Suzuki 1 Liga Mężczyzn. Miasto Szkła Krosno po raz drugi przegrało we Wrocławiu

Sec
Jakub Czech
Krośnianie robili co mogli, grali najlepiej jak potrafili, lecz wszystko okazało się na wrocławian za mało. Gospodarze byli po prostu mocniejsi i nie pozostawili złudzeń, kto na dzisiaj bliższy jest awansu do półfinału play-off.

Przypomnijmy tylko, że Miasto Szkła musi teraz dwukrotnie wygrać w Krośnie (najbliższa sobota i ewentualnie niedziela), a następnie pokonać WKK we Wrocławiu w decydującym spotkaniu (ewentualnie przyszła środa). Tylko w takich okolicznościach może odwrócić losy rywalizacji w ćwierćfinale play-off.

Ale wróćmy do potyczki drugiej, w której nie obyło się bez emocji i kilku niespodziewanych zwrotów akcji. Najbardziej spektakularne miały miejsce na początku i na końcu drugiej kwarty. Ta część gry dostarczyła najwięcej wrażeń i pochłonęła najwięcej sił zawodnikom obydwu drużyn. Po naprawdę przyzwoitej pierwszej odsłonie, podczas której krośnianie praktycznie cały czas prowadzili, niekiedy nawet kilkunastoma punktami, druga zaczęła się dla przyjezdnych wręcz koszmarnie. Wrocławianie z jednej strony zamurowali dostęp pod własny kosz, zaś z drugiej bombardowali wręcz kosz przeciwników. Czynili to niemal z każdej pozycji, głównie za sprawą Michała Jędrzejewskiego, Piotra Niedźwiedzkiego, Michała Sitnika, czy Jakuba Koelnera.

W efekcie po przeszło 5. minutach gry w drugiej kwarcie gospodarze wygrywali tę odsłonę 17:0! I zawiedli lub zdziwili się wielce twierdzący, że losy potyczki zostały rozstrzygnięte. Kontrofensywa Miasta Szkła bowiem była równie ekscytująca. Teraz pierwsze skrzypce na parkiecie grali Mateusz Szczypiński, Alan Czujkowski, Piotr Wieloch i Bartosz Ciechociński. Trafiali raz za razem, równie skutecznie działając w defensywie. Dzięki takiej postawie pod koniec drugiej kwarty WKK Wrocław przeważał zaledwie trzema punktami (48:45).

Trzecia kwarta rozpoczęła się ponownie od dominacji gości. Krośnianie w końcu wyszli na plus (57:55 i 63:62 dla Miasta Szkła), lecz pod koniec tej części warunki zaczęli ponownie dyktować wrocławianie. Ostatnia odsłona to twarda walka z obydwu stron przy zdecydowanie większej skuteczności miejscowych. Zaznaczmy na koniec, że pod koniec trzeciej kwarty za faule boisko opuścili Alan Czujkowski i Maciej Żmudzki, co znacznie osłabiło krośnieńską ekipę.

WKK Wrocław - Miasto Szkła Krosno 92:85

Kwarty: 19:23, 29:22, 27:22, 17:18.

Stan rywalizacji w play-off (do 3 wygranych): 2:0 dla WKK.

Wrocław: Niedźwiedzki 13, Prostak 12 (2x3), Sitnik 16 (1x3), Jędrzejewski 24 (3x3), Uberna 0 oraz Patoka 7 (1x3), Koelner 13 (3x3), Rutkowski 7. Trener Tomasz Niedbalski.

Miasto Szkła: Szczypiński 20 (5x3), Oczkowicz 6, Czujkowski 19, Wieloch 12, Żmudzki 8 oraz Ciechociński 14 (1x3), Ciesielski 4, Krzywdziński 2. Trener Marcin Radomski.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie