Przemyśl > Wpadka braci przemytników

del
Prawie 5200 paczek papierosów zarekwirowali braciom P. funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

- Przemyślanie zapewne liczyli, że podczas długiego weekendu służbom granicznych brakuje czujności - mówi porucznik Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. - Przeliczyli się.

Do kontroli samochodu kierowanego przez Wojciecha P. doszło w czwartek w pobliżu torów kolejowych na obrzeżach Przemyśla. Niecałą godzinę później strażnicy zatrzymali Michała P., brata Wojciecha.

- Ich samochody pełne były papierosów pochodzących z przemytu - dodaje por. Pikor.- Bracia są nam doskonale znani.

Rejon, w którym nastąpiły zatrzymania przemytników, jest często patrolowany przez Straż Graniczną. Pasażerowie pociągów jadących z Ukrainy wyrzucają tam papierosy. W ten sposób chcą uniknąć ich zarekwirowania. Przy szlaku kolejowym oczekują wspólnicy podróżnych. Zebrany towar przewożą do "dziupli".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie