Pozwy wycofane, zwolnione dyscyplinarnie pielęgniarki z Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie przywrócone do pracy

af
Związek pielęgniarek operacyjnych i anestezjologicznych opublikował na Facebooku, że wszystkie pozwy złożone przez byłego dyrektora szpitala przy ul. Lwowskiej, Krzysztofa Bałatę zostały wycofane.

Do pracy przywrócono także liderki jednej z organizacji pielęgniarskiej, która była skłócona z dyrekcją. Bałata zwolnił obie pielęgniarki dyscyplinarnie. Więcej szczegółów związkowcy mają podać niebawem.

Czytaj także

Wszystko wskazuje na to, że Barbara Rogowska, która do momentu ogłoszenia konkursu, pełni obowiązki dyrektora szpitala przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie, spełniła postulaty pielęgniarek.

Wielki protest pielęgniarek w Rzeszowie. 2000 osób manifesto...


Manifestacja pielęgniarek w Rzeszowie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 78

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 lutego, 06:17, Gość:

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

9 lutego, 08:27, Gość:

Obie strony były siebie warte w tym sporze i wzajemnie się szkalowały i tyle..A gdyby były aż takie iluzoryczne dowody, to nie byłoby takiej paniki i strachu przed sądem, tak, żeby szantażować aż strajkiem, którego i tak by w końcu nie było, bo ten spór i przyczyny, nie były warte aż strajku...

9 lutego, 09:02, Gość:

Paniki i strachu przed sądem ze strony pielegniarek przyjemniaczku nie bylo.To po pierwsze. Po drugie, ze strony związków szkalowania nie było. A jeśli chodzi o strajk, to wobec postulatów zawartych, a niespełnionych przez Bałate w wystąpieniu do pracodawcy, byłby zasadny i realny.

9 lutego, 09:16, Gość:

Może i byłby zasadny ten strajk ale tylko na papierze, w praktyce niewykonalny, bo pracownicy nie przystąpili by do strajku... Stąd została tylko manifestacja... I nie obrażaj ludzi, bo i tak wszyscy wiedzą w szpitalu i nie tylko, jak było naprawdę, każdy czytać pisma obustronne potrafi z zrozumieniem i wyciągać wnioski też...

9 lutego, 13:54, Gość:

Nie mów za wszystkich,mów za siebie!

10 lutego, 20:55, Gość:

Poprzednik mówi prawdę... spór i przyczyny nie były warte strajku, KONFLIKT PERSONALNY!

10 lutego, 20:59, Gość:

OSKARY PANIOM JUŻ ROZDANE?

11 lutego, 10:23, Gość:

Tak rozdane!! Sam krzysztof je wręczał na galì w imie partykularnych zasad!!

A nie nowa władza "po fachu" ...?wręczała...? Jak to? oskar to się im należał ale za wbijanie ciemnoty innym do głowy... i grabienie pod siebie!!!

G
Gość
9 lutego, 06:17, Gość:

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

9 lutego, 08:27, Gość:

Obie strony były siebie warte w tym sporze i wzajemnie się szkalowały i tyle..A gdyby były aż takie iluzoryczne dowody, to nie byłoby takiej paniki i strachu przed sądem, tak, żeby szantażować aż strajkiem, którego i tak by w końcu nie było, bo ten spór i przyczyny, nie były warte aż strajku...

9 lutego, 09:02, Gość:

Paniki i strachu przed sądem ze strony pielegniarek przyjemniaczku nie bylo.To po pierwsze. Po drugie, ze strony związków szkalowania nie było. A jeśli chodzi o strajk, to wobec postulatów zawartych, a niespełnionych przez Bałate w wystąpieniu do pracodawcy, byłby zasadny i realny.

9 lutego, 09:16, Gość:

Może i byłby zasadny ten strajk ale tylko na papierze, w praktyce niewykonalny, bo pracownicy nie przystąpili by do strajku... Stąd została tylko manifestacja... I nie obrażaj ludzi, bo i tak wszyscy wiedzą w szpitalu i nie tylko, jak było naprawdę, każdy czytać pisma obustronne potrafi z zrozumieniem i wyciągać wnioski też...

9 lutego, 13:54, Gość:

Nie mów za wszystkich,mów za siebie!

10 lutego, 20:55, Gość:

Poprzednik mówi prawdę... spór i przyczyny nie były warte strajku, KONFLIKT PERSONALNY!

10 lutego, 20:59, Gość:

OSKARY PANIOM JUŻ ROZDANE?

Tak rozdane!! Sam krzysztof je wręczał na galì w imie partykularnych zasad!!

G
Gość
9 lutego, 06:17, Gość:

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

9 lutego, 08:27, Gość:

Obie strony były siebie warte w tym sporze i wzajemnie się szkalowały i tyle..A gdyby były aż takie iluzoryczne dowody, to nie byłoby takiej paniki i strachu przed sądem, tak, żeby szantażować aż strajkiem, którego i tak by w końcu nie było, bo ten spór i przyczyny, nie były warte aż strajku...

9 lutego, 09:02, Gość:

Paniki i strachu przed sądem ze strony pielegniarek przyjemniaczku nie bylo.To po pierwsze. Po drugie, ze strony związków szkalowania nie było. A jeśli chodzi o strajk, to wobec postulatów zawartych, a niespełnionych przez Bałate w wystąpieniu do pracodawcy, byłby zasadny i realny.

9 lutego, 09:16, Gość:

Może i byłby zasadny ten strajk ale tylko na papierze, w praktyce niewykonalny, bo pracownicy nie przystąpili by do strajku... Stąd została tylko manifestacja... I nie obrażaj ludzi, bo i tak wszyscy wiedzą w szpitalu i nie tylko, jak było naprawdę, każdy czytać pisma obustronne potrafi z zrozumieniem i wyciągać wnioski też...

9 lutego, 13:54, Gość:

Nie mów za wszystkich,mów za siebie!

10 lutego, 20:55, Gość:

Poprzednik mówi prawdę... spór i przyczyny nie były warte strajku, KONFLIKT PERSONALNY!

OSKARY PANIOM JUŻ ROZDANE?

G
Gość
9 lutego, 06:17, Gość:

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

9 lutego, 08:27, Gość:

Obie strony były siebie warte w tym sporze i wzajemnie się szkalowały i tyle..A gdyby były aż takie iluzoryczne dowody, to nie byłoby takiej paniki i strachu przed sądem, tak, żeby szantażować aż strajkiem, którego i tak by w końcu nie było, bo ten spór i przyczyny, nie były warte aż strajku...

9 lutego, 09:02, Gość:

Paniki i strachu przed sądem ze strony pielegniarek przyjemniaczku nie bylo.To po pierwsze. Po drugie, ze strony związków szkalowania nie było. A jeśli chodzi o strajk, to wobec postulatów zawartych, a niespełnionych przez Bałate w wystąpieniu do pracodawcy, byłby zasadny i realny.

9 lutego, 09:16, Gość:

Może i byłby zasadny ten strajk ale tylko na papierze, w praktyce niewykonalny, bo pracownicy nie przystąpili by do strajku... Stąd została tylko manifestacja... I nie obrażaj ludzi, bo i tak wszyscy wiedzą w szpitalu i nie tylko, jak było naprawdę, każdy czytać pisma obustronne potrafi z zrozumieniem i wyciągać wnioski też...

9 lutego, 13:54, Gość:

Nie mów za wszystkich,mów za siebie!

Poprzednik mówi prawdę... spór i przyczyny nie były warte strajku, KONFLIKT PERSONALNY!

G
Gość
9 lutego, 06:17, Gość:

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

9 lutego, 08:27, Gość:

Obie strony były siebie warte w tym sporze i wzajemnie się szkalowały i tyle..A gdyby były aż takie iluzoryczne dowody, to nie byłoby takiej paniki i strachu przed sądem, tak, żeby szantażować aż strajkiem, którego i tak by w końcu nie było, bo ten spór i przyczyny, nie były warte aż strajku...

9 lutego, 09:02, Gość:

Paniki i strachu przed sądem ze strony pielegniarek przyjemniaczku nie bylo.To po pierwsze. Po drugie, ze strony związków szkalowania nie było. A jeśli chodzi o strajk, to wobec postulatów zawartych, a niespełnionych przez Bałate w wystąpieniu do pracodawcy, byłby zasadny i realny.

9 lutego, 09:16, Gość:

Może i byłby zasadny ten strajk ale tylko na papierze, w praktyce niewykonalny, bo pracownicy nie przystąpili by do strajku... Stąd została tylko manifestacja... I nie obrażaj ludzi, bo i tak wszyscy wiedzą w szpitalu i nie tylko, jak było naprawdę, każdy czytać pisma obustronne potrafi z zrozumieniem i wyciągać wnioski też...

Nie mów za wszystkich,mów za siebie!

G
Gość
9 lutego, 06:17, Gość:

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

9 lutego, 08:27, Gość:

Obie strony były siebie warte w tym sporze i wzajemnie się szkalowały i tyle..A gdyby były aż takie iluzoryczne dowody, to nie byłoby takiej paniki i strachu przed sądem, tak, żeby szantażować aż strajkiem, którego i tak by w końcu nie było, bo ten spór i przyczyny, nie były warte aż strajku...

9 lutego, 09:02, Gość:

Paniki i strachu przed sądem ze strony pielegniarek przyjemniaczku nie bylo.To po pierwsze. Po drugie, ze strony związków szkalowania nie było. A jeśli chodzi o strajk, to wobec postulatów zawartych, a niespełnionych przez Bałate w wystąpieniu do pracodawcy, byłby zasadny i realny.

Może i byłby zasadny ten strajk ale tylko na papierze, w praktyce niewykonalny, bo pracownicy nie przystąpili by do strajku... Stąd została tylko manifestacja... I nie obrażaj ludzi, bo i tak wszyscy wiedzą w szpitalu i nie tylko, jak było naprawdę, każdy czytać pisma obustronne potrafi z zrozumieniem i wyciągać wnioski też...

G
Gość
9 lutego, 06:17, Gość:

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

9 lutego, 08:27, Gość:

Obie strony były siebie warte w tym sporze i wzajemnie się szkalowały i tyle..A gdyby były aż takie iluzoryczne dowody, to nie byłoby takiej paniki i strachu przed sądem, tak, żeby szantażować aż strajkiem, którego i tak by w końcu nie było, bo ten spór i przyczyny, nie były warte aż strajku...

Paniki i strachu przed sądem ze strony pielegniarek przyjemniaczku nie bylo.To po pierwsze. Po drugie, ze strony związków szkalowania nie było. A jeśli chodzi o strajk, to wobec postulatów zawartych, a niespełnionych przez Bałate w wystąpieniu do pracodawcy, byłby zasadny i realny.

G
Gość
9 lutego, 06:17, Gość:

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

Obie strony były siebie warte w tym sporze i wzajemnie się szkalowały i tyle..A gdyby były aż takie iluzoryczne dowody, to nie byłoby takiej paniki i strachu przed sądem, tak, żeby szantażować aż strajkiem, którego i tak by w końcu nie było, bo ten spór i przyczyny, nie były warte aż strajku...

G
Gość

Pielęgniarki zostały przywrócone do pracy tylko i wyłącznie dlatego,ze zostały wyrzucone bezprawnie. Nowa dyrektor i Ortyl wiedzą,iż dyrekcja ma iluzoryczne sznse na wygraną w sądzie z paniami.Wtedy szpital pogrążyłby się jeszcze bardziej sporem i ewentualnym strajkiem.Bałata za wszelką cenę chciał zniszczyć związki i zaczął od wyrzucenia dwóch pielęgniarek.Jakież było jego zdziwienie ,ze wyrzucone pielęgniarki nadal są przewodniczącymi.Wpadł facet jak śliwka w kompot i tylko się pogrązal. Ortyl z Kruczkiem tylko się.przyglądali co gość wyprawia.Opluwał związki w prasie, swoich bzdurnych i prymitywnych oswiadczeniach i tak zaszalał,ze go wywalili .Oficjalnie Pan zrezygnował sam .Tak się to nazywa. Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie art 52 kp.Na koniec zbierając poparcie wsród kadry chyba nie chcial zrezygnowac. BRAWO PANIE ORTYL.

K
Kiki
8 lutego, 08:37, Kiko:

Pisowski elektorat musi odreagować porażkę stąd tyle jadowitych komentarzy. Odwołany dyrektor nie wyciągnął szpitala z długów Szpital na Lwowskiej nadal jest zadłużony na ponad 150 mln złotych tylko długi w kilku bankach zamieniono na 1 kredyt w BGK i na 3 lata zamrożono spłatę tego kredytu lada moment trzeba to będzie spłacać dojdą jeszcze odsetki od kapitału blisko 70 mln pod zastaw tego kredytu jest założona G2 arena Dyrektor nie zrealizował również porozumienia z ministerstwem zdrowia dotyczącym wypłaty podwyżek dla pielęgniarek więc to pozorne wyciągnięcie z długów to tylko sztuczki księgowe

8 lutego, 11:41, Gość:

To pisze związkowiec, bo przecież trzeba uzasadnić, że spór zbiorowy był konieczny i nie dotyczył tylko obrony partykularnych interesów liderów, tylko chodziło o obalenie złego menagera..

8 lutego, 14:21, Gość:

Niestety tak to wygląda tylko nikt nie zdaje sobie sprawy z tego że jedyną osobą która była w stanie spłacać kredyt i zrealizować porozumienie był dyrektor Balata. Podziekujcie paniom przewodniczącym że nie dostaniecie 3 części podwyżki.

8 lutego, 17:28, Gość:

Pieniaczki i krzykaczki walczyły tylko o swój interes, tylko nie przewidziały, że dyrektor sam odejdzie i zostawi szpital i ich na lodzie..

Dyrektor odszedł nie ma własną prośbę tylko na wyraźne życzenie marszałka Ortyla Przed wyborami prezydenckimi dla PiSu ważny jest spokój o dlatego poświęcono dyrektora Teraz wypłacą wszystkie zaległości pielęgniarkom nawet kosztem dalszego zadłużania szpitala Pielęgniarki położne i lekarze nie muszą się martwić o swoje miejsca pracy bo dla nich pracy jest bardzo dużo To władze muszą się martwić co dalej że szpitalem bo ograniczenia jego działalności czy tym bardziej zamknięcia wyborcy by nie wybaczyli

G
Gość
8 lutego, 08:37, Kiko:

Pisowski elektorat musi odreagować porażkę stąd tyle jadowitych komentarzy. Odwołany dyrektor nie wyciągnął szpitala z długów Szpital na Lwowskiej nadal jest zadłużony na ponad 150 mln złotych tylko długi w kilku bankach zamieniono na 1 kredyt w BGK i na 3 lata zamrożono spłatę tego kredytu lada moment trzeba to będzie spłacać dojdą jeszcze odsetki od kapitału blisko 70 mln pod zastaw tego kredytu jest założona G2 arena Dyrektor nie zrealizował również porozumienia z ministerstwem zdrowia dotyczącym wypłaty podwyżek dla pielęgniarek więc to pozorne wyciągnięcie z długów to tylko sztuczki księgowe

8 lutego, 11:41, Gość:

To pisze związkowiec, bo przecież trzeba uzasadnić, że spór zbiorowy był konieczny i nie dotyczył tylko obrony partykularnych interesów liderów, tylko chodziło o obalenie złego menagera..

8 lutego, 14:21, Gość:

Niestety tak to wygląda tylko nikt nie zdaje sobie sprawy z tego że jedyną osobą która była w stanie spłacać kredyt i zrealizować porozumienie był dyrektor Balata. Podziekujcie paniom przewodniczącym że nie dostaniecie 3 części podwyżki.

Pieniaczki i krzykaczki walczyły tylko o swój interes, tylko nie przewidziały, że dyrektor sam odejdzie i zostawi szpital i ich na lodzie..

G
Gość
8 lutego, 08:37, Kiko:

Pisowski elektorat musi odreagować porażkę stąd tyle jadowitych komentarzy. Odwołany dyrektor nie wyciągnął szpitala z długów Szpital na Lwowskiej nadal jest zadłużony na ponad 150 mln złotych tylko długi w kilku bankach zamieniono na 1 kredyt w BGK i na 3 lata zamrożono spłatę tego kredytu lada moment trzeba to będzie spłacać dojdą jeszcze odsetki od kapitału blisko 70 mln pod zastaw tego kredytu jest założona G2 arena Dyrektor nie zrealizował również porozumienia z ministerstwem zdrowia dotyczącym wypłaty podwyżek dla pielęgniarek więc to pozorne wyciągnięcie z długów to tylko sztuczki księgowe

8 lutego, 11:41, Gość:

To pisze związkowiec, bo przecież trzeba uzasadnić, że spór zbiorowy był konieczny i nie dotyczył tylko obrony partykularnych interesów liderów, tylko chodziło o obalenie złego menagera..

8 lutego, 14:21, Gość:

Niestety tak to wygląda tylko nikt nie zdaje sobie sprawy z tego że jedyną osobą która była w stanie spłacać kredyt i zrealizować porozumienie był dyrektor Balata. Podziekujcie paniom przewodniczącym że nie dostaniecie 3 części podwyżki.

8 lutego, 14:24, Gość:

Może w takim razie pozostali pracownicy szpitala rowniez będą manifestowac. Jak widać jest to jedyna droga żeby coś uzyskać niezależnie czy jest to dobre czy zle

Teraz jest jedna wielka niewiadoma a podziękujemy na pewno, jeśli sprawdza się te czarne scenariusze...

G
Gość
8 lutego, 08:37, Kiko:

Pisowski elektorat musi odreagować porażkę stąd tyle jadowitych komentarzy. Odwołany dyrektor nie wyciągnął szpitala z długów Szpital na Lwowskiej nadal jest zadłużony na ponad 150 mln złotych tylko długi w kilku bankach zamieniono na 1 kredyt w BGK i na 3 lata zamrożono spłatę tego kredytu lada moment trzeba to będzie spłacać dojdą jeszcze odsetki od kapitału blisko 70 mln pod zastaw tego kredytu jest założona G2 arena Dyrektor nie zrealizował również porozumienia z ministerstwem zdrowia dotyczącym wypłaty podwyżek dla pielęgniarek więc to pozorne wyciągnięcie z długów to tylko sztuczki księgowe

8 lutego, 11:41, Gość:

To pisze związkowiec, bo przecież trzeba uzasadnić, że spór zbiorowy był konieczny i nie dotyczył tylko obrony partykularnych interesów liderów, tylko chodziło o obalenie złego menagera..

8 lutego, 14:21, Gość:

Niestety tak to wygląda tylko nikt nie zdaje sobie sprawy z tego że jedyną osobą która była w stanie spłacać kredyt i zrealizować porozumienie był dyrektor Balata. Podziekujcie paniom przewodniczącym że nie dostaniecie 3 części podwyżki.

Może w takim razie pozostali pracownicy szpitala rowniez będą manifestowac. Jak widać jest to jedyna droga żeby coś uzyskać niezależnie czy jest to dobre czy zle

G
Gość
8 lutego, 08:37, Kiko:

Pisowski elektorat musi odreagować porażkę stąd tyle jadowitych komentarzy. Odwołany dyrektor nie wyciągnął szpitala z długów Szpital na Lwowskiej nadal jest zadłużony na ponad 150 mln złotych tylko długi w kilku bankach zamieniono na 1 kredyt w BGK i na 3 lata zamrożono spłatę tego kredytu lada moment trzeba to będzie spłacać dojdą jeszcze odsetki od kapitału blisko 70 mln pod zastaw tego kredytu jest założona G2 arena Dyrektor nie zrealizował również porozumienia z ministerstwem zdrowia dotyczącym wypłaty podwyżek dla pielęgniarek więc to pozorne wyciągnięcie z długów to tylko sztuczki księgowe

8 lutego, 11:41, Gość:

To pisze związkowiec, bo przecież trzeba uzasadnić, że spór zbiorowy był konieczny i nie dotyczył tylko obrony partykularnych interesów liderów, tylko chodziło o obalenie złego menagera..

Niestety tak to wygląda tylko nikt nie zdaje sobie sprawy z tego że jedyną osobą która była w stanie spłacać kredyt i zrealizować porozumienie był dyrektor Balata. Podziekujcie paniom przewodniczącym że nie dostaniecie 3 części podwyżki.

G
Gość
8 lutego, 08:37, Kiko:

Pisowski elektorat musi odreagować porażkę stąd tyle jadowitych komentarzy. Odwołany dyrektor nie wyciągnął szpitala z długów Szpital na Lwowskiej nadal jest zadłużony na ponad 150 mln złotych tylko długi w kilku bankach zamieniono na 1 kredyt w BGK i na 3 lata zamrożono spłatę tego kredytu lada moment trzeba to będzie spłacać dojdą jeszcze odsetki od kapitału blisko 70 mln pod zastaw tego kredytu jest założona G2 arena Dyrektor nie zrealizował również porozumienia z ministerstwem zdrowia dotyczącym wypłaty podwyżek dla pielęgniarek więc to pozorne wyciągnięcie z długów to tylko sztuczki księgowe

To pisze związkowiec, bo przecież trzeba uzasadnić, że spór zbiorowy był konieczny i nie dotyczył tylko obrony partykularnych interesów liderów, tylko chodziło o obalenie złego menagera..

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3