ubrania i buty starszego brata, swetry przerabiane przez babcie ze starych sprutych i zrobionych ponownie, Plaszcze w zimie nicowane na druga strone, a byty to nam dziadek zelowal starymi oponami od rowerow. Szmateksow nie bylo. Gdy poszedlem do szkoly podstawowej zaczela sie w domu tragedia. Jako dziecko pamietam sytuacje kiedy nauczycielka zarzadala kupna patyczkow do nauki liczenia. W domu do tych celow uzywane byly zuzyte zapalki, ale nauczycielka sie uparla ze MUSZA byc patyczki i nie moga byc zapalki. Takie patyczki kosztowaly 2 zlote i 20 groszy i w domu nieomal panika. Co zrobic? Nie bedzie na chleb ktory kosztowal 7.20, moze braknac na make za 6,70kg, margaryne mleczna 25dkg za 6zl, czy cukier za 10zl/kg. Cukier kupowalo sie CODZIENNIE po 25 deko bo jak by kupil pol kilo to by pol kilo zjedli !! Jajko to byl dla nas rarytas nie z tej ziemi, pol kilo sera i to tylko chudego w piatek, a mleko zbierane 2% tylko 1 litr dziennie dla calej rodziny 5-cioosobowej.
Skonczyla sie ta sprawa jakims kompromisem ze zapalki zostana pozbawione lebkow (beda bezpieczne) i nie moga byc uzywane. To pamietam, jak ojciec skrobal te zapalki.
Czy wyobrazacie sobie jaka nedza panowala w naszej rodzinie ? Dzisiaj z przekroju lat to widze co to bylo.
Takiej nedzy to sie obecnie nie widzi. Niech mi nikt nie mowi ze nie jest inaczej teraz jak bylo poprzednio.
Czy taka nedza panuje w Pani domu ze pisze Pani takie rozpaczliwe listy na forum ?
p
podatnik
I na takiego idiotę moje podatki idą?

A na takiego deb***a ktory nie rokuje zadnych nadzieji na wyleczenie jak ty, ida moje podatki !
M
Mama pracująca
198zl ? - chyna bez wyzywienia..
za mojego dzieciaka wyszlo 280 plus rytmiki teatrzyki itd

aga wiec właśnie o to mi chodzi!
Ja myślę,że rajcy nasi miejscy uważają nas rodziców,tak delikatnie mówiąc za ograniczonych deb***ków,którzy pogadają sobie i na tym się skończy jak zwykle,a płacić będą bo muszą.Otóż nie tym razem!My rodzice tylko czekaliśmy na ruch z waszej strony.Rozmawiam z rodzicami i wiem doskonale co myślą na temat podwyżek.Po obniżkach w całej Polsce rodzice Rzeszowskich przedszkolaków mieli nadzieję,że i u nas coś w temacie opłat się zmieni!
Swoją drogą ciekawe jak was radnych PO,rozliczy wasz wódz RYDZ TUSKI?,przecież to polityka pro-rodzinna przez PO wprowadzona,oj będzie się działo.Powodzenia przy wyborach,ludzi tylko raz można ogłupić!
B
Behomonit
Jak ktoś musi mieć dzieci to mu współczuję, rodzą się po to by zapewnić innym emeryturę, nie lepiej nie płodzić i nie rodzić? Po co to komu? To takie egoistyczne, ja nie mam dzieci i nie mam problemów.
a
aga
Czuję się wywołana do tablicy wiec-
Jako matka samotnie wychowująca 5letnią córkę jestem zbulwersowana ignorancją radnych,którzy w ten sposób traktują rodziców ciężko pracujących na utrzymanie.Moją córkę posyłam do przedszkola publicznego gdyż NIE MAM INNEGO WYJŚCIA.
Dlaczego?ano dla tego,iż od tego roku pięciolatki są objęte"Rocznym przygotowaniem przedszkolnym"dodam OBOWIĄZKOWO.
Ktoś za chwilę się odezwie i co z tego przecież takie nauczanie w oddziałach przy szkolnych jest za DARMO.
Więc brawo radni jak udupić pracujących rodziców?a tak,że maluchy 5letnie należy odebrać o godz.13.00 gdyż nie ma dla nich miejsca w świetlicach szkolnych,druga sprawa nie w każdej podstawówce jest oddział przedszkolny,tak jest w moim przypadku.
Wróćmy teraz do opłaty przedszkolnej,
córka przebywa w przedszkolu 10 godz. w tym roku i w roku uprzednim.Przypominam sobie te krzykliwe nagłówki artykułów "W RZESZOWIE PRZEDSZKOLA BĘDĄ ZA DARMO"o naiwności.
Rok ubiegły:opłata za 10 godz.139.00
teraz:198.00za 5 godz(drugie 5 mam ZA DARMO)
Jaka jest różnica?
Dla mnie 59.00zł.miesięcznie więcej samej opłaty bez wyżywienia,ubezpieczenia,rytmiki,rady rodz.,angielskiego,tańca...
Przez te cholerne 5 darmowych godzin zapłacę w tym roku więcej jakieś 600.00-700.00zł
Więc bardzo proszę państwo radni w D**Ę W****CIE SOBIE TE DARMOWE GODZINY!

198zl ? - chyna bez wyzywienia..
za mojego dzieciaka wyszlo 280 plus rytmiki teatrzyki itd
G
Gość
Pewnie wam sie mazy ze to Panstwo Polskie z podatkow bedzie wasze dzieci utrzymywalo bezplatnie.
Wy bedziecie robic dzieci a my podatnicy bedziemy te dzieci utrzymywac ?
A moze najpierw do lekarza psychiatry na leczenie ? Tez chcecie to leczenie psychiatryczne za darmo ?

I na takiego idiotę moje podatki idą?
p
podatnik
radni zmiencie uchwale . 6 godzin bezpłatnych

Pewnie wam sie mazy ze to Panstwo Polskie z podatkow bedzie wasze dzieci utrzymywalo bezplatnie.
Wy bedziecie robic dzieci a my podatnicy bedziemy te dzieci utrzymywac ?
A moze najpierw do lekarza psychiatry na leczenie ? Tez chcecie to leczenie psychiatryczne za darmo ?
r
rodzic pracujacy
Oboje z męzem pracujemy na pełen etat, dziecko spedza w przedszkolu 9 godzin. Niestety z jakiegos powodu (ciekawe z jakiego?..)zabrakło miejsca dla małej w przedszkolu osiedlowym, dlatego musze wyjezdzac z domu o godzinie 6.30 aby zdazyc odwiezc ją do przedszkola, potem dojechac do pracy, wracam ok. 17-tej. Na placu zabaw w osiedlowym przedszkolu o godz. 16-tej z trzech grup maluchów bawi sie kilkanascioro dzieci. W przedszkolu mojegop dziecka w grupie 23 przedszkolaków tylko czworo zostaje do 16-16.30. Moje pytanie, gdzie jest reszta dzieci? Kto je odebrał wczesniej i dlaczego te dzieci blokuja miejsca tym, którzy pracuja na pełen etat i nie maja mozliwosci, aby skorzystac z darmowych 5 godzin, o które tak walczycie. Odczuwam tą uchwałe jako sprawiedliwa, gdyz nie faworyzuje ona rodziców dzieci 5-godzinnych, tylko kaze wszystkim płacić za pobyt dziecka w przedszkolu.
Kim jestescie rodzice 5-godzinnych dzieci? Kto odbiera wasze dzieci wczesniej? Babcia, mąż, żona? Pracujecie w godzinach nocnych, czy nei pracujecie albo jedno z was nie pracuje? MOze zaczynacie prace o 6-tej a konczycie o 14? Po prostu z chcecie posyłac swoje dzieci do przedszkola za darmo. I tyle. To jedna sprawa, a druga sprawa to fakt, iz przy wypełnianiu ankiet do przedszkola nie trzeba było załączać zadnego dowodu zatrudnienia, w zwiazku z czym co "przedsiebiorczy" po prostu mogli napisac, ze pracują, badz samotnie wychowuja dziecko, gdy w rzeczywistosci wcale tak nie musi byc. Dla takich osób darmowe przedszkole to nic innego jak darmowa 5-godzinna niania. Poza tym nie zauwazyłam, aby pod przedszkole podjezdzały rowery, albo autobusy MPK, z których wysypuja sie ubodzy rodzice przedszkolakó, wiec krzyki na temat 50zł wiecej sa zwykła hipokryzja. Policzcie ile wydajecie na piwo czy papieroski, albo ile wrzucacie na tace cio niedziele. Oczywiscie zaraz odezwa sie głosy, ze wszyscy jestescie niepalącymi abstynentami a mi guzik do tego ile wrzucacie. Fakt niewiele mnie to obchodzi, ale dosc juz mam tego larum na temat opłat w przedszkolu, bo jadą one z daleka hiprokryzją. 1 paczka tanich fajek to pudełko kredek bambino, których cene tak skrzetnie wliczacie do opłat przedszkolnych.
Pomysł by opłaty obnizyc jest bardziej ok niz wprowadzanie darmowych 5 godzin. Pomysł by odliczac stawke przedszkolna za nieobecnosc jest tez bardzo ok. Popieram również to, aby obnizyc stawki za przedszkole kolejnym dzieciom z tych samych rodzin. To sa konkretne rozwiazania, które nalezy wdrozyc i które sprawią, ze rodzicie 5-gozdinnych dzieci beda płacić mniej a tych 10 godzinnych proporcjonalnie wiecej. Co jest chyba najbardziej logiczne.
M
Mama pracująca
W przypadku 5 czy też 6 darmowych godzin nieprzerwanie - osoby pracujące nienormowany czas pracy lub nauczycielki czy też inne osoby na wiecznym zwolnieniu lekarskim będą blokować miejsca osobom których obojga rodziców pracuje po 8h i zostawiają dziecko na 9-10h. PIS robi politykę nie jest poparte interesem rodziców pracujących, z których podatków pośrednio utrzymuje się przedszkola.
Odezwijcie się rodzice etatowi..

Czuję się wywołana do tablicy wiec-
Jako matka samotnie wychowująca 5letnią córkę jestem zbulwersowana ignorancją radnych,którzy w ten sposób traktują rodziców ciężko pracujących na utrzymanie.Moją córkę posyłam do przedszkola publicznego gdyż NIE MAM INNEGO WYJŚCIA.
Dlaczego?ano dla tego,iż od tego roku pięciolatki są objęte"Rocznym przygotowaniem przedszkolnym"dodam OBOWIĄZKOWO.
Ktoś za chwilę się odezwie i co z tego przecież takie nauczanie w oddziałach przy szkolnych jest za DARMO.
Więc brawo radni jak udupić pracujących rodziców?a tak,że maluchy 5letnie należy odebrać o godz.13.00 gdyż nie ma dla nich miejsca w świetlicach szkolnych,druga sprawa nie w każdej podstawówce jest oddział przedszkolny,tak jest w moim przypadku.
Wróćmy teraz do opłaty przedszkolnej,
córka przebywa w przedszkolu 10 godz. w tym roku i w roku uprzednim.Przypominam sobie te krzykliwe nagłówki artykułów "W RZESZOWIE PRZEDSZKOLA BĘDĄ ZA DARMO"o naiwności.
Rok ubiegły:opłata za 10 godz.139.00
teraz:198.00za 5 godz(drugie 5 mam ZA DARMO)
Jaka jest różnica?
Dla mnie 59.00zł.miesięcznie więcej samej opłaty bez wyżywienia,ubezpieczenia,rytmiki,rady rodz.,angielskiego,tańca...
Przez te cholerne 5 darmowych godzin zapłacę w tym roku więcej jakieś 600.00-700.00zł
Więc bardzo proszę państwo radni w D**Ę W****CIE SOBIE TE DARMOWE GODZINY!
r
rodzic małolata
radni zmiencie uchwale . 6 godzin bezpłatnych
c
chlebuś
popieramy 6 godzin bezplatnych, radni zabierzcie sie do roboty, chcemy zmian
d
danka
popieram 6 godzin bezplatych i reszta płatne
o
olo
walawender tobie juz sie po...lo w dynce, a niezly byl z ciebie kiedys herbatnik
Dodaj ogłoszenie