Transsystem spod Łańcuta zmodernizuje elektrownię w Czechach

mmazur
Do końca lutego spółka Transsystem z Woli Dalszej k. Łańcuta ma zrealizować kontrakt na zlecenie firmy Polimex Mostostal Rudnik dla elektrowni Ledvice w Czechach należącej do grupy CEZ.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zyz
Bandytyzm tej firmy ukrucą w niedługim czasie unijne instytucje antykorupcyjne!!
Bo na polskie instytucje nie mają pracownicy co liczyć!! Prawda nadchodzi !!

'Prawda nadchodzi' ale cos sie w transystemie nie bardzo przejmują, widocznie nie maja na sumieniu tego co im się zarzuca. Ja tam nie widze jakiejs paniki, zresztą nie wiem co za bandytyzm, bo pracuje tam od roku i jakoś nie czuje się oszukany czy cos takiego. Pożyjemy zobaczymy.
A
Anty bandyta

Bandytyzm tej firmy ukrucą w niedługim czasie unijne instytucje antykorupcyjne!!
Bo na polskie instytucje nie mają pracownicy co liczyć!! Prawda nadchodzi !!

Z
Zyz
Transsystem osiągną szczyt w oszukiwaniu pracowników ,Urzedu Skarbowego ,ZUS-u, Fnanzamtu w Niemczech , ale powoli dobierają im się do tyłka .Teraz podobno trochę sie wystraszyli, ale jeszcze przed paroma laty. Praca w wymiarze ponad 300 rbg na miesia była normą .Jednak 300 godzin pracy nie zapewnia automatycznie 300 X 5 euro ,bo może być też 300 X 3 euro jak nie ma zmontowanych ton (Przerobów) wtedy mówią że kontrakt został żle podpisany. I tak rżną ludzi i instytucje finansowe od kilkunastu lat.

No właśnie jak piszesz 'przed paru laty' to nie wiem jak było i szczerze mówiąc to mnie bardziej interesuje to co jest teraz i co bedzie jutro, a jest tak że pracuje i zarabiam i pewnie sie uda jeszcze pojechac na kontrakt. A jak ktos nie chce tam pracowac bo coś mu nie pasuje to nie wierze ze beda mu robili problemy i zatrzymywali na sile. Ja tam zostaje i nigdzie sie nie wybieram.
R
Radek

Transsystem osiągną szczyt w oszukiwaniu pracowników ,Urzedu Skarbowego ,ZUS-u, Fnanzamtu w Niemczech , ale powoli dobierają im się do tyłka .

Teraz podobno trochę sie wystraszyli, ale jeszcze przed paroma laty. Praca w wymiarze ponad 300 rbg na miesia była normą .Jednak 300 godzin pracy nie zapewnia automatycznie 300 X 5 euro ,bo może być też 300 X 3 euro jak nie ma zmontowanych ton (Przerobów) wtedy mówią że kontrakt został żle podpisany. I tak rżną ludzi i instytucje finansowe od kilkunastu lat.

M
Mant

No właśnie nikt nikogo chyba siłą nie trzyma a o prace wcale nie jest tak łatwo przynajmniej w okolicy. Wiadomo, początki moga nie być łatwe i pracownik, który ma niewielką praktykę, lub nie ma jej wcale nie dostanie od razu stawki takiej jak doświadczony spawacz. Ale tam przynajmniej jest możliwość wyjazdu za granicę i to moze byc dobra okazja, która nie kazda firma jest w stanie zaoferować.

M
Marek

Pracuje w Transystemie i jak dotąd nie zauważyłem żeby ktoś łamał moje prawa czy coś takiego, dlatego nie wiem skąd ta nagonka na firme.
Wiadomo, że nie dostaje się pensji za "ładne oczy" i trzeba popracować, ale to chyba normalne i każdy się z tym liczy. Tak mi sie wydaje przynajmniej.

D
Daniel
Z tego co wiem to lokalne gazety są m.in. po to żeby mówić o sukcesach w okolicy, chyba dobrze od czasu do czasu poczytać że nie jest aż tak źle jak wszyscy dookoła trąbią. A i nie wiem czy "mniej niż przeciętna firma" mogłaby ubiegać się o kontrakty, i startować w przetargach, które w ostatnim czasie wygrał jednak transsytem.

A mnie się wydawało, że gazety (w tym regionalne) są po to by pisać prawdę!!
A przede wszystkim jak firmy przestrzegają prawa skarbowego i prawa pracy!!
E
Erwin
Zobaczyłem tytuł i już wiedziałem, że autorem tekstu jest nadworny wierszokleta Transsystemu Jożin Lonczak.
Żaden szanujacy sie dziennikarz nie pisze o tej mniej niz przecietnej firmie, ale Józio z niezwyklym samozaparciem czyni to od lat. "Pecunia non olet" - nieprawdaż Józefie ?

Z tego co wiem to lokalne gazety są m.in. po to żeby mówić o sukcesach w okolicy, chyba dobrze od czasu do czasu poczytać że nie jest aż tak źle jak wszyscy dookoła trąbią. A i nie wiem czy "mniej niż przeciętna firma" mogłaby ubiegać się o kontrakty, i startować w przetargach, które w ostatnim czasie wygrał jednak transsytem.
c
czytacz
W dniu 11.02.2010 o 10:29, XXL napisał:

Wszedlem stronę Transsystemu i zapoznałem się z historią firmy. Wszystko niby ładnie i pięknie, ale nigdzie nie zauważyłem wzmianki o zakupie "Instalu-Rzeszów" pod koniec 2003 roku i rozp.....niu tej znanej firmy budowlano-montażowej w przeciągu kilku miesięcy. "Fachowcy" z Transsystemu, którzy objęli rządy w "Instalu" wykazali się wyjątkowym dyletanctwem w sferze zarządzania. Schiz Prezesa na punkcie zarządzania projektami- którą to metodę żywcem próbował przenieść na grunt "Instalu" - oraz przedmiotowe traktowanie kierownictwa i pracowników mających zdecydowanie większe doświadczenie od "spadochroniarzy" z Woli Dalszej doprowadził do upadku firmy i pozbawienie pracy kilkuset osób. Tak wygląda rzeczywiste oblicze Transsystemu oraz jego właścicieli.



z opisu wynika, że masz sporą wiedze o przejęciu instalu, dobrze się Ciebie czyta, napisz coś więcej...
k
kumpel montera

Transsystem????Czy to może jest ta firma spod Łańcuta w której na eksporcie pracuje mój kolega??? A mówił mi, że pracują po 12 godz (piątek, świątek czy niedziela) a kierownik budowy, na koniec miesiąca, podsuwa im do podpisania listę obecności oczywiście za okres poniedziałek - piątek po 8 godz. dziennie. Czy mógłby ktoś, znający kodeks pracy policzyć, ile oszukuje go ta firma biorąc pod uwagę codzienne (4 godz) nadgodziny oraz soboty i niedziele?

X
XXL

Wszedlem stronę Transsystemu i zapoznałem się z historią firmy. Wszystko niby ładnie i pięknie, ale nigdzie nie zauważyłem wzmianki o zakupie "Instalu-Rzeszów" pod koniec 2003 roku i rozp.....niu tej znanej firmy budowlano-montażowej w przeciągu kilku miesięcy. "Fachowcy" z Transsystemu, którzy objęli rządy w "Instalu" wykazali się wyjątkowym dyletanctwem w sferze zarządzania. Schiz Prezesa na punkcie zarządzania projektami- którą to metodę żywcem próbował przenieść na grunt "Instalu" - oraz przedmiotowe traktowanie kierownictwa i pracowników mających zdecydowanie większe doświadczenie od "spadochroniarzy" z Woli Dalszej doprowadził do upadku firmy i pozbawienie pracy kilkuset osób. Tak wygląda rzeczywiste oblicze Transsystemu oraz jego właścicieli.

k
k.1958

Zobaczyłem tytuł i już wiedziałem, że autorem tekstu jest nadworny wierszokleta Transsystemu Jożin Lonczak.
Żaden szanujacy sie dziennikarz nie pisze o tej mniej niz przecietnej firmie, ale Józio z niezwyklym samozaparciem czyni to od lat. "Pecunia non olet" - nieprawdaż Józefie ?

Dodaj ogłoszenie