Patryk Grab z Tarnogóry zebrał prawie 2 tysiące szalików sportowych. Może się starać o wpis do Księgi Rekordów Guinnessa! [WIDEO, ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal

Wideo

Zobacz galerię (18 zdjęć)
Kolorowych szalików klubów sportowych Patryk Grab z Tarnogóry ma już tyle, że do ich rozłożenia na stadionie Unii Nowa Sarzyna potrzeba było kilkunastu osób. Po przeliczeniu wyszło, że jest ich prawie 2 tys. i taka liczba kwalifikuje się do Księgi Rekordów Guinnessa.

Stadion sportowy Unii Nowa Sarzyna. Redaktorzy krakowskiego oddziału Telewizji Polskiej przygotowują filmowy reportaż o Patryku Grabie z Tarnogóry w powiecie leżajskim. Niepełnosprawny 29-latek, obdarzony niesamowitą, pozytywną energią został wyróżniony w konkursie „Człowiek bez barier 2020”. Jego wieloletnią pasją jest kolekcjonowanie szalików klubów sportowych.

Na stadion zajeżdża bus po brzegi wypakowany szalikami. Do dzieła przystępuje kilkanaście wcześniej umówionych młodych osób. Ktoś komenderuje, że najlepiej będzie układać je wokół środkowego koła boiska. Wtedy wyjdą najlepsze zdjęcia, szczególnie z drona. Pomimo zaangażowania wielu osób proces rozkładania i liczenia zajmuje trochę czasu.

Różne kolory i wzory. Klubu polskie i zagraniczne. Gdy kilka lat temu rozniosła się informacja o hobby pana Patryka, zaczęły do niego docierać szaliki z różnych stron Polski i Europy. W akcję włączyło się wówczas wiele osób, m.in. działacze różnych klubów.

Akcję liczenia szalików obserwuje również Stanisław Kmiecik. Pozbawiony rąk artysta malarz, obdarzony niezwykłym talentem. W czasie, gdy inni rozkładali i liczyli szaliki on, przy pomocy tylko nóg, narysował kolejny rysunek.

- Moim marzeniem jest pobicie Rekordu Guinnessa pod względem liczby zgromadzonych szalików. Jednak nie wiem, czy kolekcja, którą mam będzie się kwalifikować - zastanawia się pan Patryk.

Na murawie szybko przybywa szalików. Zataczają coraz szersze koło na murawie boiska. Teraz najważniejszy moment. Liczenie. Szalików jest prawie dwa tysiące. Okazuje się, że pan Patryk jak najbardziej może się ubiegać o wpis do Księgi Rekordów Guinnessa, gdyż dotychczasowy rekord wynosi nieco ponad tysiąc szalików. Jedna z osób, uczestników akcji na stadionie, zobowiązała się, że to sprawdzi.

- Dokładne liczenie odbędzie się przez specjalną komisję. Ich przyjazd sporo kosztuje, ale zdobędziemy dla Patryka te pieniądze. Może jakiś sponsor się znajdzie? - zastanawia się głośno mężczyzna.

29-letni Patryk Grab od urodzenia jest niepełnosprawny, porusza się na wózku inwalidzkim. Urodził się z mózgowym, czterokończynowym porażeniem dziecięcym. Jego stan zdrowia na tyle się pogorszył, że wymaga stałej pomocy przy wszystkich czynnościach życiowych. Sytuacja rodzinna Patryka jest bardzo trudna i skomplikowana. Ojciec Patryka nie żyje, a pozostała rodzina nie jest w stanie zaopiekować się nim. Od kilku miesięcy mieszka w Domu Pomocy Społecznej w Brzózie Królewskiej.

Ma mnóstwo przyjaciół i życzliwych mu ludzi. Pod koniec ubiegłego roku został wyróżniony w ogólnopolskim konkursie "Człowiek bez barier", od 2003 r. organizowanym przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji, wyłącznie dla nietuzinkowych osób z niepełnosprawnością.

- Niepełnosprawność nie jest wyrokiem. Nie musi oznaczać zamknięcia w domu. Trzeba tylko trochę przemeblować swój świat, inaczej go ułożyć i wykorzystywać te możliwości, które mamy - twierdził wówczas pan Patryk.

Patryk Grab z Tarnogóry zebrał prawie 2 tysiące szalików spo...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie