Rzemieślnik Pilzno odchudza kadrę

Miłosz Bieniaszewski
Rzemieślnik Pilzno (w zielonych strojach).
Rzemieślnik Pilzno (w zielonych strojach). fot. Krzysztof Kapica
Z Rzemieślnika Pilzno latem odeszło czterech zawodników, a do tego z kontuzjami zmagają się pomocnik Jacek Mitek i bramkarz Mirosław Mroczek.

- Brak tego drugiego oznaczałby spory kłopot. W tym momencie ma rękę w gipsie - mówi Marek Fulara, prezes pilźnian, który we wtorek w związku rejestrował zawodników.

- Zgłosiłem 23 piłkarzy więc mamy kim grać. W tej grupie było trochę młodzieży - dodaje.

Trener Roman Gruszecki najbardziej żałuje odejścia Łukasza Doroby, który w poprzednim sezonie był podstawowym zawodnikiem. Wybrał jednak powrót do Lechii Sędziszów.

- To jego decyzja i ja ją szanuję. Wiem, że dojazdy sprawiały mu sporo kłopotów - powiedział opiekun Rzemieślnika.

Na ten moment w Pilźnie nie ma żadnych nowych zawodników, ale jest szansa, że już niebawem dołączy do Rzemieślnika środkowy pomocnik, który grał w Unii Tarnów.

- Jesteśmy po wstępnych rozmowach i w tym tygodniu wszystko powinno się wyjaśnić - informuje Marek Fulara. Z tego, co udało się nam ustalić poszukiwany jest także środkowy obrońca.

Pilźnianie pierwszy sparing zagrają dopiero za tydzień z Pogórzem Wielopole Skrzyńskie.

- Jestem zdania, że najpierw trzeba potrenować, za nim się wyjdzie do gry - mówi Roman Gruszecki. - Sparingów za wiele nie ma , bo i czasu jest mało - kończy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie