Sanoczanka brązową medalistką w Vancouver! Katarzyna Bachleda-Curuś biegła w drużynie panczenistek

Waldemar Mazgaj
Dla 30-letniej Katarzyny Bachledy-Curuś olimpijski brąz to życiowy sukces.
Dla 30-letniej Katarzyny Bachledy-Curuś olimpijski brąz to życiowy sukces. ARCHIWUM
Polskie łyżwiarki szybkie zdobyły brązowy medal w biegu drużynowym na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver. W składzie naszej drużyny była pochodząca z Sanoka Katarzyna Bachleda-Curuś.

W biegu drużynowym na dochodzenie na dystansie 2400 m partnerkami 30-letniej zawodniczki z Podkarpacia, bardziej znanej u nas pod nazwiskiem Wójcicka, były Katarzyna Woźniak, Luiza Złotkowska i rezerwowa Natalia Czerwonka.

W finale B Polki o niespełna 2 sekundy pokonały Amerykanki. Jeszcze więcej emocji było w półfinale, gdy nasze dziewczyny przegrały z ledwie o 0,19 sekundy z Japonkami.

Złote medale zdobyła drużyna Niemiec.

Więcej w poniedziałkowym "Stadionie".

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wk

Brawo KATARZYNA! To wspaniały pretekst do wykorzystania walorów SANOKA I OKOLIC do rozwoju sportów zimowych!
Kryty tor łyżwiarski, północny stok w LISZNEJ z tak dobrym dojazdem, z urokami lasu, SANU, wód mineralnych. Władze nie
powinny zmarnować tych walorów.

G
Gość

Teraz ona z Sanoka? Może jeszcze włodarze miasta chcą sobie z nią zrobić zdjęcie? A dostała jakieś (kiedyś) stypendium sportowe? Jak np. hokeiści, którzy walczą by nie spaść z ekstraklasy? Przecież wszyscy wiedzą, że warunki stypendiów pisane są "pod" hokeistów. I te miernoty dostają od 1.000 do 3.000 złotych. I czy się stoi, czy się leży... Bo poparcie władz. A teraz Katarzyna jest z Sanoka!!! Żenada, włodarze Sanoka, żenada!!!

j
januszek104

Apetyt rośnie w miarę jedzenia ,więc szkoda tego półfinału przegranego przecież tak minimalnie z Japonkami,Ale brąz to też jest wielki sukces ,przecież przed olimpiadą nikt nie dawał im większych szans...Brawo !!!

G
Gość
W dniu 28.02.2010 o 07:47, niekumaty napisał:

Dlaczego dużo znanych osób nazywa się ,,BACHLEDA-CURUŚ " ? I dlaczego zawsze te dwa nazwiska łączą się ze sobą ?



zapytaj rodowitego zakopianina, gorala to ci powie:)
p
pb

Nieprawdopodobne! Wielka niespodzianka! Dzięki dziewczyny za te piękne chwile! Serdeczne gratulacje!

n
niekumaty

Dlaczego dużo znanych osób nazywa się ,,BACHLEDA-CURUŚ " ? I dlaczego zawsze te dwa nazwiska łączą się ze sobą ?

~marko~

Gratulacje. W Sanoku sie urodzila ale wywodzi z okolic Kolbuszowej. Pozdrowienia z rodzinnej miejscowosci jej ojca

L
LORD

nie tylko sanockiej ale też podkarpackiej! GRATULACJĘ! moze wyląduje na Jasionce i Ją przywitamy:P

h
hej

Nieprawdopodobne! Wielkie gratulacje dla panczenistki oraz oczywiście dla Justyny!

h
harrykumar

Gratulację. To chyba pierwszy medal olimpijski wywodzący się z ziemi sanockiej

Dodaj ogłoszenie