Policjanci odnaleźli zaginionego 24-latka z Nowej Wsi. Przebywał w lesie

Beata Terczyńska/KMP Rzeszów
Udostępnij:
24-latek odnaleziony został dzisiaj. Jak wstępnie ustalili policjanci, od dnia zaginięcia mężczyzna przebywał w lesie pomiędzy gminą Trzebownisko a Głogów Małopolski.

Dzisiaj około godziny 9.20 policjanci otrzymali informację od pogotowia ratunkowego o tym, że w rejonie cmentarza w Wysokiej Głogowskiej przebywa mężczyzna potrzebujący pomocy. Okazał się nim poszukiwany od wtorku 24-letni mieszkaniec Nowej Wsi. Na miejsce przyjechała też karetka pogotowia ratunkowego, która przewiozła zmarzniętego 24-latka do szpitala. Mężczyzna jest osłabiony i wychłodzony, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

WIĘCEJ: Rzeszowscy policjanci poszukują aż pięciu osób. Dzisiaj znów sprawdzą rzekę

Jak wstępnie ustalili policjanci, od dnia zaginięcia mężczyzna przebywał w lesie pomiędzy gminą Trzebownisko a Głogów Małopolski. Dzisiaj rano zziębnięty i osłabiony poprosił o pomoc przypadkowego przechodnia. Ten zawiadomił służby i do czasu ich przyjazdu przebywał z zaginionym.


ZOBACZ TEŻ: Tragiczny finał poszukiwań zaginionych nastolatek. „Akcja była wyjątkowo trudna”

Źródło:
TVN 24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

i
idą mrozy
Na Pobitnie na prawym i w rejonach pokolejowych na lewym brzegu Wisoka jest sporo opuszczoych ruder.
Może zanim przyjdą w niedzielę mrozy przeczesać te ruiny w poszukiwaniu zaginionego Roberta W.?
c
czytelnik
Dziwne to trochę. Zaginiona też niedawno przed dworcem glównym PKP w Rzeszowie kobiecina (szósta osoba z grupy ostatnio zagnionych) też wyziębiona i zmarznięta, i też 2 dni przebywała w lesie koło Nowej Dęby, bo zabłądziła. Też odnalazł ją przypadkowy przechodzień. Czy oni potrafią odtworzyć co się z nimi działo i z jakiego powodu błąkali się w środku zimy po lesie?
Może reszty zaginionych też trzeba szukać po lasach, poprosić leśniczych i gajowych o przeczesanie ścieżek i dróg leśnych i ich poboczy?
Idą mrozy!
Co do Wiałoka (czarna opcja) lepiej szukać w zagłębieniach (okolice mostu zamkowego), wypłyceniach z kamieniami (za mostem lwowskim) i przede wszystkim na łukach rzeki, głównie w rejonie gdzie Wisłok skręca za Rzeszowem na wschód (rejon Jasionka/Łukawiec)
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie