Ta ostatnia sobota

tor
Na grad bramek, jak w meczu z AKS-em Busko Zdrój, nie ma co liczyć, ale byłoby miło, gdy Stal Watkem zakończyła sezon zwycięstwem. Nz. strzela Damian Wolański.
Na grad bramek, jak w meczu z AKS-em Busko Zdrój, nie ma co liczyć, ale byłoby miło, gdy Stal Watkem zakończyła sezon zwycięstwem. Nz. strzela Damian Wolański. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Krótko przed godziną 19 w sobotę stanie się jasne, który trzecioligowiec zagra w barażach o awans do II ligi.

Szanse, niestety, bardzo niewielkie, na wywalczenie tej pozycji zachowała Stal Watkem Rzeszów.

Mający na koncie równe 50 punktów "Biało-Niebiescy" w ostatniej kolejce sezonu zmierzą się na wyjeździe z Avią. Pokonanie świdniczan nie wystarczy do szczęścia, jeśli sprawy nie zawalą na swych boiskach Kolejarz Stróże (53 pkt., gorszy bezpośredni bilans z naszą ekipa, gra z Motorem) i Górnik Wieliczka (51, mecz ze zdegradowaną od tygodni Stala Sanok ).

- Rzadko, bo rzadko, ale cuda w sporcie się zdarzają - mówi Jan Lech, wiceprezes sekcji piłki nożnej Stali. - Wszystkim wydawało się, że Robert Kubica nie wyjdzie cało z wypadku, a on już szykuje się do kolejnych zawodów. Małe te nasze szanse, wielkich nadziei nie mamy, ale trzeba koniecznie wygrać, żeby potem nie pluć sobie w brodę. Będziemy oczywiście nasłuchiwać wieści z innych boisk. Może Motor, który w środę nie dał rady rezerwom Wisły, postawi twardsze warunki Kolejarzowi. Liczymy, że trener Kuźma zmobilizuje zespół i pomoże Stali.

Trzynastka szczęśliwa dla Kality?

Na swoim boisku meczem z rezerwami Korony Kielce pożegna sezon Wisłoka. Dębiczanie notują znakomitą serię bez porażek - już w 12 ostatnich spotkaniach nie poczuli jej smaku. Czy trzynastka też będzie szczęśliwa.

- U mnie ta cyfra nie budzi złych skojarzeń - przekonuje Mirosław Kalita, grający trener Wisłoki. - Jestem optymistą, jak wszyscy w drużynie. Idzie nam dobrze i chcemy skończyć rozgrywki w dobrym stylu. Wątpię, by Korona wystawiła graczy z pierwszej drużyny. Piłkarze z ekstraklasy są już raczej na urlopach. Oczywiście, nikogo kto wyjdzie przeciw nam, nie zlekceważymy. Rezerwowi czy młodzież walczą o nowe kontrakty i łatwo punktów nie oddadzą.

Pietrzkiewicz pod obserwacją

Orest Leczyk obejrzy ostatni mecz sanoczan, która czeka wyjazdowa potyczka ze wspomnianym Górnikiem. Trener GKS-u Bełchatów pojawi się w Wieliczce bynajmniej nie z przyczyn sentymentalnych (pochodzi z Sanoka), ale po to, by obejrzeć w akcji Dawida Pietrzkiewicza, bramkarza Stali (do piątku testowało go Zagłębie Lubin). W sanockim obozie liczą, że pożegnanie z ligą wypadnie godnie.

- Mamy zamiar na koniec zrobić niespodziankę - mówi Jerzy Pietrzkiewicz, kierownik Stali. - Po absencjach kartkowych wraca do składu czterech piłkarzy. Górnik chyba nie chce bić się o awans, więc remis jest w zasięgu. Chłopaki zapowiadają, że nie odpuszczą faworytowi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie