Siatkarze Asseco Resovii są wielką zagadką przed starciami z PGE Skrą Bełchatów - pisze Marek Bluj w komentarzu "Widziane z bliska"

Marek Bluj
Marek Bluj
Asseco Resovia ma szansę nawiązać do swojej poprzedniczki, która sięgała po oczekiwane sukcesy dawnej Resovii
Asseco Resovia ma szansę nawiązać do swojej poprzedniczki, która sięgała po oczekiwane sukcesy dawnej Resovii Krzysztof Kapica
Siatkarki Developresu, jak zapowiedziała Jelena Blagojević zaczęły spełniać marzenia. Planowo pokonały Energę Kalisz w pierwszym meczu ćwierćfinałowym play-off, ale szału nie było. Ba, gdyby nie kapitan Jelena i ta niesamowita Kiera Van Ryk, mogła być nawet sensacja. Z nadzieją czekam na pomyślny ciąg dalszy walki o upragnione złoto mistrzostw Polski popularnych „Rysic”.

Siatkarze Asseco Resovii są jedną wielką zagadką. W sobotę w bełchatowskiej Energii stoczą pierwszy mecz o półfinał. Wydawało się, że są w gazie, ale dali plamę w Olsztynie. Bądź mądry i pisz wiersze. Nie wiem jaka Asseco Resovia zagra ze Skrą. Chciałbym bardzo, żeby była to kapela, która niedawno rozbiła na Podpromiu bełchatowską ekipę 3:0.

Mam nadzieję, że będziemy mieli kolejną emocjonującą odsłonę siatkarskiej bitwy w najlepszym wydaniu. Że Karol „Bomba” Butryn nie będzie się pytał Giulianiego „Alberto prać?”, tylko będzie prał aż miło i piłka po jego serwach oraz atakach będzie parzyła ręce rywali. Że będzie to Resovia z meczów w Warszawie, Kędzierzynie i Rzeszowie. Że będzie to „Reska” sprzed kilku lat, kiedy ucierała nosa wielkiej Skrze i szła na sam szczyt. Inna drużyna, to samo marzenie. Tego się trzymam. Lata mijają, a wojny rzeszowsko - bełchatowskie nie spadają z listy największych sportowych przebojów sezonu.

Z niepokojem patrzę na front robót na Stadionie Miejskim „Stal” w Rzeszowie. Obawiam się, że termin oddania do użytku nowego boiska i toru żużlowego znów przesunie się w czasie. Zaczynam wątpić, czy Stal i Resovia zagrają w tym sezonie na podgrzewanej murawie przy Hetmańskiej. Martwię się o żużlowców, kiedy będą się ścigać przy H69. Jest to obecnie najpilniejsza inwestycja sportowa w Rzeszowie.
Jestem ciekaw kiedy dojdzie do awizowanej walki Łukasza Różańskiego i Artura Szpilki, która ma się odbyć w rzeszowskim ringu. Były takie obietnice, a jest cicho. Mówi się, że to bardzo ciekawe starcie może się odbyć 8 maja.
Pozdrawiam piłkarzy klas okręgowych i A, którzy rozpoczęli wiosnę. Fajnie, że wróciliście. Czekamy na kolejnych. Grajcie bezpiecznie!


Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbyszek

Skończą remont to będzie, nie to nie, i tak żadna nie zasługuje (z rzeszowskich drużyn) na stadion o tak podwyższonym po remoncie standarcie

Dodaj ogłoszenie