Nowy obrońca Stali Rzeszów: w tej drużynie jest potencjał

Waldemar Mazgaj
Dominik Bednarczyk (w środku z nr 3) ma 35 lat, 194 cm wzrostu i 90 kg wagi i przeważnie grywa w obronie. Wychowanek Pogoni Staszów występował w przeszłości w barwach Siarki Tarnobrzeg, Lecha Poznań, Hetmana Zamość, Łady Biłgoraj, RKS Radomsko, Stasiaka Opoczno, Ceramiki i KS Paradyż, Mazowsza Grójec - oraz przez 6 lat - Cypryjskich Artitas Chlorakas, AE Zakakiou, Onissilos Sotiras i Chalkanoras Idaliou. Przed rokiem wrócił do kraju, ostatni sezon spędził w Unii Tarnów, a kilka dni temu trafił do Stali Rzeszów.
Dominik Bednarczyk (w środku z nr 3) ma 35 lat, 194 cm wzrostu i 90 kg wagi i przeważnie grywa w obronie. Wychowanek Pogoni Staszów występował w przeszłości w barwach Siarki Tarnobrzeg, Lecha Poznań, Hetmana Zamość, Łady Biłgoraj, RKS Radomsko, Stasiaka Opoczno, Ceramiki i KS Paradyż, Mazowsza Grójec - oraz przez 6 lat - Cypryjskich Artitas Chlorakas, AE Zakakiou, Onissilos Sotiras i Chalkanoras Idaliou. Przed rokiem wrócił do kraju, ostatni sezon spędził w Unii Tarnów, a kilka dni temu trafił do Stali Rzeszów. GRZEGORZ LIPIEC
Rozmowa z DOMINIKIEM BEDNARCZYKIEM, nowym obrońcą Stali Rzeszów, w przeszłości graczem kilkunastu klubów, m.in. na Cyprze.

- Debiut marzenie - można powiedzieć, bo strzeliłeś gola i wygraliście 3-0 z faworyzowaną Siarką...- Siarka, faworyt, he he. Fajnie, bo grałem w Tarnobrzegu prawie trzy lata i nigdy nikt o tym nawet nie wspominał. Na pewno bardzo się wzmocnili latem, ale czasem debiuty są rozczarowujące, a taki zimy prysznic na pewno Siarce się przyda.

- Skazywana na spadek i osłabiona Stal może więc sporo namieszać w II lidze...- Okno transferowe jest otwarte do 31 sierpnia więc jeszcze jest dużo czasu, by wzmocnić drużynę. To raczej pytanie do prezesów i trenera, ale w drużynie na pewno jest potencjał, zaś Rzeszów jest ciekawym i rozwijającym się miastem, z pięknym stadionem, na minimum czub II ligi, albo nawet I ligę.

- Jak to się stało, że trafiłeś z Tarnowa do Rzeszowa?- Mam już swoje lata i po kilku latach za granicą nie mam już takiego ciśnienia na granie. Jednak miło, że działacze Stali sami chcieli, bym przyszedł. Szybko się dogadaliśmy, praktycznie w dwa dni i wydaje mi się, że obie strony na tym zyskają.

- Gdy przeglądałem twoje piłkarskie CV to doliczyłem się kilkunastu klubów. Grałeś nawet kilka lat na Cyprze... Co jest z tobą nie tak, że nigdzie nie możesz zagrzać miejsca na dłużej?- (śmiech) Faktycznie nigdy nie złapałem klubu, z którym byłoby mi na dłużej po drodze, by była atmosfera. Nigdzie dotąd nie mogłem znaleźć stabilizacji lub rozwoju.
- Podobno masz jeszcze mieszkanie na Cyprze?- Po tylu latach grania mam już tam dobre kontakty i nie ukrywam, że przymierzam się do organizacji zgrupowań, menedżerki. Powoli kończę już przygodę z piłką i szukam miejsca i sposobu jak się zagospodarować. Cypr cały czas się rozwija.

- Czyli w Rzeszowie długo nie zamierzasz zagrzać miejsca?- Któż to wie? Jeżeli współpraca z działaczami, trenerem i chłopakami będzie przebiegać dobrze, to czemu nie. Wreszcie, na koniec piłkarskiej przygody, trafiłem do miast i klubów, które zasługują na wielką piłkę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie