Protestują przeciwko zajęciom jogi u dominikanów

Anna Janik
Paweł Relikowski/Gazeta Wrocławska
Zajęcia jogi w auli klasztoru oo. Dominikanów w Rzeszowie odbywają się już dwa lata. Mimo to nadal nie brakuje głosów, że sprzyjają opętaniu przez złego ducha. Słychać je zwłaszcza w Internecie.

"Wielebny Ojcze Przeorze, uprzejmie prosimy o odwołanie zajęć "W zdrowym ciele zdrowy duch," odbywających się w auli klasztoru dominikanów w Rzeszowie" - od takich słów rozpoczyna się internetowa petycja adresowana do o. Romualda Jędrejko, przeora rzeszowskich dominikanów, który w auli klasztornej organizuje zajęcia z jogi Lyengara, tai-chi, a także kursy tańca, gimnastykę dla seniorów. Petycję podpisało 1533 osoby, które uważają, że “aula klasztoru nie jest salą gimnastyczną", a propagowanie jogi i tai-chi budzi zamęt, bo "wiele świadectw zniewolonych osób, jak i doświadczenie wielu egzorcystów wskazuje na te techniki jako na zagrożenie duchowe".

Choć zajęcia z jogi odbywają się w klasztorze dominikanów od dwóch lat, temat skrzętnie podłapało konserwatywne pismo "Fronda", które nazywa jogę filozofią "pogańsko-demoniczną" i pyta, czy dominikanie już kompletnie oszaleli.

"Wystarczy przypomnieć wiele świadectw ludzi opętanych przez złego poprzez kontakt z New Age. Joga jest jednym z elementów tej pseudo-duchowości. Kościół ma walczyć z takimi praktykami, a nie pomagać je szerzyć w murach świątyni Pańskiej - czytamy w tekście "Frondy".

Sami dominikanie na temat tej sprawy w mediach się nie wypowiadają. Prowadząca zajęcia również odmówiła nam komentarza twierdząc, że to sprawa ojców Dominikanów.

- Joga nie jest religią - ucięła krótko nasze pytania o wpływ asanów na postawy religijne.

Przed świętami niedostępny był też prowincjał dominikanów w Polsce, o. Paweł Kozacki. Udało nam się jednak skontaktować z byłym przeorem rzeszowskiego klasztoru, który przyznał, że z podobnymi protestami spotkał się, kiedy 6 lat temu wprowadzał zajęcia tai-chi, a które wynikają jedynie z niewiedzy i małej świadomości na temat elementów tradycji innych systemów. Ponieważ wtedy dyskusje skończyły się tak szybko jak się zaczęły, nie chciał komentować sytuacji, żeby nie rozdmuchiwać sprawy. Udało nam się jednak dowiedzieć, że zajęcia jogi w wydaniu, jakie proponują dominikanie są w całości chrześcijańskie. To znaczy prowadzą je wierzący i praktykujący chrześcijanie. Sam ks. Joseph Pereira, nauczyciel jogi z Indii, który gościł w dominikańskim klasztorze jest doradcą indyjskiego Episkopatu, a proponowane przez niego zajęcia mają jedynie pomóc kontrolować ciało i oddech. To przydaje się np. podczas modlitwy medytacyjnej i kontemplacyjnej.

Nauka Kościoła nie potępia jogi

- Nauka Kościoła nie potępia jogi, wręcz przeciwnie. Cała ta histeria jest wywoływana przez świeckich, niektórych kapłanów i egzorcystów, którzy nie rozumieją, czego uczy Kościół. Zgrzeszyć można nie tylko brakiem, ale i nadmierną pobożnością - kwituje jeden z ojców dominikanów, który nie chce wypowiadać się pod imieniem i nazwiskiem.

- Ale oczywiście, zagrożenia pojawiają się, jeśli trafi się na niewłaściwych ludzi uczących jogi. Szkół jogi jest 40 i nie odważyłbym się kogoś wysłać do niesprawdzonej - dodaje.

O komentarz, czy joga jest jakimkolwiek zagrożeniem dla religii zapytaliśmy olsztyńskie Centrum Informacji o Sektach i Kultach "Quo Vadis". Jak usłyszeliśmy, do centrum trafiają "pogubione duchowo" osoby, które praktykowały jogę.

- Dziwię się ojcom dominikanom, że poszli w tę stronę. Joga, medytacja dalekowschodnia rozumieją Boga panteistycznie, bezosobowo, a człowiek ma się z Nim zjednoczyć poprzez medytację - twierdzi teolog Marek Płodowski z olsztyńskiego centrum.- Tymczasem medytacja chrześcijańska to zupełnie coś innego niż ta dalekowschodnia a różaniec, wbrew pozorom, to nie mantra. Joga to nie tylko ćwiczenie ciała. Już wielu próbowało pogodzić ją z chrześcijaństwem, ale to się nie udało, bo istotowo jest ona związana z hinduizmem - dodaje.

I dodaje, że sam kiedyś praktykował jogę, regularnie chodzi na spotkania innowierców, dlatego otwartości nie można mu odmówić.

- W samym Kościele katolickim jest tak wiele wspaniałych duchowości, że nie starczyłoby życia, żeby je poznać. Dlatego szukanie namiastek prawdy o Bogu poza chrześcijaństwem to wielki błąd - uważa Płodowski.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze 73

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tessa

Szanowni Państwo, nieodpowiednio można wykorzystywać każdą wiedzę i doświadczenie, proszę zobaczyć, co robią fundamentaliści, nawet chrześcijańscy. Weryfikują to jak zawsze "owoce". Do głębszego zaangażowania w katolicyzm doszłam przez duszpasterstwo akademickie w Katowicach i zajęcia - z hatha jogi (nosiły nazwę Sadhana, czyli droga do Boga). Wystarczy trochę poczytać o benedyktyńskich aszramach w Indiach, by zastanowić się i przestać ogólnie potępiać wszystko, czego nie znamy. Może wystarczy zaufać dominikanom,a nie uważać siebie za  specjalistów i ferować wyroki. Przecież sytuacje są bardzo różne, trudno je ocenić a priori, mojej wierze  w najmniejszym stopniu nie zaszkodziła ani joga, ani tai chi. BTW - a gimnastyka dla seniorów już nie wydaje się komentatorom podejrzana?  Uwaga do autorów tekstu: warto być kompetentnymi: chodzi o jogę Iyengara oraz asany.  Pozdrawiam wszystkich czytelników

a
anie

Bardzo ceniłam o.Dominikanów, to właśnie do nich najchętniej przybywałam na Eucharystię, ale przyznam, że przeraziła mnie informacja o jodze w klasztorze.

Jeżeli będziecie mieć możliwość, udajcie się na spotkanie lub posłuchajcie na You Tube wykładów

Grzegorz Bacika-(pomocnika o. Józefa Witko-Franciszkanina), który towarzyszy egzorcystom, uwalniającym opętanych ludzi. On też potępił jogę w kościołach, gdyż spotyka się regularnie ze skutkami jej praktykowania-dręczenie, zniewolenie i opętanie.

Mam nadzieję, że o.Dominikanie zrezygnują z tych praktyk.

f
fifi
W dniu 09.04.2015 o 08:03, Parafianin napisał:

niech się wezmą za porządne duszpasterstwo, a nie za urządzanie babom wyginania dup...y pewnie jeszcze przez szybę zaglądają, a może i nagrywają te wygibasy pornograficzne, które te osoby uprawiają.

 


To oni tam bez majtek ćwiczą ? Aaaaa feeeee.

     A tak w ogóle, to po co ten cały kamuflaż- pisma, podpisy. Zdzwonił by Wątroba do Jędrejki i powiedział, żeby nie zabierał ludzi z miasta i okolic, i nie bogacił się kosztem  sąsiednich proboszczów. Dominikanie to spryciarze. Umieją do ludzi się odezwać, podnieść na duchu a okoliczni buce tylko piekłem straszą i mówią, że od piekła można się wykupić, najszybciej w twardej walucie.

O
Ola

Może niech ci protestujący przedstawią się jakimi dobrymi uczynkami wykazują się jako niesplątani i niezagubieni katolicy.Po czynach ich poznamy.Sprawdzimy jak się prowadzą i jak to się dzieje że dobrem nie przyciągają ,bo gdyby przyciągali sala o którą chodzi byłaby pełnym wolontariuszy miejscem ich działań charytatywnych, ludzie idą tam gdzie dobry przykład.Dominikanie to mądrzy ludzie i aż wstyd że ktoś kto czasu na dobre uczynki nie wykorzystuje , szuka w klasztorze dziury w całym.

Fanatycy to osoby które nie potrafią się pogodzić z tym że życie stworzone przez Boga oferuje  wiele radości, w tym różne możliwości ruchu ciała, ćwiczeń oddechu i umysłu.Spokojnie można ofiarować to Bogu i nie widzę powodu by Pan Bóg nie miał dać wszystkim z tego radości.

b
biret
W dniu 17.04.2015 o 16:34, Gość napisał:

Drodzy Ojcowie Dominikanie wiele Wam zawdzięczam w czasie formacji akademickiej. Pozdrawiam Ojca Tomasza Pawłowskiego( życiorys godny filmu).Plują na Was na Chrystusa też pluli i przypisywali Mu, że pijak i zadaje się z grzesznikami. Najpobożniejsi ówczesnych czasów ukrzyzowali Jezusa - Biblia się raz nie zdarzyła - trwa. Pozdrawiam. Macie wielu przyjaciół i wielu tych, którzy w Waszej świątyni tej starej drewnianej i tej nowej wrócili do Boga a przynajmniej nie odeszli.A do oskarżycieli i inkwizytorów - "Nie może złe drzewo rodzić dobrych owoców."

 

Daruj sobie ojczulku hymny pochwalne na swoja cześć i zacznij z braćmi w habitach stosować się do wytycznych hierarchii kościelnej.
 

G
Gość

Drodzy Ojcowie Dominikanie wiele Wam zawdzięczam w czasie formacji akademickiej. Pozdrawiam Ojca Tomasza Pawłowskiego

( życiorys godny filmu).

Plują na Was na Chrystusa też pluli i przypisywali Mu, że pijak i zadaje się z grzesznikami. Najpobożniejsi ówczesnych czasów ukrzyzowali Jezusa - Biblia się raz nie zdarzyła - trwa.

 

Pozdrawiam. Macie wielu przyjaciół i wielu tych, którzy w Waszej świątyni tej starej drewnianej i tej nowej wrócili do Boga a przynajmniej nie odeszli.

A do oskarżycieli i inkwizytorów - "Nie może złe drzewo rodzić dobrych owoców."

T
Tom

Panie pseudo-teologo Marku Płodowski - Wisznuizm jest ortodoksyjnie monoteistyczny i dobrze Pan o tym wiesz.

d
dymitr
W dniu 09.04.2015 o 07:42, Gość napisał:

Bardzo dobrze Pan zrobił. Wspaniale. Należy ukrócić zdecydowanie te wszelkie dziwactwa, te durne kazania jakie w tym kościele się odbywają. To jest istna samowolka. Dziwne, że Dyrektor Ośrodka do Spraw Nowych Ruchów Religijnych, równiez dominikanin, ma kompletnie inne zdanie na temat jogi i jej ogromnych niebezpieczeństw (wpis jeden z pierwszych proszę zobaczyć).

Tak,szatan tam urządził sobie królestwo i wciąga coraz to więcej wiernych do bezbożnych zachowań.

Hierarchia pod wpływem Ducha Świętego oceniła jogę,jako sprzeczną z nauczaniem Kościoła dziwna formę aktywności i zakazała wiernym uczestnictwa w ćwiczeniach.

Dominikanie powinni skupiać się na modlitwach,uczyć śpiewu pobożnych pieśni i medytacji o Chrystusie Panu a nie rozpowszechniać obcą nam kulturowo filozofię,prowadzącą do odrzucenia wiary ojców i tradycji.

G
Gość
W dniu 08.04.2015 o 18:12, Kazimierz napisał:

Zgodnie z tym, co pisałem w powyższym poście, złożyłem dzisiaj w sekretariacie Kurii pismo wraz z 37 podpisami. Obiecano przyjrzeć się całej sprawie, ale duchowny który przyjmował mój protest powiedział, że Kuria wie już o sprawie i że reakcja oburzenia jest jak najbardziej zrozumiała. Będą podjęte odpowiednie kroki w celu zniknięcia tych zajęć w aktualnej formie. Tak mi powiedziano. Możecie iść do Kurii i sprawdzić czy piszę prawdę. Możecie zapytać. 

Bardzo dobrze Pan zrobił. Wspaniale. Należy ukrócić zdecydowanie te wszelkie dziwactwa, te durne kazania jakie w tym kościele się odbywają. To jest istna samowolka. Dziwne, że Dyrektor Ośrodka do Spraw Nowych Ruchów Religijnych, równiez dominikanin, ma kompletnie inne zdanie na temat jogi i jej ogromnych niebezpieczeństw (wpis jeden z pierwszych proszę zobaczyć).

G
Gość
W dniu 09.04.2015 o 07:04, Franciszek napisał:

Już widać jak ci kobieto ci bracia i ojcowie łepetynę wyprali, bo wklejasz jeden post dwa razy. A ja ci powiem jedno: to heretycy. To, że liturgia sprawowana przez twoich pupili ci się podoba nie oznacza, że jest ona poprawna. Liturgia nie jest po to by sprzyjać twoim prywatnym gustom. Zapoznaj się z definicją Liturgii jaką podaje Konstytucja Apostolska Soboru Watykańskiego II: Sacrosanctum Concillium, która mówi, że liturgia jest czynnością publiczną i urzędową całego Kościoła i nie może zostać spartykularyzowana. Wiem, że zaraz mi odpowiesz jakimś "wybitnie elokwentnym" tekstem, ale nic mnie to nie obchodzi. Interpretujesz rzeczy po swojemu, tymczasem istnieje coś takiego, jak prawo kościelne (kanoniczne, KPK), któremu umiłowani Ojcowie również podlegają.

przykłady jakieś będą czy tak sobie po prostu gadasz??

F
Franciszek
W dniu 08.04.2015 o 21:36, Strefa 51 napisał:

A może by tak ktoś parafian zapytał o zdanie? Jestem członkiem parafii od wielu lat. Dziękuje Bogu za Ojców Dominikanów, bo dzięki nim i ich nauce jestem lepszym człowiekiem. Wszystko co robią zbliża ludzi do Boga - na różne sposoby. Więc nie oceniajcie moich duszpasterzy przez pryzmat swojej ZASŁYSZANEJ wiedzy. Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do naszego kościoła - pomimo, że nie jest zbyt duży.

Już widać jak ci kobieto ci bracia i ojcowie łepetynę wyprali, bo wklejasz jeden post dwa razy. A ja ci powiem jedno: to heretycy. To, że liturgia sprawowana przez twoich pupili ci się podoba nie oznacza, że jest ona poprawna. Liturgia nie jest po to by sprzyjać twoim prywatnym gustom. Zapoznaj się z definicją Liturgii jaką podaje Konstytucja Apostolska Soboru Watykańskiego II: Sacrosanctum Concillium, która mówi, że liturgia jest czynnością publiczną i urzędową całego Kościoła i nie może zostać spartykularyzowana. Wiem, że zaraz mi odpowiesz jakimś "wybitnie elokwentnym" tekstem, ale nic mnie to nie obchodzi. Interpretujesz rzeczy po swojemu, tymczasem istnieje coś takiego, jak prawo kościelne (kanoniczne, KPK), któremu umiłowani Ojcowie również podlegają.

S
Strefa 51

A może by tak ktoś parafian zapytał o zdanie? Jestem członkiem parafii od wielu lat. Dziękuje Bogu za Ojców Dominikanów, bo dzięki nim i ich nauce jestem lepszym człowiekiem. Wszystko co robią zbliża ludzi do Boga - na różne sposoby. Więc nie oceniajcie moich duszpasterzy przez pryzmat swojej ZASŁYSZANEJ wiedzy. Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do naszego kościoła - pomimo, że nie jest zbyt duży.

 

S
Strefa 51

A może by tak ktoś parafian zapytał o zdanie? Jestem członkiem parafii od wielu lat. Dziękuje Bogu za Ojców Dominikanów, bo dzięki nim i ich nauce jestem lepszym człowiekiem. Wszystko co robią zbliża ludzi do Boga - na różne sposoby. Więc nie oceniajcie moich duszpasterzy przez pryzmat swojej ZASŁYSZANEJ wiedzy. Podrawiam wszystkich i zapraszam do naszego kościoła - pomimo, że nie jest zbyt duży.

t
tropiciel młotów
W dniu 08.04.2015 o 00:16, beton napisał:

Zapominacie jeszcze o jednym: "Miś Yogi", ten to dopiero był opętany, choć chyba mało ćwiczył, bo widać było, że ma nadwagę. Ale już sam fakt, że takie imię wybrał.....to opętany po stokroć!!! :) I jeszcze z telewizora przemawiał i dziatwie w głowach bałamucił. I widać teraz efekty ;)

Tak tego powinni zakazać oglądać w TV a w przedszkolach usunąć książeczki.

K
Kazimierz
W dniu 08.04.2015 o 08:56, Kazimierz napisał:

Nie zgadzam się, kazania są często niezgodne z nauczaniem Kościoła, zawierają błedy dogmatyczne, nauczanie moralne Kościoła jest wypaczane, liturgia ośmieszona do zera bardzo często i zbanalizowana. Napisałem wczoraj pismo do biskupa diecezjalnego, który zgodnie z kan. 678-683 Kodeksu Prawa Kanonicznego ma szerokie uprawnienia do przeprowadzenia stosownych dochodzeń. Dziś list osobiście zostanie ordynariuszowi doręczony z prośbą o zbadanie nie tylko kwestii tej nieszczęsnej jogi, ale o całokształt działalności duszpastersko-liturgicznej Ojców. Dodam, że pod pismem podpisało się i dzis jeszcze podpisze kilka osób, które ks. biskup niezwykle szanuje. Tak to ujmijmy.

Zgodnie z tym, co pisałem w powyższym poście, złożyłem dzisiaj w sekretariacie Kurii pismo wraz z 37 podpisami. Obiecano przyjrzeć się całej sprawie, ale duchowny który przyjmował mój protest powiedział, że Kuria wie już o sprawie i że reakcja oburzenia jest jak najbardziej zrozumiała. Będą podjęte odpowiednie kroki w celu zniknięcia tych zajęć w aktualnej formie. Tak mi powiedziano. Możecie iść do Kurii i sprawdzić czy piszę prawdę. Możecie zapytać. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3