Sto drzew do wycinki przy ul. Tysiąclecia w Krośnie

Ewa Gorczyca
Fot. Tomasz Jefimow
Pod piły mają iść rosnące przy drodze topole i lipy. Władze Krosna czekają na zgodę na wycinkę i tłumaczą, że to niezbędne, by zrealizować projekt modernizacji ulicy.

Czy konieczne jest wycięcie aż setki drzew w naszej okolicy? - pytają mieszkańcy najstarszego osiedla w mieście. Ich zdaniem zieleń wzdłuż ul. Tysiąclecia stanowiła zaporę przed hałasem i zanieczyszczeniami, m.in. z pobliskiej huty. Władze miasta odpowiadają: wycinka drzew jest konieczna ze względu na remont ulicy.

Choć niektórzy mieszkańcy wiedzą już o planach usunięcia drzew wzdłuż ul. Tysiąclecia, to Tadeusz Prajsnar, przewodniczący zarządu osiedla, nic na ten temat nie słyszał.

- Kilka dni temu mieliśmy zebranie osiedlowe z udziałem władz miasta, była mowa o przebudowie i remoncie ulicy Tysiąclecia - przyznaje. - Ale nikt nie poruszał problemu wycinki drzew. Muszę to wyjaśnić w wydziale drogownictwa urzędu miasta.

Ryszard Sokołowski, naczelnik wydziału drogownictwa, potwierdza: - Projekt zakłada wycinkę ok. stu drzew. To konieczne dla przebudowy ulicy, którą właśnie zaczęliśmy.
Remontu ul. Tysiąclecia - jednej z ważniejszych arterii miasta - krośnianie oczekiwali od dawna. Nie tylko mieszkańcy osiedla, bo jeździ nią wiele osób. Ulica stanowi dojazd do kilku firm, m.in. KHS. Łączy się także z obwodnicą. Kierowcy narzekali na fatalny stan drogi, pofałdowanej, pełnej kolein i wybrzuszeń.

Piesi narzekali na krzywe chodniki. - Mieszkańcy osiedla od dawna poruszali tę sprawę - mówi Sokołowski. - Do tej pory nie mieliśmy pieniędzy na remont. Jednak udało się je pozyskać z rządowego programu przebudowy dróg lokalnych. Dofinansowanie pokryje połowę kosztów inwestycji.

Z remontu mieszkańcy się cieszą, ale drzew żałują. - Wycięte zostaną drzewa, które kolidują z chodnikiem - tlumaczy Sokołowski. - Stare rosnące przy drodze topole stwarzają zagrożenie dla ruchu. Ich korzenie podnoszą chodnik, wdzierają się także na drogę, powodując jej falowanie.

Pod piły ma pójść ok. 70 topoli, ale także ponad 20 lip. Wprawdzie nie niosą bezpośredniego zagrożenia, ale projekt wymusza ich wycięcie.

Modernizacja ul. Tysiąclecia to jedna z najważniejszych inwestycji drogowych miasta w tym roku. Zakłada wykonanie nowych chodników, powstanie ścieżki rowerowej, poszerzenie jezdni przy skrzyżowaniach, skrętach i mostkach wyjazdowych.

Jednak niektóre rozwiązania budzą kontrowersje. - Moim zdaniem droga jest dość szeroka. Mam wrażenie, że niektóre zmiany są robione pod firmy, by tiry mogły łatwiej manewrować. Czy w takim razie nie powinny one uczestniczyć w kosztach? - zastanawia się mieszkanka osiedla, dodając, że ulica stanowi uciążliwe sąsiedztwo.

Urzędnicy przyznają, że mieszkańcy narzekają na hałasy dobiegające z ul. Tysiąclecia. Chcieli budowy ekranów. Tych nie będzie, ale za to jezdnia po remoncie zostanie wyłożona specjalną nawierzchnią do dróg o dużym obciążeniu, odporną na deformacje i redukującą hałas.

Roboty zostały już rozpoczęte, ale na razie tylko w miejscach, gdzie nie rosną drzewa. Bo miasto nie ma jeszcze pozwolenia na ich wycięcie a samo sobie takiej decyzji wydać nie może. Urzędnicy skierowali wniosek do wojewódzkiej komisji ochrony środowiska, a ta z kolei wytypuje organ, który zbada sprawę i podejmie decyzje. Ustali też ewentualną rekompensatę za wycinkę. Może to być np. posadzenie w tym miejscu nowych drzew.

- Przypuszczam, że decyzja w sprawie wycinki będzie pozytywna. W innym przypadku nie zrealizujemy projektu modernizacji drogi - mówi Ryszard Sokołowski.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
didi

A gdzie ekolodzy

c
cutter

Wyciąć wszysktie...drzewa przy drogach sieją tylko smierc...gdyby nie one ...to auto dajmy na to podczas poslizgu podachowałoby przez pole a kierowca najwyzej mialby jakies stluczenia lub zlamania

G
Gość

Ciąć urosną nowe.Dawniej nie było problemu cięło się i sadziło,teraz wprowadzili zezwolenia,by mieć władzę i pozwalać lub nie i jeszcze na tym zarobić.

Dodaj ogłoszenie