Straciłem mieszkanie, gdy byłem w szpitalu

Dariusz Delmanowicz
Andrzej Rogala Skulski: - Wyrzucono mnie z mieszkania, w którym się urodziłem.
Andrzej Rogala Skulski: - Wyrzucono mnie z mieszkania, w którym się urodziłem. DARIUSZ DELMANOWICZ
Udostępnij:
- Bezprawnie wyrzucili mnie z mieszkania - twierdzi Andrzej Rogala Skulski z Przemyśla. - Ten pan nie płacił czynszu - tłumaczy właścicielka.

67-letni mężczyzna od urodzenia mieszkał w prywatnej kamienicy nad Sanem. Rok temu trafił do szpitala. Rozpoznanie: rak krtani. Kiedy po długim pobycie na oddziale wrócił wreszcie do domu, zastał wymienione zamki w drzwiach i nowych lokatorów.

- Tylko dzięki znajomym nie wylądowałem na ulicy - mówi Rogala Skulski. - Nie mam rodziny. Mieszkam kątem u kolegi. Ale to krępujące.

Nie pozwolono mi zabrać rzeczy

Mężczyzna twierdzi, że bezprawnie pozbawiono go dachu nad głową. Nie miał w sądzie sprawy o eksmisję. Nie pozwolono mu nawet zabrać rzeczy, które idąc do szpitala zostawił w mieszkaniu.

- To żaden majątek - mówi. - Najbardziej zależy mi na świadectwach, dyplomach i odznaczeniach za działalność w organizacjach społecznych. Wiem, że dano je do jakiegoś zawilgoconego magazynu.

Nadsańską kamienicą administruje Zrzeszenie Właścicieli i Zarządców Domów w Przemyślu. Jego prezes Danuta Rozmus zapewnia, że Andrzej Rogala Skulski w każdej chwili może odebrać swoje przedmioty. Mieszkanie zaś stracił, ponieważ nie płacił czynszu.

Zdaniem eksperta

Zdaniem eksperta

Zbigniew Kurosz, prezes Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej:- Do usunięcia lokatora z mieszkania, nawet gdy jest uciążliwy i zalega z czynszem, potrzeba prawomocnej decyzji sądu.

To był uciążliwy lokator

- Ten pan nie tylko zalegał z opłatami, ale dodatkowo niszczył mieszkanie - twierdzi Anna Górska, właścicielka kamienicy. - Wielokrotnie zwracałam mu uwagę i prosiłam o zmianę zachowania. Bezskutecznie. Stąd przykra dla mnie, ale konieczna decyzja o usunięciu lokatora.

Rogala Skulski nie zaprzecza, że miał problemy z regularnym opłacaniem czynszu.

- Czy jednak należało wykorzystywać moją chorobę, aby wyrzucić mnie na bruk? - pyta. - Nie zaproponowano mi lokalu zastępczego. Tak nie postępuje się ze starym człowiekiem.

Odmiennego zdania jest Danuta Rozmus.

- Przecież pan Rogala Skulski ma własną kamienicę i może tam iść - ripostuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
wypisiarz
Wielmożność w osobie p. Danuty Rozmus jest w całości pozbawiona serca, z czym wiąże się zarówno, jak i brak miłosierdzia, tak i trudnego jak się można przekonać nie raz aktu współczucia. Czego więc możemy się spodziewać po osobie bez jakichkolwiek skrupułów. Odpowiedzieć możemy sobie na to sami, jak zimnym i wyrachowanym trzeba być człowiekiem..

ciekawe facet ma swoja kamienice a mieszka w innej i nieplaci czynszu.moze jego lokatorzy tez mu nieplaca i wzial z nich przyklad
M
Muminek
Wielmożność w osobie p. Danuty Rozmus jest w całości pozbawiona serca, z czym wiąże się zarówno, jak i brak miłosierdzia, tak i trudnego jak się można przekonać nie raz aktu współczucia. Czego więc możemy się spodziewać po osobie bez jakichkolwiek skrupułów. Odpowiedzieć możemy sobie na to sami, jak zimnym i wyrachowanym trzeba być człowiekiem..
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie