Słabe dane zapowiadają ciężki koniec tygodnia na giełdach

Jóżef Lonczak
Środową sesję rynek rozpoczął od odrabiania wczorajszego spadkowego fiksingu, co zapewniło pozytywne otwarcie.

Wzrostów nie oglądaliśmy jednak długo, ponieważ WIG20 podążał w ślady zachodnich rynków, które od rana notowały spadki.

- Podaż czuła się na tyle pewnie, że indeks szybko minął strefę 1500 pkt. i z początkowych 1,5 proc. plusów zrobiły się dwuprocentowe spadki. Następnie mimo publikowanych słabych indeksów rozwoju największych gospodarek europejskich zagraniczne parkiety zaczęły odrabiać straty, a to skłoniło i krajowe byki do reakcji. Po dwóch godzinach dynamicznych zmian obie walczące strony osiągnęły kompromis umieszczając WIG20 niewiele powyżej 1500 punktów – komentuje przebieg dzisiejszej sesji Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse.

Istotną informacją z kraju była ogłoszona prognoza inflacji Ministerstwa Finansów, które przewiduje wzrost cen na poziomie 3,5 proc.

Ze stabilizacji udało się wyrwać dopiero rynkowi po południu. Było to o tyle ciekawe, że w momencie, kiedy zachodnie rynki osłabiały się to WIG20 agresywnie ruszył w górę. Podejście było równie agresywne co poranne spadki i bykom udało się nawet osiągnąć nowe maksima sesji, ale chęci do wzrostu zniknęły wraz z amerykańskimi danymi – dodaje analityk.

Te dane to m.in. raport Challengera informujący o zwolnieniach mówił o 150 tys. nowych bezrobotnych. Natomiast raport firmy ADP prognozuje spadek zatrudnienia w sektorze prywatnym w Stanach o 742 tys. osób w marcu zaniepokoił inwestorów, a zwłaszcza niemiecki rynek, który w chwilę spadł o ponad 1 procent.

- Teoretycznie pozytywnymi sygnałami były wzrost podpisanych umów kupna domów w USA o 2 proc., oraz brak spadku indeksu rozwoju sektora przemysłowego w Stanach. Tak naprawdę jednak to niewielkie pocieszenie, bo dane z rynku pracy zapowiadają dla giełd bardzo ciężki piątek. Wtedy ogłoszony będzie oficjalny wzrost bezrobocia, a opierając się na dzisiejszych informacjach trzeba się przygotować na wręcz fatalne dane – uważa Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse.

 

Kiedy dostaniesz pieniądze za rozliczenie PIT? To zależy od Ciebie.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3