Pożar wieżowca w Rzeszowie. Nowe fakty

Beata Terczyńska, Wojciech Zatwarnicki
FOT. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Prawdopodobnie zaprószenie ognia przez mieszkańca było przyczyną dzisiejszego pożaru bloku socjalnego przy ul. Hoffmanowej 23 w Rzeszowie.

- Obudziłam się przed siódmą. Słychać było karetki. W życiu bym się nie spodziewała, że to u nas się pali - mówi Urszula Chmiel, mieszkanka 9 piętra. - Poczułam w mieszkaniu dym. Otwieram drzwi na klatkę schodową a tu nic nie widać, tylko kłęby siwego dymu.

Kobieta pobiegła do łazienki, namoczyła ręczniki i położyła pod drzwiami, żeby dym nie wdzierał się do mieszkania.

- Obudziłam córkę i mówię: pali się w bloku. Nie wiem konkretnie gdzie. Byłyśmy spanikowane, bo nie było szans na ucieczkę, na wyście na korytarz i zjechanie windą w dół. Prąd był wyłączony. Słyszałam tylko po kolei wybijane okna - opowiada kobieta.

W pożarze ucierpiało 5 osób, w tym 3 dzieci. Z objawami podtrucia trafiły na oddział toksykologii Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.

- Moja bratowa została zabrana do szpitala, bo mieszka na trzecim piętrze, naprzeciw mieszkania, które się paliło - mówi Dorota Zambryło. - Brat ma półtoraroczne dziecko. Akurat nie było go w domu. Całe szczęście. Nie wiem, co by się stało, gdyby byli w mieszkaniu - mówi rozdygotana.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grzegorz Walocha

Szkoda że cały blok się nie zjarał i nie zawalił -pasuje tam architektonicznie jak piernik do du.py

J
Jaś

czy to była rodzina na litere 'D'?

t
to ja

tam mieszka biedota, nie tylko patologia, mieszkaja tam biedne rodziny kóre próbuja normalnie życ i nikomu nie powinny przeszkadac, to co sie tam stalo jest straszne!!

G
Gość

To,że mieszka kilka rodzin które zakłócaja spokoj to wiadomo ale popatrzcie na inne bloki ! jest to samo ludzie robia to samo co w tym,mieszkaja normalne rodziny ktore gniota sie na kupe w malych mieszkaniach i to sa biedne rodziny i musza tu mieszkac nikt tego nie widzi tylko wszyskich traktuje sie rowno a tak nie powinno byc ! moim zdaniem niech Ferenc sie za to wezmie i da ludziom normalne mieszkania a tym ktorzy sa jacy sa niech da inne mieszkania.Bo w glowie mi sie to nie miesci zeby rodziny z dziecmi mieszkaly obok pijackich libacji! dzieci ktore potrzebuja normalnego zycia nie zyja normalnie w srod takiego srodowiska ! pozdrawiam wszystkich ktorzy tu zagladaja.

A
Adrian - TYczyn

PIĘĆ OSÓB W TYM PIĘCIORO DZIECI W TYM PIĘCIORO NIELETNICH W TYM PIĘCIORO MŁODOCIANYCH W TYM PIĘCIORO PRAWORĘCZNYCH..... - NO CÓŻ NAWET W NOWINACH PRACUJĄ CEPY PRZYJETE PO ZNAJOMOŚCI

~gosc~

Moim zdaniem powinna byc selekcja pewnych rodzin a szczegolnie tych najbardziej zagrazajacych normalnemu zyciu.Osobiscie znam te rodziny i z mila checia bym je wytypowala ta osoba przez ktora byl pozar powinna poniesc konsekwencje!!!

~gosc~
W dniu 18.03.2010 o 16:58, Gość napisał:

nie mieszka się melina i nie jest tu sama patologia tylko 3 rodziny ktore pogarszaja tak jak w kazym bloku.. nie mieszkasz to nie oceniaj!!!!!!!!!!!!!!11

G
Gość

nie mieszka się melina i nie jest tu sama patologia tylko 3 rodziny ktore pogarszaja tak jak w kazym bloku.. nie mieszkasz to nie oceniaj!!!!!!!!!!!!!!11

d
dziennikarz
W dniu 18.03.2010 o 12:11, Gość napisał:

W pożarze ucierpiało 5 osób, w tym 5 dzieci. Z objawami podtrucia trafiły na oddział toksykologii Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.- Moja bratowa została zabrana do szpitala, bo mieszka na trzecim piętrze, naprzeciw mieszkania, które się paliło – mówi Dorota Zambryło.W sensie, że bratowa, czyli żona brata, była jednym z tych "5" dzieci?



Gdzie ty tam masz napisane 5 osób w tym 5 dzieci! Naucz się czytać analfabeto a później krytykuj i wszyscy co odpisujecie na powyższe jesteście siebie warci. A tak w ogóle na co Ty czytasz jak Ci się nie podoba zmień gazetę albo czytaj książki a Ty też mi się nie podobasz zrobisz coś z tym?
s
sędzia

"Brat ma półtoraroczne dziecko. Akurat nie było go w domu" - dziecka nie było bo zostało umieszczone przez sąd rodzinny w domu dzicka, w tym bloku to mieszka sama patologia, paliła się melina tyle w tym temacie

s
spostrzegawcza

Autorzy nie próbują napisać "czegoś", żeby mieć na siłę pracę.

Na tym polega po prostu ich praca. Informowanie czytelników o bieżących wydarzeniach. Robią to, co lubią. Z pasją.

W dniu 18.03.2010 o 12:07, ~monika~ napisał:

czego się czepiacie może się po prostu pomylił zauważyłam że na forum głównie się wyśmiewa z autorów tekstu, strasznie się ludzie czepiają tych biednych ludzi którzy próbują coś napisać żeby mieć prace

j
ja

Jedno przejęzyczenie i takie czepialstwo!!!!! Każdy może się pomylić pisząc szybko informacje, żeby zaspokoić ciekawość czytelników!!!!!!!!!!!!!!!!

W dniu 18.03.2010 o 12:11, Gość napisał:

W pożarze ucierpiało 5 osób, w tym 5 dzieci. Z objawami podtrucia trafiły na oddział toksykologii Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.- Moja bratowa została zabrana do szpitala, bo mieszka na trzecim piętrze, naprzeciw mieszkania, które się paliło – mówi Dorota Zambryło.W sensie, że bratowa, czyli żona brata, była jednym z tych "5" dzieci?

G
Gość

W pożarze ucierpiało 5 osób, w tym 5 dzieci. Z objawami podtrucia trafiły na oddział toksykologii Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.

- Moja bratowa została zabrana do szpitala, bo mieszka na trzecim piętrze, naprzeciw mieszkania, które się paliło – mówi Dorota Zambryło.

W sensie, że bratowa, czyli żona brata, była jednym z tych "5" dzieci?

~monika~

czego się czepiacie może się po prostu pomylił zauważyłam że na forum głównie się wyśmiewa z autorów tekstu, strasznie się ludzie czepiają tych biednych ludzi którzy próbują coś napisać żeby mieć prace

G
Gość

..."W pożarze ucierpiało 5 osób, w tym 5 dzieci."...

nie lepiej było napisać wprost, że ucierpiało 5 dzieci, a nie takie pseudo fachowe zwroty, no chyba że 5 nie równa się 5, śmiechu warte

Dodaj ogłoszenie