PlusLiga. Asseco Resovia musi zacząć wygrywać. Począwszy od meczu z Łuczniczką!

Marek Bluj
Krzysztof Kapica
Udostępnij:
- Ostatni okres nas nie rozpieszcza. Sporo meczów nie po naszej myśli, przegranych, komplikujących nam trochę sytuację w tabeli - mówi Łukasz Perłowski, środkowy Asseco Resovii.

- Przed nami także wymagający okres, mamy przed oczami to, co możemy stracić. Za wszelką cenę będziemy dążyć, aby nie stracić tej szóstki i walczyć w playoffach o medal. Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, byśmy mogli nie znaleźć się w szóstce - mówi siatkarz.

Do zakończenia fazy zasadniczej pozostało pięć kolejek. Sobotni mecz z Łuczniczką Bydgoszcz musicie koniecznie wygrać. To obowiązek...

Łukasz Perłowski: Patrząc na terminarz musimy wygrywać, bo drużyny, które rywalizują z nami o miejsce w szóstce, nie mają gdzie zgubić punktów. Dlatego my musimy teraz wszystko wygrywać, chociaż w żadnym spotkaniu łatwo nie będzie, zwłaszcza na wyjeździe w Warszawie. Czeka nas jeszcze wyjazd do Będzina. Nie są to dalekie wyjazdy. Będzie więcej czasu, aby potrenować.

W ostatnim czasie były dalekie podróże, mało możliwości trenowania, to się odbija na naszej grze. Stąd się biorą takie nieoczekiwane wpadki, jak w Radomiu, to była taka osobista porażka.

PlusLiga. Mecz 26. kolejki Asseco Resovia Rzeszów - Łuczniczka Bydgoszcz [RELACJA ONLINE, NA ŻYWO]

Łuczniczka walczy o utrzymanie, ale na łatwe spotkanie nie możecie liczyć...

Z takimi przeciwnikami gra się trudno, nie wiadomo czego można się po nich spodziewać. Mogą zagrać fatalnie, ale może im wszystko wychodzić i będzie naprawdę trudny mecz. Chcemy wygrać ten mecz, musimy go wygrać i będziemy robić wszystko, aby tak się stało.

Wróćmy do podróży do Biełogorie. Baliście się podczas awaryjnego lądowania w Lublinie?

Było to nie lada przeżycie, bo po raz pierwszy w życiu mnie to spotkało, ale lądowaliśmy szczęśliwie i tylko to się liczy. Dotarliśmy do Biełgorodu, nieważne o której godzinie, nie było żadnych ewentualnych perturbacji z walkowerem. Staraliśmy się wypaść w tym meczu jak najlepiej. Ciężko się gra z takim zespołem, jak Biełogorie, wysokim, posiadającym bardzo mocną zagrywkę, mającym takich zawodników jak Muserski i Tietuchin i inni, którzy nie tak dawno byli postrachem wielu drużyn i wciąż znajdują się w dobrej formie, na dodatek grającym u siebie. Zostaje jeszcze mecz u nas. Będziemy się starać, aby chociaż postraszyć ich, a może uda się sprawić jakąś niespodziankę. Rosjanie dość łatwo wygrali u siebie, nie wiadomo, jak podejdą do rewanżu, czy nas nie zlekceważą, a może nam wyjdzie bardzo dobry mecz. Scenariuszy rewanżu może być kilka. Wszystko może się wydarzyć. My postaramy się rozegrać, jak najlepszy mecz i może rzeczywiście uda się wygrać coś dobrego.

Po kontuzjach Bartłomieja Lemańskiego i Marcina Możdżonka sytuacja na środku siatki jest trudna. Jak ci się gra z Dawidem Dryją i młodym Francuzem?

Ten klub przygotowany jest na to, że mogą wydarzyć się kontuzje. W trójkę będziemy robić wszystko, aby prezentować się jak najlepiej. Myślę, że jak do tej pory idzie nam dobrze. Damy radę.

Barthélémy Chinenyeze ma już jakąś ksywkę?

„Babar”, ale to jego ksywka, przywiózł ją ze sobą, my jej mu nie wymyśleliśmy. To sympatyczny, otwarty chłopak, przyjechał się pokazać i pomóc nam. Myślę, że będzie to dobry transfer medyczny, że przyda się nam, bo ten sezon jest długi i wyczerpujący. Mamy dobre zaplecze medyczne, trenerów do przygotowania fizycznego, fizjoterapeutów, tak planują, aby obciążenia równomiernie się rozkładały. Radzimy sobie. Tu nie pracują przypadkowi ludzie. Pod tym względem Resovia to uznana firma.

W sobotę Asseco Resovia w meczu o punkty PlusLigi podejmować będzie (godz. 14.45) Łuczniczkę Bydgoszczy. Relacja online na www.nowiny24.pl.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 17.03.2018 o 14:12, Józef napisał:

W RESOVII OD PEWNEGO CZASU NIE LICZY SIĘ KIBIC ,KIBICE POWINNI W CENIE BILETU DOSTAAWAC RELANIUM.POSTAWIĆ NA RESOVIĘ TRUDNIEJ NIŻ TRAFIĆ  W TOTKA .RESOVIA GRAŁA NA TRENINGU SERNIOTTIEGO,TERAZ ROBI SIE CIENIUTKO.TU ZADEN PSYCHOLOG NIE POMOŻE,TYLKO CZĘŚCIOWO INNI ZAWODNICY I TRENER.

"POSTAWIĆ NA RESOVIĘ TRUDNIEJ NIŻ TRAFIĆ  W TOTKA". Jakoś Wałęsa trafiał.... .

J
Józef

W RESOVII OD PEWNEGO CZASU NIE LICZY SIĘ KIBIC ,KIBICE POWINNI W CENIE BILETU DOSTAAWAC RELANIUM.POSTAWIĆ NA RESOVIĘ TRUDNIEJ NIŻ TRAFIĆ  W TOTKA .RESOVIA GRAŁA NA TRENINGU SERNIOTTIEGO,TERAZ ROBI SIE CIENIUTKO.TU ZADEN PSYCHOLOG NIE POMOŻE,TYLKO CZĘŚCIOWO INNI ZAWODNICY I TRENER.

 

L
Leon

a ja chciałbym żebyś kowal nie wszedł do 6

f
fan Petru
Aleksander Śliwka: Trener wprowadził swoją filozofię do naszej gry. Gramy trochę inaczej
Mateusz Masłowski, libero Asseco Resovii Rzeszów: Gdy nastała zmiana trenera prezentujemy dobrą siatkówkę
Jakub Jarosz: Każdy z nas dał plamę. Znów musimy nabrać pewności
Mateusz Masłowski, libero Asseco Resovii: Musimy szybko wyczyścić głowy
Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii: Najważniejsze mecze dopiero przed nami
Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii: Dużo rzeczy funkcjonuje dobrze

 

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie