Tragedia w m. Leszczawa pod Przemyślem. W wypadku ukraińskiego autokaru zginęły trzy osoby

kum / KWP
Tragiczny wypadek w Leszczawie Dolnej. Autokar, którym podróżowały 54 osoby stoczył się ze skarpy. Zginęły trzy osoby. Zdjęcia z miejsca wypadku. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu
Do tragicznego wypadku doszło dziś w nocy w miejscowości Leszczawa Dolna, w powiecie przemyskim. Jak informuje policja, nie żyje troje pasażerów autokaru.

Do tragicznego wypadku z udziałem autokaru doszło dziś w nocy w miejscowości Leszczawa Dolna w pow. przemyskim. W autokarze podróżowało 54 pasażerów. Z informacji, jakie posiada na ten moment policja wynika, że trzy osoby zginęły. Na miejscu trwa akcja ratownicza.

Jak podaje radio RMF, autokar na ukraińskich numerach rejestracyjnych zjechał z drogi i wpadł w 30-metrową przepaść, kilka razy koziołkował. Droga między Przemyślem a Sanokiem jest całkowicie zablokowana.

WIDEO: Relacja straży pożarnej

Aktualizacja godz. 1.12

Z niepotwierdzonych informacji, które pojawiają się na portalach społecznościowych wynika, że autokarem jechało wiele dzieci.

Aktualizacja, sobota, godz. 8.15

Relacja z wypadku w Leszczawie Dolnej opublikowana przez Marka Janowskiego z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu:
W dniu 17.08.2018 o godz. 22:10 Dyspozytornia Medyczna DM0905 Przemyśl otrzymała zgłoszenie, że na drodze krajowej nr. 28 na serpentynach w rejonie miejscowości Leszczawa Dolna (gmina Bircza, powiat przemyski), autokar o ukraińskich numerach rejestracyjnych wypadł z zakrętu, przebił barierę energochłonną i następnie dachując stoczył się ze skarpy. Liczbę poszkodowanych świadkowie zdarzenia wstępnie ocenili na ok. 50 osób w tym dzieci.

Dyspozytorzy Medyczni zadysponowali zgodnie z procedurami Zespoły Ratownictwa Medycznego, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (Ratownik 6 z Krakowa mogący latać w w warunkach nocnych) oraz jednostki współpracujące z systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego. Na miejscu pracowały jednostki Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Policja.

Pierwszy na miejscu zdarzenia (już zaledwie po 6 minutach od przyjęcia zgłoszenia) był Zespól Ratownictwa Medycznego R1410 z WSPR Przemyśl stacjonujący w pobliskiej Birczy. Z relacji ratowników wynika że cześć poszkodowanych samodzielnie opuściła autokar, pozostali zaś byli uwięzieni w autokarze, kilka osób było nieprzytomnych. Zespół przystąpił do wstępnej segregacji medycznej. W tym czasie dojechały pobliskie jednostki OSP włączając się do akcji ratowniczej. W miarę upływu czasu dojeżdżały kolejne zadysponowane ZRM oraz podmioty współpracujące z PRM oraz jednostki PSP i OSP oraz Policja.
Ze względu na wystarczające siły i środki odwołano lot Ratownika 6 - śmigłowiec zawrócił z trasy.

Wstępnie na podstawie listy pasażerów, ustalono że w autokarze podczas wypadku znajdowało się 54 osoby.
Większość pasażerów spała, niektórzy co nie spali podawali później relację ratownikom że mieli wrażenie że kierowca jechał za szybko...

Po przeprowadzeniu segregacji medycznej lekarz ZRM wstępnie stwierdził:

  • zgon 3 osób
  • 11 osób zostało zakwalifikowanych jako do transportu pilnego - pacjenci w stanie ciężkim
  • 26 jako osoby z obrażeniami nie zagrażającymi bezpośrednio życiu do transportu w drugiej kolejności
  • 13 osób z obrażeniami powierzchownymi jako do transportu w ostatniej kolejności zostało przewiezionych transportem Gminy Bircza do budynku Szkoły Podstawowej w Leszczawie Dolnej gdzie zorganizowano im opiekę do czasu przybycia transportu medycznego. Wielkie słowa uznania dla samorządu gminy Bircza za sprawna organizację pomocy !
  • 1 osoba została wstępnie uznana za zaginioną , zakładany jest scenariusz że może być przygnieciona wrakiem autokaru.

Wszyscy pacjenci zostali zabezpieczeni i przewiezieni do szpitali w :

  • Przemyślu
  • Jarosławiu
  • Lesku
  • Sanoku
  • Ustrzykach Dolnych
  • Brzozowie

Cała akcja ratunkowa przebiegła bardzo sprawnie pomimo nocnej pory i trudnych warunków terenowych oraz masowej skali zdarzenia. Służby ratunkowe działały w sposób zaplanowany, zorganizowany i skoordynowany.

Wielkie słowa uznania podziwu i szacunku należą się wszystkim uczestnikom akcji zarówno tym ze służb ratunkowych jak i świadkom tego tragicznego zdarzenia którzy włączyli się spontanicznie w udzielanie pomocy oraz personelowi wszystkich szpitali do których zostali przewiezieni pacjenci!!!

Aktualizacja, godz. 9.50:

Trwa wyciąganie wraku autobusu

Wypadek w Leszczawie Dolnej. Trwa wyciąganie autobusu [ZDJĘCIA]

Aktualizacja, godz. 16.10:

Rozmowa z konsulem generalnym Ukrainy - Aleksander Baczyk: autokar miał jechać inna trasą

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kraksa
W dniu 18.08.2018 o 13:01, żłop napisał:

a mi sie wydaje ze kabany czuja sie bardzo u NAS.... i ich ponosi fantazja z jezdzeniem po polskich drogach.... szkoda ludzi, dzieci itd. ale zawinil kierowca za bardzo daleko majace swojego ego bo przeciez za granice wyruszyl....

 


 

Zdaje się, że polactwo poczuło się bardzo na Węgrzech, i poniosła ich fantazja na węgierskich drogach. Polski autokar rozbity, 4 rannych.

a
a
wszędzie pisza i mówią że jechali do Wiednia na wycieczke. Wiec dlaczego zamiast z Kroscienka na Sanok i Barwinek pojechali w strone Przemyśla ? Wiedeń jest raczej w przeciwnym kierunku ?
J
January
Jechali ze Lwowa, to kiedy kierowca miał się zmęczyć?
Poza tym w tym miejscu jest zakręt prawie 180 stopni, a kierowca wszedł w niego z prędkością 70 km/h. Nie mieli szans - musieli wylecieć z drogi.
a
alek

Z przyczyn zawodowych /choć nie jestem kierowcą zawodowym/podróżuję często polskimi drogami...dużo również drogami Podkarpacia...

Wielokrotnie pisałem /również i na tym forum/ o zagrożeniu jakie stanowią niektórzy kierowcy z ukrainy - nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego - nagminne wyprzedzanie "na trzeciego' , zajeżdżanie drogi , nadmierna prędkość...

Niestety NIKT nawet nie próbuje tego zmienić...

Swego czasu podobnie mówiono i pisano o polskich kierowcach np.Na Słowacji...i co ? jakoś tamtejsza policja potrafiła sobie z tym poradzić...

A u nas ??? Ja nawet chęci zaradzenia takim sytuacjom nie widzę...

Ci z "turystów" ze wschodu którzy posiadają "lepsze" auta - często     

naruszają przepisy odnośnie prędkości, inni - a jest ich wielu - nie powinni wjechać swymi kopcącymi i cieknącymi wrakami na teren RP...

Ale teraz widocznie ważniejsza jest "miłość" do sąsiada niż bezpieczeństwo polaków....ech...

w
wrol
Brak snu, zmęczenie kierowców i w efekcie częste zaśnięcia
w trakcie prowadzenia pojazdu to grupa istotnych czynników wpływających
na powstawanie wypadków drogowych
G
GM
W dniu 18.08.2018 o 06:36, ja cię napisał:

Który to już autokar w tym miejscu, dwadzieścia parę lat temu podobna tragedia w tym miejscu...smutne :(

 

 

Co najmniej 4 autokary rozbiły się w tym miejscu.

R
Rzesza
Jeździło sie tam do jednostki w Trzciańcu w leci i zimie bywało nie raz niebezpiecznie.W tym wypadku chyba zawiodła nieznajomość trasy,prędkość być może hamulce i do tego ta ukrainska lewizna wszystkim rządzi pińądz załatwianie uprawnień,badań itp.
G
Gość

Ukraiński kierowca wg. biegłego jechał z prędkością 80 km/h w miejscu gdzie ograniczenie prędkości wynosiło 30 km/h.  

Autokar wypadając z drogi w przepaść ściął krzyż stojący przy drodze upamiętniający poprzednie ofiary. 

Kierowcy grozić będzie do 10 lat za nieumyślne spowodowanie śmierci.

 
K
Kazimierz
Wiadomo gdzie będzie robiona ekspertyza?
?
Cóż, niektórzy muszą mieć swój "ZACHÓD", przed którym by mogli padać na kolana, i swój "WSCHÓD", którym by mogli pomiatać.
D
Dan

Powtórka z 23 sierpnia 1991 tylko wtedy zgineło 7 radzieckich turystów.

x
xyz
Bo kuszety Wiedeń - Lwów gryzą, lepiej zapierrdalać po bieszczadzkich serpentynach nocą,
ż
żłop

a mi sie wydaje ze kabany czuja sie bardzo u NAS.... i ich ponosi fantazja z jezdzeniem po polskich drogach.... szkoda ludzi, dzieci itd. ale zawinil kierowca za bardzo daleko majace swojego ego bo przeciez za granice wyruszyl....

B
Barnaba
Jeżeli problemem jest oczekiwanie na granicy proponuje je zamknąć.
R
Róża
A jakie ma to znaczenie ile stał na granicy? Granica to piekarnia? Też ma swoją przepustowość pojazdow... Jak jeździ po 40 autokarów na 12 godzin to mało? A poza tym przeważnie kierowców jest dwóch, więc jeden może wypoczywać gdy drugi jedzie. Niedostosowanie prędkości i tyle. Ogromne wyrazy współczucia dla rodzin poszkodowanych...
Dodaj ogłoszenie