Niebylec: kolejna sądowa batalia o „strefę wolną od LGBT”

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
Gmina Niebylec po raz drugi pozywa aktywistę środowiska LGBT Barta Staszewskiego. Za „strefę wolną od LGBT”.

Z końcem września 2019 r. radni Gminy Niebylec jednogłośnie przyjęli uchwałę, iż „W związku z wywołaną przez niektórych polityków wojną ideologiczną, Rada Gminy Niebylec podejmuje deklarację „Samorząd wolny od ideologii LGBT”.

Deklaracja wspomina o „wyolbrzymianiu problemów i sztucznych konfliktów, które niesie ze sobą ideologia LGBT”, o „nie wpuszczaniu latarników” do szkół, o tradycji narodowej, wartościach chrześcijańskich, rocznicach chrztu Polski i odzyskaniu niepodległości.

Ponieważ radni zaznaczyli, że „Wykonanie uchwały powierza się Wójtowi Gminy Niebylec”, dokument stał się więc aktem prawa lokalnego. I jako taki uchwałę rok później zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Sąd skargę odrzucił, z uzasadnienie, iż „zaskarżona uchwała bez wątpienia nie stanowi aktu prawa miejscowego”, więc nie podlega zaskarżeniu.

To był pierwszy, ale nie ostatni raz, kiedy w wyniku uchwały gmina stawiła się w sądzie. Bart Staszewski, aktywista środowisk LGBT, podjął akcję, w które pod nazwami miejscowości na przydrożnych tablicach informacyjnych, umieszczał swoją, która w czterech językach informowała wjeżdżających: „Strefa wolna od LGBT”. Po czym fotografia takiej instalacji publikował na swoim profilu fb. Kolejną taką publikacją miał być obraz z Niebylca.

Tu gmina zareagowała błyskawicznie, bo zwróciła się do sądu Rejonowego w Rzeszowie z wnioskiem o zakazanie takie publikacji. Na to rzeszowski sąd w grudniu ub. r. nie zgodził i orzekł:

„Nie wykazano by treść upublicznionych zdjęć nie była zgodna z rzeczywistym stanem faktycznym. Ujemny wizerunkowo skutek w postaci uznania gminy za nietolerancyjną nastąpił w konsekwencji przyjęcia uchwały" oraz „Zdaniem sądu jednostki gminy nie mogą “po fakcie” wstydzić się podejmowanych przez siebie w przeszłości uchwał oraz dopiero wówczas ważyć ogólną opłacalność ich podjęcia".

WIĘCEJ: Niebylec został prawomocnie „Strefą wolną od LGBT”

- Nie chcę się wypowiadać na temat decyzji sądu – skomentował wójt Zbigniew Korab. I zapowiedział kolejne kroki sądowe w tej sprawie, po konsultacjach z organizacją Reduta Dobrego Imienia. Wydał też oświadczenie, w którym zapewniał, iż „nigdy celem uchwały nie była dyskryminacja kogokolwiek”.

Do Sądu Okręgowego w Rzeszowie wpłynął pozew Gminy Niebylec, w której ta domaga się od Barta Staszewskiego „usunięcia nazwy gminy Niebylec z tzw. Atlasu Hejtu oraz przeproszenia gminy „za naruszenie dóbr osobistych, w szczególności dobrego imienia, renomy, reputacji, wiarygodności publicznej i zaufania publicznego”.

Pozew zawiera również treść owych przeprosin. Gmina domaga się też od sądu zakazania publikowania spornej fotografii, a od Barta Staszewskiego dodatkowo – wpłaty zadośćuczynienia na rzecz Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci.

SO w Rzeszowie już zdążył w tej sprawie wydać pierwsze decyzje. Bartowi Staszewskiemu nakazał na wskazanych stronach internetowych i jego profilach w mediach społecznościowych opublikować oświadczenie: „W związku z treściami umieszczonymi na niniejszej stronie internetowej dotyczącymi Gminy Niebylec toczy się postępowanie z powództwa Gminy Niebylec przeciwko Bartoszowi Staszewskiemu o ochronę dóbr osobistych przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie”.

- Sąd zdecydował się nawet odstąpić od uzasadnienia tej decyzji - cieszy się wójt Korab.

CZYTAJ TAKŻE: Podkarpacie - przestrzeń otwarta. Ale nie dla LGBT i 1,7 mln euro. Fundusz Norweski wycofał się z finansowania międzynarodowego projektu

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Róża won Tfuj

Po raz kolejny A. Plęs dał się poznać... .

G
Gość

Pan wójt myśli, że brak uzasadnienia postanowienia o zabezpieczeniu to dowód na to, że ma rację. Radca w gminie nie powiedział widać panu wójtowi, że teraz z urzędu sąd że facto nie uzasadnia nic (jeśli chodzi o orzeczenia). Robi to tylko na wniosek strony po ... uiszczeniu opłaty sądowej w wys. 100 zł. Taki pomysł obranego włodarza w MS.

Dodaj ogłoszenie