Regionalny Totolotek Puchar Polski. Karpaty Krosno pokonały Wisłok Wiśniowa w finale [ZDJĘCIA]

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Udostępnij:
Karpaty Krosno pokonały 4:0 Wisłok Wiśniowa w wojewódzkim finale Regionalnego Totolotek Pucharu Polski. W nagrodę zagrają z PGE Stalą Mielec.

Finał Regionalnego Totolotek Pucharu Polski toczył się oczywiście o główne trofeum, ale również o 40 tysięcy złotych, a także o możliwość zagrania meczu z PGE Stalą Mielec w I rundzie pucharu na szczeblu centralnym. Stawka była więc spora...

Już na początku blisko gola byli goście, ale w wielkim zamieszaniu do Karpat Krosno uśmiechnęło się szczęście i piłka wyszła na róg.

Miejscowi szybko opanowali sytuację i doszli do głosu. Na prowadzenie wyszli po rzucie karnym, co do którego spore pretensje mieli przyjezdni.

Przy golu na 2:0 kontrowersji już nie było. Defensywa Wisłoka Wiśniowa przysnęła, piłka po dalekim wyrzucie z autu Karola Knapa spadła pod nogi Dominikowi Kowalskiemu, a ten pokonał Daniela Dzioka.

Goście długo nie mogli się otrząsnąć, ale w końcówce pierwszej odsłony zaczęli groźnie atakować i pachniało bramką kontaktową. Mógł też paść gol samobójczy, ale szczęście było po stronie krośnian, a dokładniej Mateusza Krawczyka, który nie przyjął piłki podawanej przez Sylwestra Stańkę, ale futbolówka, na szczęście dla bramkarza Karpat, wyszła na róg.

Po chwili Krawczyk pokazał klasę broniąc strzał Jakuba Kroka.

Podobnie było w 57. minucie, kiedy golkiper Karpat pięknie wybronił strzał głową Maksymiliana Maika.

W odpowiedzi sam na sam z Dziokiem znalazł się Kowalski, ale ten pojedynek przegrał.

Tak naprawdę mecz skończył się w 69. minucie, kiedy za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Bartosz Złamaniec.

Od tego momentu co chwila było bardzo groźnie pod bramką Wisłoka Wiśniowa. Gospodarze mieli kilka świetnych szans na gole, a dwie z nich udało się wykorzystać.

Skończyło się na efektownej wygranej i to Karpaty Krosno zagrają teraz z PGE Stalą Mielec. Na pewno będzie to spore święto dla całego Krosna...

Karpaty Krosno - Wisłok Wiśniowa 4:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Knap 13-karny, 2:0 Kowalski 25, 3:0 Wajs 72, 4:0 Kozubal 79.

Karpaty: Krawczyk (78 Żytniak) - Czelny ż, Zych, Stańko, Gierlasiński - Kowalski, Król (82 Pelczar), Knap (83 Majewski), Wojtasik (46 Kozubal ż), Dziadosz (80 Blezień) - Fundakowski (46 Wajs). Trener Dariusz Liana.

Wisłok: Dziok - Złamaniec żżcz [69], Zięba, Kuta, Orzech (83 Stanek) - Szymański (19 Kasperkowicz ż), Krok ż (78 Koczela), Wiktor (78 Oliwa), Nowak - Maik (74 Peret), Złotek (82 Boruta). Trener Krzysztof Korab.

Sędziował Mroczek (Mielec). Widzów 600.


ZOBACZ TAKŻE - Bogusław Wyparło o transferach i sytuacji finansowej klubu: zbudujemy kadrę, na którą będzie nas stać [STADION]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie