Ochroniarz musi myśleć

Ewa Gorczyca
Udostępnij:
Ewa Gorczyca

Nie chodziło o stadionową rozróbę ani bijatykę na dyskotece. Grupa wyszkolonych ochroniarzy miała wyprowadzić jednego młodego człowieka, który nie reagował na ich polecenia i chciał robić zdjęcia ze sceny, czego nie życzyli sobie artyści. Interwencja miała miejsce na uzdrowiskowym deptaku, wypełnionym rodzinami z dziećmi i kuracjuszami, którzy w niedzielne popołudnie liczyli na relaks i kulturalną rozrywkę.

Po profesjonalistach można się spodziewać, że poza używaniem gazu, znają niejedną metodę obezwładniania niesfornych młodzieńców. Że inaczej zachowają się interweniując podczas stadionowej zadymy, a inaczej na rodzinnym festynie. Ochroniarze podczas mieli zapewnić bezpieczeństwo, a nie dawać pokaz siły jakby mieli do czynienia z przestępcą a nie nieposłusznym, podchmielonym dwudziestoparolatkiem. Naciskanie na pojemnik z gazem, gdy tuż obok stoją dzieci, nie ma wytłumaczenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie