Prawo jazdy na motocykl? W Rzeszowie nie zdasz egzaminu

Bartosz Gubernat
Krzysztof Kapica
WORD w Rzeszowie jako jedyny w regionie wciąż nie ma ani motocykli, ani placu manewrowego.

Ostatnie egzaminy na prawo jazdy na motocykl odbyły się w Rzeszowie w listopadzie ubiegłego roku. Później, jak co roku ze względu na kiepską pogodę zostały zawieszone. W styczniu zmieniła się ich forma. Zgodnie z najnowszymi zasadami powinny się odbywać na większym placu manewrowym, a ponieważ wyodrębniono cztery różne podkategorie prawa jazdy na motocykl, ośrodki ruchu drogowego musiały kupić nowe jednoślady.

Pan Waldek z Rzeszowa na kurs nauki jady zapisał się na początku roku. Część teoretyczną ma już za sobą.

- Praktyki nie mogę zacząć, bo w szkołach nauki jazdy ciągle nie ma motorów. Właściciele czekają na ruch WORD, bo chcą kupić takie same pojazdy, jak na egzaminie. Problem w tym, że w ośrodku ciągle cisza. Egzaminów jak nie było tak nie ma, a nikt nie potrafi podać nawet przybliżonej daty ich wznowienia - pisze nasz czytelnik.

Inny internauta dodaje, że pozostałe trzy podkarpackie ośrodki uporały się z zakupami i zmodernizowały swoje place manewrowe. Jak potwierdziliśmy wczoraj, w Przemyślu egzaminy trwają od 29 kwietnia, w Tarnobrzegu od 14 maja, a w Krośnie od 18 maja. - Dlaczego Rzeszów nie rozstrzygnął nawet przetargu na nowe motory? To skandal, że instytucja ustawowo powołana do prowadzenia egzaminów nie potrafiła zrobić tego przez cztery miesiące od zmiany przepisów - uważają nasi czytelnicy.

W WORD tłumaczą, że winni zamieszania są dostawcy motocykli, którzy zadeklarowali chęć dostawy pojazdów na egzaminy. - Dostaliśmy oferty od dealerów Hondy, Yamahy, Kawasaki i Suzuki. Gdyby jedynym kryterium wyboru była cena, umowę już dawno byśmy podpisali. Problem w tym, że nam zależy także na dobrym zapleczu serwisowym, a to dla firm nieoczekiwanie okazało się problemem - mówi Stanisław Skawiński, zastępca dyrektora WORD w Rzeszowie.

W ośrodku tłumaczą, że po zmianie przepisów egzamin składa się m.in. ze slalomu między przeszkodami pokonywanego z prędkością 50 km/h. Taka próba jest niebezpieczna i w wielu ośrodkach w kraju kończyła się już wywrotkami, dlatego ośrodek w Rzeszowie chce gwarancji dostarczenia części zamiennych do motorów w ciągu 48 godzin. - Normalnie egzaminujemy po kilkunastu motocyklistów dziennie, dlatego nie możemy sobie pozwolić na długi postój motocykla w razie awarii bądź uszkodzenia. Poza tym chcemy, aby pojazdy były nowoczesne i bezpieczne - mówi dyrektor Skawiński.

Ale przyznaje, że zakupem motocykli ośrodek zajął się dopiero w kwietniu. - Wcześniej egzaminów i tak nie można było prowadzić, bo nie pozwalała na to pogoda, a dla nas bezpieczeństwo kandydatów na kierowców jest najważniejsze - dodaje.

Ale jak wskazują czytelnicy, brak motocykli to nie jedyny problem. Pan Waldek pyta, dlaczego WORD nie przebudował do tej pory manewrowego? - Bo na razie wynajmiemy teren w innym miejscu, poza naszym ośrodkiem. Nasz zostanie poddany modernizacji i ma być gotowy na 30 sierpnia. To nie wstrzymuje egzaminów, od momentu dostarczenia motorów będzie można prowadzić je w zasadzie od zaraz - dodaje dyrektor Skawiński.

Na dziś planowany termin wznowienia egzaminów to 20 czerwca.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 23.05.2013 o 15:04, Łukasz napisał:

W normalnym cywilizowanym kraju dyrektor by nie był juz dyrektorem, a jego zastępca zastępcą, ale nie u nas w dzikim kraju. Widac dyrektor się nie nadaje na to stanowisko bo nie umie podjąc kilku decyzji odważnych.No ale cóż, czy się robi czy się leży tyle samo się należy.O zmianach było wiadomo od lipca zeszłego roku, spokojnie można było w zimie kupić motocykle i być przygotowanym, a tak to pewnie tym roku nie będzie egzaminów bo kolejny raz odkładają termin rozpoczęcia.Jakoś inne ośrodki sobie poradziły i nie mają 1000 problemów jak w rzeszowie.

już jeden dyrektor word został wymieniony
przez wałki z przetargiem na dostarczanie paliwa które wygrała firma powiązana z nim

a auta do word zostały wypożyczone a nie kupione

Z
ZDENERWOWANY

KPINA!!!!!!!!!!!!!!!

T
Tolek

Czyżby Panie Dyrektorze tych po złotówce zabrakło ? A serwis to macie swoich Inżynierów egzaminatorów - rok na warsztat dwa lata nauczy się pchać motocykl i będzie egzaminator z krwi i kości a nie udawać fachowców i najlepiej to umią i lubią N wpisywać. Pozdrawiam obserwator

P
Pawel
osoby ktore zdały egzamin po staremu termin 6miesiecy dopiero liczy sie od momentu rozpoczecia zapisów przez word

Czyli jak będe chiał za np 7 miesiecy zdawać np w Krośnie lub Przemyślu, bo tam wszystko działa, to ustawowe 6 miesiecy traci tutaj sens przez to że w Rzeszowie nie potrafią kupić motocykla? Nie rozumiem tego rozporządzenia wewnętrznego.
z
zomol

"Manewry są niebezpieczne i często dochodzi do wywrotek, więc części zamienne potrzebne są natychmiast" - ale,że kursant może się porozbijać, lub jeszcze gorzej, to już ch.j !!!

d
do 'ja

no tak się składa, że mają o ile już nie zakupili jakieś urządzenia do pomiaru prędkości :/

m
motocyklista

wina tylko word a plac pewno wynajmą w wirażu bo mają dobry układ podobnie jak z kat C+E śmiech i ręka rękę myje

K
Kon

Z wiarygodnych źródeł wiem, że problem nie był z dostawcami, a z widzi mi się Państwa z Wordu. Jak nie macie na kogo zrzucać winy, zzrzucajcie za własną bramkę- widać po przykładzie zarządu chyba działa.

n
nik

Tak się kończą rządy Pana Poręby - menagera i PO w WORD-Rzeszow

j
ja

ciekawe jak będą sprawdzać że jedzie 50 km/h ? ? ?

l
loka

osoby ktore zdały egzamin po staremu termin 6miesiecy dopiero liczy sie od momentu rozpoczecia zapisów przez word

M
Motocyklista

Ciekawe czy te osoby które zdały szybko testy po staremu będą zadowolone jak się dowiedzą ze są ważne tylko 6 miesięcy od zdania egzaminu.

Ł
Łukasz

W normalnym cywilizowanym kraju dyrektor by nie był juz dyrektorem, a jego zastępca zastępcą, ale nie u nas w dzikim kraju. Widac dyrektor się nie nadaje na to stanowisko bo nie umie podjąc kilku decyzji odważnych.
No ale cóż, czy się robi czy się leży tyle samo się należy.
O zmianach było wiadomo od lipca zeszłego roku, spokojnie można było w zimie kupić motocykle i być przygotowanym, a tak to pewnie tym roku nie będzie egzaminów bo kolejny raz odkładają termin rozpoczęcia.
Jakoś inne ośrodki sobie poradziły i nie mają 1000 problemów jak w rzeszowie.

G
Gość

ach ten Pan Waldek...

...

Wysyłacie kolejne osoby na bezrobocie,
pozdrawiam,
instruktor nauki jazdy w małym OSK.

p.s.
pracujcie dzielnie, bo czas mnie utrzymywać...

Dodaj ogłoszenie