Starość to nie metryka, ale stan ducha

Ula Sobol
Agnieszka Bilska, specjalista medycyny rodzinnej w przychodni Pro-Famila w Rzeszowie
Agnieszka Bilska, specjalista medycyny rodzinnej w przychodni Pro-Famila w Rzeszowie Bartosz Frydrych
Udostępnij:
Rozmowa o starości z Agnieszką Bilską, specjalistą medycyny rodzinnej w przychodni Pro-Famila w Rzeszowie.

- Pacjenci lekarza rodzinnego to także osoby starsze...?

- Starszy pacjent przychodzi do gabinetu często z licznymi dolegliwościami, które narastały latami. To dolegliwości z różnych układów, częstokroć leczone przez wielu specjalistów. W gabinecie lekarza rodzinnego wymaga spokojnego wysłuchania, zbadania, przekazania zaleceń i kompleksowego leczenia. Na to potrzeba wiedzy, doświadczenia i przede wszystko cierpliwości oraz czasu.

- Czy ważne jest wzajemne zaufanie?

- Wzajemne zaufanie między pacjentem a lekarzem jest podstawą skutecznej terapii. Szczególnie ma to znaczenie w gabinetach lekarzy rodzinnych, gdzie pacjent wielokrotnie wraca z różnymi problemami. Na dziesiątkach wizyt, postawionych diagnoz buduje się zaufanie. Jeżeli zbuduje się taką wspólną nić porozumienia z pacjentem, to pacjent traktuje lekarza jako swojego powiernika.

- Panuje opinia, że starsi ludzie często chodzą do lekarza, aby porozmawiać?

- To prawda. Sam pobyt w gabinecie lekarskim, u lekarza, który ich zna i szanuje działa często jak najlepszy lek.
- Czy dobrym słowem można leczyć tak jak lekarstwami?

- To powrót do pierwotnego rozumienia medycyny jako sztuki, ale wiele w tym prawdy. Bez rozmowy, kontaktu wzrokowego, szacunku, którym obdarza się pacjenta efekt zaleconej terapii będzie zdecydowanie gorszy.

Z jakimi problemami - chorobami najczęściej przychodzą starsi ludzie?

- Dominują choroby układu krążenia, cukrzyca, zespoły bólowe kręgosłupa. To efekt wielu lat ciężkiej pracy zawodowej, niewłaściwej diety, braku ruchu. Ale postęp medycyny jest tak duży, że wiele z tych schorzeń można ze znakomitym efektem leczyć przy dobrej współpracy z pacjentem i chęcią do zmiany stylu życia.

- Czy lekarz może jakoś bliżej poznać swoich starszych pacjentów?

- Rozmowa jest najlepszym sposobem poznania drugiego człowieka i nie inaczej jest w gabinecie lekarskim. Lekarz rodzinny ma często pod swoją opieką dziadków, dzieci i wnuki co daje mu wielopokoleniowy obraz rodziny.

- Co można zrobić, by lepiej rozumieć punkt widzenia starszej osoby?

- Szanować starszych ludzi z ich dolegliwościami, przywarami, ale nade wszystko z ich życiową mądrością.
- Czasami nie potrafimy rozmawiać o sprawach zdrowotnych ze swoimi starzejącymi się rodzicami. O czym powinniśmy pamiętać jako dorosłe już dzieci?

- Rodziców trzeba przede wszystkim pilnować, by robili co roku badania profilaktyczne krwi i moczu. Regularnie mierzyli ciśnienie, chodzili "na przegląd" do swojego lekarza rodzinnego. Przychodzi taki moment w życiu każdej rodziny, gdy to dzieci muszą pilnować wizyt lekarskich swoich rodziców. Znajdźmy na to czas.

- Czy przejście na emeryturę może być czasem na aktywność?

- Jak najbardziej, starość to nie metryka, a stan ducha. Codzienny ruch, spotkania towarzyskie, zajęcia w ramach Uniwersytetów Trzeciego Wieku to kapitał na szczęśliwą i zdrową emeryturę.

- Jaką receptę zaleciłaby pani osobom starym, aby mogły cieszyć się zdrowiem i dobrym samopoczuciem?

- Zawsze powtarzam pacjentom, że żadna tabletka nie zastąpi ruchu, a ruch jest w stanie zastąpić prawie każdą tabletkę. Bądźmy więc aktywni, wychodźmy na spacery. Bardzo dobre dla ogólnej sprawności jest chodzenie z kijami nordic walking. Nie można "zasiedzieć się" na emeryturze w domu.

- Czego unikać?

- Braku ruchu, złej diety i pesymizmu.

- Patrząc na starzejące się społeczeństwo...

- W Polsce brakuje geriatrów, którzy kompleksowo zajmują się problemami osób starszych. Możemy też pomarzyć o istniejących powszechnie w Europie Zachodniej dziennych ośrodkach opieki nad osobami starszymi, gdzie mają one zapewnione codzienną rehabilitację, opiekę lekarsko-pielęgniarską. Z drugiej strony, zamiast narzekać cieszmy się, że mamy tak wspaniałych starszych ludzi, którzy tworzą Uniwersytety Trzeciego Wieku i mobilizują się do codziennej aktywności umysłowej i fizycznej. Przy wsparciu lekarzy i rodziny taka starość może być i zdrowa i piękna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie