Podrabiał złotówki, posiedzi za kratkami

Jakub Hap
Fałszywki były pomięte. Taki chwyt oszusta, dla niepoznaki. Choć banknoty zostały podrobione na amatorskim sprzęcie, kilku sprzedawców się nabrało.
Fałszywki były pomięte. Taki chwyt oszusta, dla niepoznaki. Choć banknoty zostały podrobione na amatorskim sprzęcie, kilku sprzedawców się nabrało. Polska Press
Udostępnij:
Gm. Osiek Jasielski. 27-letni Bartłomiej S. wprowadził do obiegu fałszywe banknoty o nominale 10 zł, które sam wydrukował. Po wyroku sądu pewnie pluje sobie w brodę...

To miał być prawdziwie niecny proceder. Na szczęście szybko się zakończył, choć to nie tak miało być... Młody mieszkaniec jednej z wsi w gminie Osiek Jasielski myślał, że znalazł sposób na łatwy i szybki zastrzyk gotówki. Odpalił komputer, zeskanował banknot 10-złotowy i domową drukarką wydrukował co najmniej dwadzieścia fałszywek. Potem, licząc na naiwność sprzedawców, ruszył na sklepy.

Domowa drukarka i papier kseroSwój przekręt 27-letni Bartłomiej S. zainicjował w styczniu tego roku. Pierwszy „skok” zorganizował w Nowym Żmigrodzie - na cel obrał supermarket popularnej sieci. Po zrobieniu zakupów przekazał kasjerce dwie podrobione „dziesiątki”. Udało się, kobieta nie zwietrzyła podstępu i zadowolony oszust, jak gdyby nigdy nic wyszedł ze sklepu. Fałszywe banknoty wprowadził również do obiegu w „spożywczaku” w pobliskiej Mytarce. Nic tam nie kupił, poprosił jedynie o wymienienie dwóch banknotów 10-złotowych na jeden 20-złotowy. I tam nieświadoma niczego sprzedawczyni dała się wywieźć w pole.

Zważając na sposób działania 27-latka, a zwłaszcza totalnie amatorskie narzędzia z jakich korzystał podrabiając pieniądze, szybka wpadka była nieunikniona. 13 lutego udał się do stolicy swojej gminy, gdzie postanowił oskubać dwa lokalne sklepy: jeden mały prywatny, drugi większy sieciowy. W obu przypadkach postawił na sposób nr 2: za dwie fałszywe „dyszki”, prawdziwy banknot z podobizną Bolesława I Chrobrego. Sprzedawczynie zrobiły, o co poprosił, jednak tym razem radość Bartłomieja była krótka - jedna z kobiet w porę zorientowała się, co trzyma w dłoni, wybiegła za nim i odzyskała pieniądze. Niedługo później o wszystkim dowiedziała się policja. Trafienie na ślad zuchwałego Bartłomieja, który od sklepu do sklepu poruszał się daewoo tico, nie było rzeczą trudną - pomocne okazały się nagrania z monitoringu. Personalia oraz miejsce zamieszkania 27-latka ustalił st. asp. Robert Zoła z Komisariatu Policji w Nowym Żmigrodzie. Oszust szybko został zatrzymany. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli dwanaście fałszywych banknotów, których nie zdążył jeszcze wprowadzić w obieg. Cykl oszustw zakończył na ośmiu - przynajmniej tak wynika z ustaleń Prokuratury Okręgowej w Krośnie, która zajęła się sprawą.

Głupota nie popłacaBartłomiej S. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

- W szczegółach opisał, jak realizował swój plan. Argumentował, że robił to z własnej głupoty. Fałszywe pieniądze produkował w warunkach domowych, z wykorzystaniem zwykłego papieru do drukarki. Każdy banknot miał tę samą serię. Mężczyzna nie krył, że te, które mu zostały, także chciał puścić w obieg. Akt oskarżenia skierowaliśmy do sądu 31 sierpnia - powiedziała nam prokurator Aurelia Skiba z krośnieńskiej prokuratury okręgowej.

Sądowy finał kryminalnej przygody młodego mieszkańca wsi w gminie Osiek Jasielski nastąpił 11 października. Mimo że w wyniku swych działań S. wzbogacił się jedynie o 80 zł, Sąd Okręgowy w Krośnie skazał go... na rok i osiem miesięcy więzienia.
- Przestępstwo, jakie popełnił, zagrożone jest karą od 5 do 25 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku sąd zdecydował się na nadzwyczajne złagodzenie kary i przejście na czyn mniejszej wagi - tj. wymierzenie 1/3 dolnej granicy możliwej kary. Przy tej kwalifikacji, tj. art. 310 par. 1 kk, był to najłagodniejszy z możliwych wyroków. Zawieszenie wykonania kary nie wchodzi w grę w przypadku kary pozbawienia wolności powyżej roku. Wyrok nie jest prawomocny - podkreśla prokurator Aurelia Skiba.

Bartłomiej S. dotąd nie był karany. Według naszych ustaleń, jest bezrobotnym kawalerem. Opinię w lokalnej społeczności miał raczej dobrą. Jak dowiedzieliśmy się od sprzedawców z gminy Osiek Jasielski, fałszywe pieniądze jego produkcji wciąż są w obiegu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie