Szykuje się remont rzeszowskiego schroniska „Kundelek”. Ty także możesz w nim pomóc

Bartosz Gubernat
Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt otrzyma ponad milion złotych na modernizację schroniska „Kundelek”. Część pieniędzy przeznaczy także na sterylizację około 1000 psów, które mają właścicieli.

Schronisko „Kundelek” działające przy ul. Ciepłowniczej jest prowadzone Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt. Przez lata organizacja trzymała bezdomne zwierzęta w podrzeszowskim Zaczerniu, na prywatnej działce obok domu Haliny Derwisz, szefowej RSOZ. Dopiero w 2005 roku miasto wybudowało i oddało do użytku budynek przy ul. Ciepłowniczej.

Miejskie schronisko zostało zaprojektowane dla ok. 150-170 zwierząt. Niestety w tej chwili jest ich tu prawie dwa razy tyle. Szczególnie dużo czworonogów przybywa jesienią oraz w okresie wakacyjnym. W kojcach, gdzie psy najlepiej czują się mieszkając samodzielnie jest ich po dwa, a nawet trzy. Efekt? Zwierzęta nie czują się komfortowo, a budynek szybciej się zużywa.

W tej chwili potrzebny jest już generalny remont wnętrza. Halina Derwisz jako największy problem wymagający pilnego rozwiązania wskazuje wilgoć. Część prac udało się wykonać dzięki pieniądzom, jakie w ubiegłym roku zarezerwowali na ten cel radni.

- Remont skupił się wówczas przede wszystkim na zewnętrznych kojcach, które zostały odnowione, a przede wszystkim zadaszone. Te prace w całości finansowało miasto

– mówi Halina Derwisz.

Stowarzyszenie dostało właśnie informację, że w najbliższym czasie dostanie pieniądze unijne na realizację projektu „Rzeszów i Wynohradiw - miasta przyjazne zwierzętom”. Dotacja będzie pochodziła z Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2014-2020 i wyniesie na oba miasta 856 tysięcy euro. Rzeszów otrzyma z tej puli 234 tysiące euro.
Ogrzewana posadzka, aparat do USG

- Pieniądze przeznaczymy m.in. na zakup aparatu USG i sprzętu, który pozwoli badać na miejscu krew. Staną w naszym gabinecie zabiegowym. Dzięki dotacji będziemy mogli przeprowadzić także około 1000 zabiegów sterylizacji psów. Ale nie bezdomnych zwierząt. Zabiegi wykonamy bezpłatnie dla mieszkańców miasta – mówi Halina Derwisz.

Część pieniędzy stowarzyszenie wyda na remont hali, w której mieszkają psy. Najważniejszym celem będzie montaż ogrzewania w posadzkach kojców. Znikną także kraty, które je rozdzielają. Zamiast nich staną tu przeszklone ściany, które będzie łatwiej utrzymać w czystości.

- A przede wszystkim będą bardziej przyjazne dla zwierząt. Do tego projektu miasto nie dopłaci ani złotówki. 10 procent wkładu własnego będzie pochodziło z naszych pieniędzy. Dlatego prosimy o darowizny, a tym okresie przede wszystkim o przekazywanie nam 1 procent podatku – mówi Halina Derwisz.

Ukraińskie miasto za pieniądze z projektu wybuduje u siebie od podstaw schronisko i lecznicę dla zwierząt. Na realizację całego projektu partnerzy mają dwa lata.

WIADOMOŚCI Z RZESZOWA:

Świnka Tytus mieszka w rzeszowskim bloku ze swym właścicielem. I nigdy nie zostanie świąteczną kiełbasą

Skandynawia, Paryż, Rzym? Jakie plany ma Jasionka

Rzeszów kiedyś vs. Rzeszów dziś [STARE I NOWE ZDJĘCIA]

ZOBACZ TEŻ: Przeżyła nowotwór kości i amputację nóżki. Teraz 13-letnia kura Teofila otrzyma protezę

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
konrad
W dniu 10.04.2018 o 08:06, Ratownik z basenu napisał:

Otóż to. W soboty jest nagły wzrost ilości emerytów na basenie. Przypadek? Czy chcą może się wykąpać i zmyć calotygodniowy brud przed niedzielą?

 

Sęk w tym że rozmawiamy o psach i ich nieodpowiedzialnych właścicielach.

O zmroku jest nagły wysyp tego gadziajstwa.

Przypadek?

Czy chcą może upstrzyć dyskretnie przestrzeń publiczną resetując przewód pokarmowy i układ moczowy.

R
Ratownik z basenu
W dniu 09.04.2018 o 23:15, konrad napisał:

Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ja przed wyjściem na basen biorę prysznic w domu,po powrocie zresztą też. Ty chodzisz na basen by się tam umyć?

Otóż to. W soboty jest nagły wzrost ilości emerytów na basenie. Przypadek? Czy chcą może się wykąpać i zmyć calotygodniowy brud przed niedzielą?
W
Wasia
W dniu 09.04.2018 o 23:15, konrad napisał:

Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ja przed wyjściem na basen biorę prysznic w domu,po powrocie zresztą też. Ty chodzisz na basen by się tam umyć?

Konrad ty bral prysznic ?

Tylko co zginie w PGR-erze to zaraz Konrad i Konrad.

t
telicok
W dniu 09.04.2018 o 23:15, konrad napisał:

Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ja przed wyjściem na basen biorę prysznic w domu,po powrocie zresztą też. Ty chodzisz na basen by się tam umyć?

A skad ten prysznic bierzesz ?

Gdzie trzymasz ten prysznic ?

W piwnicy czy za szafa ?

k
konrad
W dniu 09.04.2018 o 18:25, bloger napisał:

a ty znowu z uporem maniaka gadasz o akwaparku.Nie masz w chałupie balijki ,żeby się okąpać?

Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ja przed wyjściem na basen biorę prysznic w domu,po powrocie zresztą też. Ty chodzisz na basen by się tam umyć?
b
bloger

a ty znowu z uporem maniaka gadasz o akwaparku.Nie masz w chałupie balijki ,żeby się okąpać?

k
konrad

Miasto na psach powinno zarabiać a nie wykładać kasę podatników na fanaberie psiarzy.

Chcesz w mieście mieć psa wiedz ze będzie cię on kosztował i że jak wprowadzi się obowiązek czipowania egzekwowane zaczną być opłaty których póki co nikt nie uiszcza .chociażby za obowiązującą od lat utylizacje psich zwłok.

Dlaczego młodzi ludzie nie mogą doczekać się  Aqwa parku jako inwestycji nierentownej  a mega nierentowne schronisko rozrasta się jak pączek w maśle.

I pisze to kierując się dobrem psów które powinny mieć odpowiedzialnych właścicieli biorących na swoją klatę koszty związane z ogólnych ich dobrostanem.

G
Gość
W dniu 08.04.2018 o 19:26, ekolożka weganka napisał:

Bezpańskie i bezdomne psy powinny być wybite co do nogi. Oczywiście nie siekierą czy pałą, ale w humanitarny sposób przez weterynarza zastrzykiem usypiającym, a ich zwłoki powinny być przekazane do utylizacji lub przerobione na mączkę kostną w specjalistycznych zakładach. Utrzymywanie schronisk dla zwierząt to czysta fanaberia nie mająca nic wspólnego z ekologią i racjonalnym gospodarowaniem publicznym groszem.

Wybijanie zwierząt,co proponujesz tylko dlatego,że stają się zbędne dla człowieka to niezbyt chwalebne poczynania. Pewnie nie wiesz ile innych zwierząt drapieżnych potrzebuje pokarmu aby przeżyć i często go nie pozyskuje. Mam na myśli krokodyle,warany,lwy,także mniejsze od nich hieny,wilki czy lisy. U nas jest nadmiar żywego jedzenia,trzeba więc się nim podzielić z głodującymi,jak to w przyrodzie jest przyjęte.

e
ekolożka weganka
W dniu 08.04.2018 o 11:21, czytelniczka nowin napisał:

Przekazywanie pieniędzy na tego rodzaju przybytki to marnotrawstwo w najczystszej postaci.

Bezpańskie i bezdomne psy powinny być wybite co do nogi. Oczywiście nie siekierą czy pałą, ale w humanitarny sposób przez weterynarza zastrzykiem usypiającym, a ich zwłoki powinny być przekazane do utylizacji lub przerobione na mączkę kostną w specjalistycznych zakładach. Utrzymywanie schronisk dla zwierząt to czysta fanaberia nie mająca nic wspólnego z ekologią i racjonalnym gospodarowaniem publicznym groszem.

m
mec. February Furga
Przemili miłośnicy psiuń i suń po raz kolejny i jak zwykle z ogromną niecierpliwością, jak też z nieukrywaną satysfakcją spieszę podzielić się wielce optymistyczną wiadomością o jednym ze sposobów rozwiązania „psich” problemów. Otóż kilka lat temu w Warszawie ruszył pierwszy w Polsce ekskluzywny lokal o jakże wdzięcznej nazwie „Hau-Hau”, w którym są podawane dania sporządzane wyłącznie z psiego mięsa, przypominającego w smaku delikatną wołowinę lub kozinę w zależności od rasy i miejsca pochodzenia pozyskanego surowca. Na ten wyjątkowo ciekawy pomysł wpadł, urodzony w naszym kraju i mieszkający w Wólce Kosowskiej, pewien Wietnamczyk, gdy dowiedział się o likwidacji schroniska dla zwierząt w Celestynowie w powiecie otwockim. Uznał, że polskie prawo zakazuje obcowania płciowego, porzucania lub znęcania się nad psami, ale nie zabrania uśmiercania ich przez upoważnione osoby w celu skrócenia cierpień, a następnie wykorzystania pozyskanego w ten sposób surowca do celów kulinarno-konsumpcyjnych, oczywiście po uprzednim odpchleniu, odrobaczeniu, no i też po przeprowadzeniu wymaganych polskim prawem, wzorowanym na unijnych standardach, niezbędnych badań weterynaryjnych i sanitarno-epidemiologicznych. Około dwieście bezpańskich, bezdomnych psiuń i suń czekało tam na potencjalnych właścicieli, a później, jak się okazało, na potencjalnych konsumentów.
Podzielam ten pogląd, gdyż, zgodnie z niepisaną starą rzymską zasadą „co nie jest zabronione, jest dozwolone”, nie było żadnych przeciwwskazań prawnych zabraniających temu odważnemu człowiekowi wejść na rynek z tak śmiałą inicjatywą. Lokal ten na pewno cieszy się dużym wzięciem i powodzeniem wśród smakoszy, a zwłaszcza wśród przyjaciół i miłośników psów, ponieważ konsumpcja potraw z psiny pozwala im, według wierzeń i przekonań ludów zamieszkujących wschodnią Azję, w pełni fizycznie i duchowo zespolić się z naszymi, mającymi duszę, (która w trakcie kulinarnej obróbki oddziela się od psiny i po „tęczowym moście” udaje się do psiego nieba), zdolnymi do miłości ulubieńcami i to bez naruszania zakazu zawartego w art. 6 ust. 2 pkt 16 ustawy o ochronie zwierząt. Należy przy tym zwrócić uwagę, że nasz stosunek do psów jest miarą naszego człowieczeństwa. Nie zapominajmy o tym.
Myślę też, że realizacja tego interesującego zamierzenia jest konkurencyjna cenowo do dań serwowanych w innych naszych lokalach, chociażby ze względu na fakt powszechności występowania w naszym kraju tzw. „wsadu do garnka” oraz łatwość jego pozyskania i to bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Ponadto muszę stwierdzić, iż wyjście z tak interesującą ofertą na nasz ubogi rynek kulinarny bez cienia wątpliwości, wzbudziło żywe zainteresowanie wśród wszystkich wielbicieli psiuniek i suniek oraz pozwoliło nam Polakom, słynącym w świecie z tolerancji oraz otwartości do innych narodów i kultur, spojrzeć bardziej przyjaznym okiem na imigrantów ze wschodniej Azji, a szczególnie na ich bogate upodobania i doświadczenia kulinarne. Otwarcie tego lokalu na pewno spotkało się z życzliwym przyjęciem wśród warszawiaków i gości odwiedzających naszą stolicę. Przypuszczam również, że to niecodzienne wydarzenie odbiło się szerokim echem w pozostałych krajach Unii Europejskiej słynących z otwartości do wielokulturowości, a nam wypada złożyć temu Wietnamczykowi serdeczne gratulacje za nowatorski pomysł i życzyć mu samych sukcesów w prowadzeniu interesu.
Już widzę oczyma wyobraźni kartę dań w tym lokalu – zupa „brązowe oczko” z fasolką, pekińczyk w warzywach, amstaf duszony w kapuście, jamnik w sosie koperkowym, doberman zapiekany w rondlu, marchewka z ozorem azora, befsztyk z buldoga, cynaderki z charta w buraczkach, pieczeń z owczarka, gulasz z bulteriera, brodacz po monachijsku, seter po irlandzku, rottweiler z pieca, potrawka z pudla, płucka z wyżła w sosie słodko-kwaśnym, kotlet mielony „a la kundel” z ziemniakami, a na deser – galaretka z suni w musie owocowym. No to cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko życzyć wszystkim miłośnikom psów przystępnych cen, no i oczywiście, „smacznego”.
m
mateusz czwarty
Oczywiście że to trwonienie kasy podatnika.
Psy powinny mieć prawnego właściciela który ponosił by koszty tak jak dzieje się w krajach cywilizowanych.
Tam pies ma czipa i wiadomo czyj ci on jest .
A u nas pies jest anonimowy i można z nim zrobić wszystko pod jednym warunkiem żeby dyskretnie.
Psy koszaruje się w schroniskach na co idą ogromne sumy-część z nich a dokładnie jak glosi raport NIK co trzecia złotówka wydawana jest z rażącą niegospodarnością czy wręcz defraudowana.
Mafie opanowały wiele polskich schronisk.
A czy nasze schronisko nie kontroluje prezes RSOZw będąca jednocześnie jego kierowniczką?
Nic nie sugeruje tak tylko pytam
G
Gość
W dniu 08.04.2018 o 13:54, Miastowy a mimo to mądry napisał:

Muszę Ci powiedzieć, że nie wszystko co nowsze jest lepsze. Różne dziedziny życia,, Wczorajsze" jak piszesz są przewaznie o wiele lepsze niż te współczesne. Podobnie jest w tematyce psów.

Wczorajsza kobieta akurat nie jest lepsza od... niczego, podobnie jak jej gadanie, czy pisanie. Chyba, że nie załapałeś w jakim kontekście słowo wczorajsza zostało użyte.
p
polka

w końcu coś robią, bardzo dobry pomysł więcej takich akcji w przypadku zwierząt !!!!!

M
Miastowy a mimo to mądry
W dniu 08.04.2018 o 12:23, Gość napisał:

Ty tak na serio, czy wczorajsza jeszcze jesteś?

Muszę Ci powiedzieć, że nie wszystko co nowsze jest lepsze. Różne dziedziny życia,, Wczorajsze" jak piszesz są przewaznie o wiele lepsze niż te współczesne. Podobnie jest w tematyce psów.
G
Gość
W dniu 08.04.2018 o 11:21, czytelniczka nowin napisał:

Przekazywanie pieniędzy na tego rodzaju przybytki to marnotrawstwo w najczystszej postaci.


Ty tak na serio, czy wczorajsza jeszcze jesteś?
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie