Sprytne sztuczki. Tak zachęca się nas do niepotrzebnych zakupów

Wojciech Tatara
Towar na półkach w sklepach wykładany jest tak, aby rzucał się w oczy
Towar na półkach w sklepach wykładany jest tak, aby rzucał się w oczy FOT. ARKADIUSZ DEMBINSKI / POLSKAPRESSE GLOS WIELKOPOLSKI
Robiąc zakupy, nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile czynników działa nam na emocje, abyśmy kupowali niepotrzebne artykuły.

Zbliżają się święta. W tym okresie robimy więcej zakupów niż zwykle i często potem okazuje się, że wiele z tych rzeczy kupiliśmy niepotrzebnie. Nierzadko wpływ na nasze decyzje mają triki handlowców: świąteczne dekoracje, nastrojowa muzyka itp.

Jak nie prezent, to jedzenie

- Z punktu widzenia marketingowca, wykorzystanie sprzedażowo Wielkanocy jest trudniejsze niż w przypadku Bożego Narodzenia, bo te święta nie kojarzą się z prezentami. Dlatego cały nacisk idzie na zakupy żywnościowe. Natomiast jeden element jest wspólny, a mianowicie: symbol, który ma zachęcać do wzmożonych zakupów. Przy świętach Bożego Narodzenia symbolem był mikołaj, teraz taką rolę pełnią koszyczki i to, co do nich można włożyć, a więc jajka, kiełbaski świąteczne itp. Pokazanie tego elementu w sklepie - koszyczka, jajek, kurczaczków - jest wykorzystaniem fenomenu, który w psychologii sprzedaży nazywamy torowaniem albo - z języka angielskiego - „primingiem”. W skrócie - chodzi o to, aby wywołać w nas skojarzenia typu „zbliżają się święta, a więc przyjemnie spędzę czas” i mimo że ta przyjemność dopiero będzie, to już wywołuje to u nas pozytywne uczucia, a człowiek nastawiony pozytywnie chętniej kupi to czy tamto. W przyjemnym otoczeniu instynkt i emocje włączają się łatwiej niż rozumowanie typu „czy to mi na pewno będzie potrzebne?”- wyjaśnia Bartłomiej Cieszyński, zastępca dyrektora Centrum Studiów Podyplomowych w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania.

Jak się bronić przed przewagą instynktu nad rozumem?

- Wystarczy kartka i ołówek do spisania listy zakupów. I - oczywiście - dobra pamięć, aby nie zapomnieć zabrać listy ze sobą, wychodząc na zakupy -doradza Bartłomiej Cieszyński, który temat zna od podszewki, ponieważ w przeszłości wiele lat pracował jako menedżer działów sprzedaży i marketingu w kilku dużych firmach.

Uwaga na chwilówki. Szybko, ale drogo

Pal licho zakup rzeczy, które potem okazują się niepotrzebne, gdy na owe zakupy było nas stać. Gorzej, gdy na te świąteczne zakupy bierzemy różnej maści chwilówki. Ten rodzaj pożyczek ma tę niewątpliwą zaletę, że pieniądze są od ręki i właściwie bez żadnych formalności. Minusem są jednak wysokie koszty, które trzeba ponieść, aby zwrócić pożyczkę. - Okres przedświąteczny to czas, kiedy jesteśmy wręcz bombardowani różnego rodzaju ofertami kredytów. Często bezrefleksyjnie decydujemy się na nie w szale zakupów, a potem mamy kłopoty ze zwrotem pożyczki. Niektórzy za grube pieniądze odraczają spłatę o kolejny miesiąc, a dług nadal pozostaje. Albo też biorą kolejne kredyty na spłatę poprzednich, a to już prosta droga do wpadnięcia w spiralę długów - przestrzega Tomasz Ziobro, powiatowy rzecznik konsumentów w Strzyżowie.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rechotnik
W dniu 22.03.2016 o 14:44, Tomek napisał:

 Po wsiach było pełno zwierząt hodowlanych, chlewnie pełne świń, obory pełne bydła, mlecArnie w kadym miasteczku... cukrowni drugie tyle co teraz, lasy karczowali... by było więcej pola uprawnego.  a żywności w. sklepach nie było. Cóż to za cud się stał że teraz żywności pełno? Cudowne rozmnożenie ? 

Przedtem to my w Polsce tylko pracowalismy.

Utrzymywani bylismy przez ZSRR. Tak uczylo wszedzie za czasow komuny ze zylismy na laskawym chlebie ZSRR ktory nas utrzymywal.

Spytaj mieszkancow ZSRR wszyscy wiedzieli ze utrzymuja nas i dlatego jest u nich takie ciezkie zycie.

Kazdy Ci to powie.

Teraz w Polsce to zyjemy dobrze bo UNIA i USA nas utrzymuja. Tez kazdy z nich o tym wie.

T
Tomek
W dniu 22.03.2016 o 13:55, anty napisał:

A za komuny trzeba było mieć kartki na wódkę,papierosy cukierki czekoladę wędliny cukier  a obecnie kasę. Może by tak Trybunał Stanu dla byłych PZPR a obecnie SLD tow Miller!

 


Po wsiach było pełno zwierząt hodowlanych, chlewnie pełne świń, obory pełne bydła, mlecArnie w kadym miasteczku... cukrowni drugie tyle co teraz, lasy karczowali... by było więcej pola uprawnego.  a żywności w. sklepach nie było. Cóż to za cud się stał że teraz żywności pełno? Cudowne rozmnożenie ?

a
anty

A za komuny trzeba było mieć kartki na wódkę,papierosy cukierki czekoladę wędliny cukier  a obecnie kasę. Może by tak Trybunał Stanu dla byłych PZPR a obecnie SLD tow Miller!

D
Darful

Nic nowego pan redaktor nie odkrył...

Przyznaję,że w tym okresie zdarza się więcej zapytań o ofertę pożyczek pozabankowych,choć nie tylko  :)

Dodaj ogłoszenie