Sędzia Wiesława Sech z Tarnobrzega nie straci stołka

Wojciech Malicki
Pierwszy raz o sprawie sędzi Wiesławy Sech pisaliśmy 2 marca 2009 roku.
Pierwszy raz o sprawie sędzi Wiesławy Sech pisaliśmy 2 marca 2009 roku. Archiwum
Wiesława Sech pozostanie prezesem Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, choć złamała zasady naboru pracowników. Tak orzekł wczoraj Sąd Najwyższy.

Popełnienie przewinienia służbowego zarzucił Wiesławie Sech rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych. Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie uznał, że jest winna stawianych jej zarzutów i ukarał ją usunięciem ze stanowiska prezesa. Sech odwołała się do Sądu Najwyższego. Odwołał się także Minister Sprawiedliwości, który domagał się, aby Wiesława Sech nie tylko straciła stołek prezesa, ale także by przestała pracować w tarnobrzeskim sądzie. SN co prawda podtrzymał wczoraj zarzuty, ale zmienił jej karę z usunięcia na naganę.

Sprawę jako pierwsze opisały Nowiny. Prezes Sech ogłosiła konkurs na aplikację kuratorską w Sądzie Rejonowym w Nisku. Wygrała go pani Anna ze Stalowej Woli, która zdobyła najwięcej punktów na pisemnym i ustnym egzaminie oraz wykazała się wysokimi kwalifikacjami. Ale Wiesława Sech, chociaż sama ustaliła (i publicznie ogłosiła), że podstawą zakwalifikowania na aplikację, będą wyniki egzaminu konkursowego, odrzuciła jej kandydaturę. Etat przyznała kandydatce, która zajęła w konkursie drugie miejsce.

Wedle Sech o zwycięstwie zadecydowało to, że kandydatka mieszka w Nisku, przez co będzie bardziej dyspozycyjna niż pani Anna (która mieszka w Stalowej Woli, czyli... kilka km od Niska - przyp. aut).
Ustaliliśmy, że kobieta zatrudniona przez Wiesławę Sech, w ogóle nie powinna być... dopuszczona do konkursu. W czasie naboru nie miała ukończonych wyższych studiów - co było podstawowym warunkiem ubiegania się o aplikację.

Minister sprawiedliwości uznał, że Wiesława Sech złamała zasady naboru, który przez to był nieobiektywny i naruszył wizerunek wymiaru sprawiedliwości. Postanowienie SN kończy sprawę.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
D

WWW.AFERY PRAWA,MACIE CZAS TO POCZYTAJCIE

e
emeryt górniczy

Jak ministrem sprawiedliwości byłby Zbigniew Ziobro to nie było by takich jaj !
FARSA !!!

d
dolor

Nazywa się to niezawisłość sędziowska. Ciekawe jak to się ma do wydawania wyroków sprawiedliwie i obiektywnie na poziomie - sądu p.prezes i sądu najwyższego. Ale cóż kruk krukowi oka nie wykole, bój się szaraku tzw. wymiaru sprawiedliwości w wykonaniu sędziów, "sprawiedliwych, prawych, nieomylnych i niezawisłych od układów i układzików".

M
Mecenas

Pani Wiesia z taką aparycją wszystko może.Byle jej moje dzieci nie widziały

I
IrOnia

Przypomnial mi sie dowcip: "sedziowie tak jak adwokaci - 99% psuje opinie pozostalym"

G
Gość

Pan minister stwierdzil - ale pani sedzina nadal pozostaje na stanowisku. Jeszcze jeden przyklad, ze lapowkarstwo nadal w Polsce "kwitnie".

p
pracownica

tak, ponoc chodzi o córkę sędziny sądu rodzinnego w Nisku, układy ach układy, na układy ...

M
MC

po gebie wnioskuje ze malo inteligentna.coz zycie.Polsce potrzeba rewolucji.inaczej beda nami rzadzic takie jak na zdjeciu

C
CZYTACZKA

EJ, ALE W ECHODNIA.EU TO PISZA W KOMENTARZACH ŻE TO JAKS CÓRKA PONOC SEDZINY MOZE BYC, WIEC SWÓJ SWEGO NA MIEJSCU, SWOJA DROGA REDAKCJA POWINNA PODAC DANE TEJ DRUGIEJ APLIKANTKI Z NISKA CO JA WSADZILI NA ... I BY SIE WYJASNIŁO WIELE

b
bob
W dniu 09.04.2010 o 20:58, Gość napisał:

A mnie to nie dziwi naprawdę, może dlatego że mieszkam i żyję w Polsce i bynajmniej nie piszę tego maila gdzieś z Australii czy Ameryki i mam się tym bulwersować. Swój swojego zawsze broni tak jest z lekarzami, prokuratorami to czego by miało być inaczej w tym przypadku. Lecz "ty szaraku" mniej się na baczności...


Ukonczenie studiow prawniczych czy medycznych jest tak jak inicjacja u gangsterow - prawo przestaje dla nich istniec
bob
x
x

Ale ryj.

G
Gość

A mnie to nie dziwi naprawdę, może dlatego że mieszkam i żyję w Polsce i bynajmniej nie piszę tego maila gdzieś z Australii czy Ameryki i mam się tym bulwersować. Swój swojego zawsze broni tak jest z lekarzami, prokuratorami to czego by miało być inaczej w tym przypadku. Lecz "ty szaraku" mniej się na baczności...

r
recydywa

Zobaczyłem zdjęcie w gazecie i zaczynam się bać Temidy!

o
oyh

I tak ma byc w Polsce ze ci co lamia prawo to stoja na jego czele tojest syf

Dodaj ogłoszenie