Po dwóch latach koniec budowy obwodnicy Stalowej Woli i Niska. Otwarcie w sobotę

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Zdjęcie z maja 2019 roku, kiedy symbolicznie wbijano łopaty pod budowę obwodnicy Stalowej Wioli i Niska
Zdjęcie z maja 2019 roku, kiedy symbolicznie wbijano łopaty pod budowę obwodnicy Stalowej Wioli i Niska Zdzisław Surowaniec
Już w sobotę 15 maja po południu, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad udostępni kierowcom ponad 15 kilometrów nowo wybudowanej obwodnicy Stalowej Woli i Niska w ciągu drogi krajowej numer 77. To jedna z dziesięciu obwodnic realizowanych na terenie Podkarpacia.

Inwestycja współfinansowana była ze środków Unii Europejskiej. Zgodnie z podpisaną umową, koszt projektu to 297 milionów 229 tysięcy złotych, a wysokość dofinansowania unijnego to 194 milionów 135 tysięcy złotych. 

- Mieszkańcy Stalowej Woli, Niska oraz powiatów od dawna czekali na nową drogę, która zwiększyłaby bezpieczeństwo na ulicach i wyprowadziła ruch tranzytowy poza granice miast. Nowa obwodnica będzie łączyć się z budowanym szlakiem Via Carpatia, a to oznacza nowe otwarcie terenów północnego Podkarpacia na rozwój - stwierdził wiceminister infrastruktury Rafał Weber

- Obwodnica Stalowej Woli i Niska to ważny punkt komunikacyjny na mapie dróg województwa podkarpackiego. Dobre połączenia komunikacyjne przynoszą korzyści dla konkurencyjności i atrakcyjności inwestycyjnej regionu. Udostępnienie nowej drogi to również dobra wiadomość dla mieszkańców. Trasa wyprowadzi z miast uciążliwy ruch tranzytowy ciężkich pojazdów przewożących niebezpieczne substancje i usprawni codzienne dojazdy - powiedział wiceminister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

- Oddajemy piętnastokilometrowy odcinek nowej obwodnicy. To dobra wiadomość dla mieszkańców Stalowej Woli i Niska oraz podróżujących drogą krajową numer 77. Sukcesywnie, w ciągu najbliższych miesięcy, będziemy udostępniać kierowcom kolejne odcinki nowych dróg w całej Polsce. Plan na ten rok zakłada otwarcie ponad 380 kilometrów nowych tras - powiedział Tomasz Żuchowski, pełniący obowiązki Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. 

- Budowa obwodnicy to przede wszystkim komfort dla mieszkańców Stalowej Woli i Niska, które dzięki temu zostaną odciążone z ruchu tranzytowego, zmniejszy się hałas a powietrze będzie czystsze - nie byłoby to możliwe, gdyby nie wsparcie UE. W październiku 2020 roku podpisaliśmy umowę na ponad 194 miliona złotych dofinansowania, a już dziś możemy cieszyć się nową drogą. Inwestycje współfinansowane z Funduszy Europejskich są skutecznie realizowane przez Beneficjenta. Serdeczne gratulacje dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - powiedziała Joanna Lech, pełniący obowiązki dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

W ramach budowy wykonano 141 tysięcy metrów sześciennych wykopów i 738 tysięcy metrów sześciennych nasypów. Do przewiezienia całego materiału potrzebnych było 50 000 ciężarówek, które stojąc zderzak w zderzak utworzyłyby ciąg samochodów od Stalowej Woli do Katowic. Wbudowano także 7 tysięcy metrów sześciennych betonu oraz 830 tysięcy kilogramów stali zbrojeniowej. Wszystkie wybudowane w ramach tego zadania drogi o nawierzchni bitumicznej tworzą powierzchnię 28 boisk piłkarskich.

Początek obwodnicy zlokalizowany jest w Stalowej Woli na skrzyżowaniu Trasy Podskarpowej z ulicą Chopina. Na dalszym odcinku obwodnica kieruje się na południowy wschód, przekraczając tereny elektrowni Stalowa Wola, rzekę Barcówka, linię kolejową  66 Zwierzyniec Towarowy - Stalowa Wola Południe oraz krzyżuje się z drogą krajową 19. Koniec trasy zlokalizowany jest na rondzie wchodzącym w skład węzła Rudnik nad Sanem, który powstaje w ramach budowanej drogi ekspresowej S19.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Materiał oryginalny: Po dwóch latach koniec budowy obwodnicy Stalowej Woli i Niska. Otwarcie w sobotę - Echo Dnia Podkarpackie

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oppoo oiiopip

prezes huty Stalowa Wola Bartłomiej Zając przyjmuje do do pacy analfabetów przyjął do pracy analfabetę Staszka Sobieraja, aby dostać dobrą posadę w spółce trzeba powtarzać klasę w szkole podstawowej i nie trzeba mieć nawet średniego normalnego wykształcenie tylko można sobie kupić lub załatwić w jakimś Centrum Kształcenia Ustawicznego szkole dla matołów. Staszek Sobieraj analfabeta ze szkoły podstawowej numer 2, który powtarzał 7 klasę w latach 1985/1986 ponieważ rok wcześniej nie otrzymał promocji w nagrodę będzie specjalistą ds. dialogu społecznego w hucie Stalowa Wola, ale będzie miał pensje dyrektorską. Nie matura lecz chęć szczera z Ciebie dyrektora. Gość niedawno w wieku prawie 50 lat kupił mature na stalowowolskiej sorbonie w Centrum Kształcenia Ustawicznego. Nie chcieli go nawet na tej śmiesznej szkole dopuścić do matury. ale plecami sobie mature załatwił.To jest wstyd dla miasta i huty aby analfabetę awansować .Pisiory zmieniły teraz ustawę o służbie zagranicznej, to Sobieraj może być jakimś atache na świecie

Taki stalowowolski Nikoś Dyzma bez żadnych szkół

G
Gość

Opatów już ogłosił przetarg na S74, a podkarpackie miasta Nisko, Stalowa Wola i Sandomierz śpią?...

Dodaj ogłoszenie