Święto Baniaka w Jodłówce

Roman Kijanka
Fot. Roman Kijanka
Mieszkańcy Jodłówki koło Pruchnika zorganizowali dzisiaj Święto Baniaka, wywodzące się stąd, że dawniej mieszkańców tej miejscowości okoliczni właśnie baniakami nazywali.

Dzisiaj to przezwisko odeszło już w zapomnienie ale mieszkańcy wracając do tradycji postanowili skorzystać z niego, by zaprezentować potrawy i ludową kulturę podpruchnickich miejscowości.

- Jeszcze dzisiaj wśród starszych mieszkańców można się spotkać z takim określeniem garnka, a niektórzy piją wodę tylko z baniaczka, nie jak inni z garnuszka - wyjaśnia znaczenie słowa baniak Stanisław Buryło, sołtys Jodłówki.

Specyficzna okazja do pokazania ludowych tradycji podpruchnickiej miejscowości zgromadziła sporo gości. Ze względu na pogodę świętowano w miejscowej remizie strażackiej, którą mieszkańcy wypełnili po brzegi. Przyjechali również przedstawiciele lokalnych samorządów, firm i instytucji, a marszałek Zygmunt Cholewiński został obdarowany nakryciem głowy przypominającym jodłowski baniak.

Organizatorzy zadbali o atrakcje. Na gości czekały stoły z tradycyjnymi potrawami. Był pokaz garnków i konkurs na baniak roku. Wystąpiły szałamaistki i mażoretki z Rzeszowa, były pokazy cyrkowe, a gwoździem programu był występ miejscowej kapeli nazywającej się "Baniaczki". Kapeli szefuje Stanisław Górski, mieszkaniec odłówki i wójt gminy Pruchnik.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie