Prywatna firma inwestuje w leczenie sercowców w szpitalu MSW w Rzeszowie

Ewa Kurzyńska
W regionie pracownie hemodynamiki działają w 5 miastach. W Rzeszowie w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 możliwe jest jednoczesne leczenie dwóch pacjentów z zawałem (na zdjęciu)
W regionie pracownie hemodynamiki działają w 5 miastach. W Rzeszowie w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 możliwe jest jednoczesne leczenie dwóch pacjentów z zawałem (na zdjęciu) Krystyna Baranowska
Mimo odwołania dyrektora, w szpitalu MSW w Rzeszowie powstaje pracownia hemodynamiki.

Pomysł, by w placówce przy ul. Krakowskiej w Rzeszowie powstała pracownia, w której leczeni są pacjenci z zawałem, zrodził się w połowie ub. roku. Wtedy to z lecznicy MSW odeszli wszyscy neurolodzy i przestał istnieć oddział leczący m.in. pacjentów z udarami. Szpital stracił kontrakt wart ok. 8 mln zł. To uszczupliło wartość całej umowy z NFZ o blisko 40 proc.! Kardiologia miała wypełnić tę lukę.

Praca wre, choć bez kontraktu

- W budowę pracowni miała zainwestować prywatna firma. Umowę podpisano, ale ze stanowiska odwołano dyrektora. Sytuacja jest dziwna, bo szpital nie pełni już tzw. ostrych dyżurów internistycznych, podczas których do szpitala trafiały osoby z problemami sercowymi. Nie wiadomo, jak cała sprawa się zakończy i czy nie odbije się to na finansach szpitala - mówi lekarz pracujący w szpitalu MSW w Rzeszowie, zastrzegając sobie anonimowość.

Rotacja na stanowisku dyrektora szpitala nie wstrzymała inwestycji. Od 1 marca w lecznicy działa odrębny oddział kardiologii. Na finiszu są także prace związane z uruchomieniem pracowni. Jednak NFZ zapowiada, iż umowy na zabiegowe leczenie sercowców nie podpisze.

- Stanowisko wyraziliśmy w sierpniu ub. roku. Wtedy to otrzymaliśmy od dyrekcji szpitala MSW pismo z pytaniem o możliwość zakontraktowania procedur z zakresu kardiologii inwazyjnej. Ponieważ w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 działa już pracownia hemodynamiki z dwoma stołami, odpowiedzieliśmy, że nie widzimy takiej potrzeby - mówi Marek Jakubowicz z oddziału NFZ w Rzeszowie.

W maju pierwsze zabiegi

Jak udało nam się ustalić, w pracownię inwestuje firma Carint, która dzierżawi szpitalne pomieszczenia. Spółka prowadzi na Podkarpaciu lub współpracuje z pracowniami hemodynamiki w Krośnie, Sanoku, Stalowej Woli i Przemyślu.

- W Rzeszowie dobiegają końca prace wykończeniowe, trwają odbiory sanitarne. Zamontowany jest sprzęt medyczny, w tym jeden z najnowocześniejszych w Polsce angiografów - informuje Marcin Mikos, rzecznik firmy Carint.

Pierwsze zabiegi mają być wykonane już w maju! Czy nieprzychylne stanowisko NFZ nie podważa sensu inwestowania w tę pracownię?

- Hemodynamika w szpitalu MSW w naturalny sposób stanowi uzupełnienie działalności pracowni w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 - uważa Mikos. - Szpital MSW jest zlokalizowany po przeciwległej stronie miasta. Bez zbędnej zwłoki, związanej z transportem chorego zwłaszcza w godzinach szczytu, trafią tutaj pacjenci z północno-zachodniej części powiatu rzeszowskiego, ropczycko-sędziszowskiego i dębickiego.
Inwestora nie odstrasza także fakt, że lecznica przy ul. Krakowskiej przestała pełnić ostre dyżury internistyczne.

- Nie wpływa to na plany związane z uchronieniem pracowni. Każdy szpital ma obowiązek ratowania pacjenta w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Dlatego chorzy będą przyjmowani do pracowni w trybie 24 godzinnym - dodaje rzecznik firmy Carint.

Jego zdaniem, skorzystają na tym pacjenci. Pomoc będzie świadczona bardziej kompleksowo, wzmocni się także kadra lekarska.

NFZ dobrze płaci

Zabiegowe leczenie sercowców to bardzo intratny biznes. Za zabiegowe leczenie ostrego zespołu wieńcowego, potocznie zwanego zawałem, NFZ płaci ok. 10 tys. zł. Jest to procedura ratująca życie, więc fundusz zabiegów nie limituje. Rocznie w naszym regionie zawał dotyka ok. 8 tys. osób.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Małgorzata

Ciekawe na ile artykuł jest "kreowany" przez obawiających się konkurencji lekarzy z Lwowskiej?

C
Ciekawy

Pewnie. Są też salowe, księgowe, palacze, informatycy.... Ale szczerze - czym kierują się ludzie wybierając placówkę ochrony zdrowia? Renomą techników RTG?

g
gość

Na otwarciu tego oddziału skorzystają najbardziej pacjenci, oczywiście NFZ tego nie widzi bo dla niego ważna jest kasa a nie pacjent.

I
Iwona
Piszecie o kadrze lekarskiej
Ale pamiętajcie że do tego potrzebna jest jeszcze kadra PIELĘGNIARSKA i TECHNIKÓW ELEKTRORADIOLOGII !!!!!!!!!! O tych grupach zawodowych każdy zapomina nie wiadomo dlaczego ....??? Raczej bez tej kadry sami lekarze niewiele by zdziałali
Dokładnie tak ale najważniejsi są zawsze lekarze ,potem pielęgniarki.O "czymś takim"(celowo tak piszę) jak Technik Elektroradiologii to sie wcale nie mówi.Słuzba zdrowia(a raczej ochrona zdrowia) od zawsze dzieli sie tylko na lekarzy i pielęgniarki(dotyczy także podwyżek).Niestety.
Drodzy Czytelnicy w ochronie zdrowia są także inne grupy zawodowe jak np.wspomniani Technicy RTG,Fizjoterapeuci,Technicy Analityki Medycznej,Ratownicy Medyczni(na Boga nie sanitariusze!!!!!!!!!!!).
M
Mirek

Z powiatu dębickiego wozi się do Mielca lub Tarnowa bo jest bliżej,a planowe zabiegi wozi sie Lwowską

p
pracownik szpitala

Piszecie o kadrze lekarskiej !!!
Ale pamiętajcie że do tego potrzebna jest jeszcze kadra PIELĘGNIARSKA i TECHNIKÓW ELEKTRORADIOLOGII !!!!!!!!!! O tych grupach zawodowych każdy zapomina nie wiadomo dlaczego ....??? Raczej bez tej kadry sami lekarze niewiele by zdziałali !!!!

Dodaj ogłoszenie