Ratownicy z psami STORAT znaleźli ciało człowieka

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Odnalezienie zaginionego tym razem zajęło ratownikom zaledwie 50 minut. W akcji wzięło udział 9 osób i 4 psy. Archiwum STORAT
Cztery zespoły z psami STORAT szukały we wtorek późnym wieczorem zaginionego mieszkańca Śląska. 65-latek przyjechał do rodzinnego domu w Hadlach Kańczuckich na wakacje. Kiedy nie wracał ze sklepu, rodzina powiadomiła policję.

Poszukiwania prowadzone przez służby ratunkowe nie przyniosły skutku, dlatego do Hadli Kańczuckich wezwano ratowników z psami. Odnalezienie mężczyzny zajęło im 50 minut od wyjścia w teren. Niestety już nie żył.

– Odnaleźliśmy go na zboczu wzniesienia, w terenie mocno zagęszczonym, do którego człowiekowi bardzo trudno się dostać – mówi Tomasz Kluz ze STORAT-u.

Na poszukiwanego natrafił owczarek belgijski As z przewodnikiem Witoldem Sierackim. W akcji brały udział także owczarek niemiecki Ebra, “berneńczyk” Aire i mieszaniec Gaja.

ZOBACZ TEŻ: Chciała pomóc rannym w wypadku, wpadła w szczelinę wiaduktu. Zginęła

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo STOART ! Uznanie dla przewodników i piesków 😊.

D
Dziwne rzeczy

Wystarczy że na podkarpaciu ktoś znajdzie jedno ciało, i nagle trup ściele się równo. Po kolei znajdują ciała jak grzyby po deszczu.

D
Diesel 269

Piesełki super!!!

Dodaj ogłoszenie