Trwa proces lustracyjny prezydenta Przemyśla - Roberta Chomy

Małgorzata Froń
FOT. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Dziś przesłuchano czterech świadków: oficera Służby Bezpieczeństwa i trzech kolegów, którzy mieszkali z Robertem Chomą w akademiku, w czasach studenckich.

Sprawa współpracy prezydenta Chomy z SB wyszła na jaw pod koniec 2006 r. Prezydent najpierw zaprzeczał, potem przyznał, że podpisał zobowiązanie o współpracy z SB, ale nigdy tej współpracy nie podjął.

Tadeusz Mazurek, w latach 80. naczelnik wydziału III Komendy Wojewódzkiej Milicji w Rzeszowie, który jak wynika z akt sprawy nadzorował tajnych współpracowników, stwierdził, że nic nie pamięta, ani nazwisk, ani pseudonimów tajnych współpracowników.

Jerzy Palich, kolega Roberta Chomy z czasów szkolnych, który potem mieszkał z nim w akademiku powiedział, że nic mu nie wiadomo o współpracy Chomy z SB.

Dwaj pozostali koledzy Roberta Chomy z czasów studiów na rzeszowskiej UMCS, którzy mieszkali z nim w pokoju w akademiku zgodnie stwierdzili, że Choma był działaczem opozycyjnym, przewoził ulotki, przynosił literaturę podziemną, brał udział w manifestacjach.
- Za jego namową ja też brałem udział w demonstracjach - mówił Wacław Żak. - Robert był opozycjonistą, w rozmowach nie krył swoich poglądów. Był wzywany na milicję, kiedyś wrócił pobity. Wiem też, że woził ulotki do Krakowa.

Zbigniew Marzec zeznał, że Robert Choma powiedział mu o tym, że podpisał jakieś dokumenty o współpracy.

- Mówił mi, że musiał podpisać, bo go straszyli, że rodzice stracą pracę, a on wyleci ze studiów - mówił Marzec. - Powiedział też, że będzie musiał jakoś tę współpracę udawać. Moim zdaniem podpisał, bo go zmusili, ale nigdy współpracy nie podjął.

Na wniosek obrony sąd przesłucha kolejnych świadków. Następna rozprawa została wyznaczona na 19 marca.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
PRZEMYSLANIN

PANIE PREZYDENCIE W KOŃCU SIE PANU DO D,,, DOBIORĄ CZAS NA ABDYKACJĘ KONFIDENTÓW NIKT NIE LUBI I OBY W KONCU W NASZYM UKOCHANYM PRZEMYSLU PANOWAŁ I RZADZIŁ CZŁOWIEK Z CZYSTYM SUMIENIEM

p
puma
W dniu 17.02.2009 o 18:35, young napisał:

Pozdrowienia dla "Pumy" i jego gitary,Współpracowaliśmy wtedy z agentem C2H5OH, pod różnymi postaciami.Robuś, się 3maj i nie daj tym abstynentom. Hej, hej ułani, malowane dzieci....itp.



Dziękuję za pozdrowienia, jakoś się trzymam i moja gitara też (można zweryfikować - tylko kto jest podmiotem tych rozważań to jest dla mnie zagadką, gdybyś się ujawnił " Young" - u to byłbym wdzięczny - mam wiele typów, to sympatyczne co napisałeś - C2H5OH jest niezniszczalne, nie oprze się mu żaden ustrój i agentów o tej "ksywie" znam wielu bez względu na czasy w jakich żyjemy (ciągle produkują, tworzą nowe wersje wina, piwa, i "utytłać berecik w błotku" można zawsze, bez względu na ustrój, koniunkturę, władzę, opcję, kryzys - to są wartości absolutne (aksjomaty), Hej, hej ułani, malowane dzieci....itp.
a
angol

Sęk nie w tym, że mógł coś chlapnąć SB(czasem nieświadomie, np. po pijaku lub na randce z podstawiową kobitką), lecz w tym, że szedł w zaparte, cyganił i miotał sie jak mucha w pajęczynie, a gdy nie miał już wyjścia, to wzięlo go na szczerosc i co chwila cos nowego sobie przypominał. Dlaczego? Jak ktos napisal już - dla stołka i kasiory, nielichej, bo ponad 550 000 zł za kadencję, nie liczac tzw. bokow. Szanuje tez opinie swiadkow, ale... moze ich jeszcze byc z 500 i co z tego? Bardziej interesujace sa relacje (sluzbowe, prywatne, przyjacielskie) prezydenta ze skaza TW z biznesmenami z przeszloscia (SB), ktorzy np. w cuglach wygrywaja powazne, takze wielomilionowe przetargi. Czy tylko dlatego, ze sa najlepsi w nowym wcieleniu?... Oby tak było.

W
W.F

Znam dobrze Roberta i nigdy nie uwierzę że działał na czyjąś szkodę.Robert trzymaj się,psy szczekają jak zwykle,ale karawana jedzie dalej.Nie przejmuj się nieudacznikami,którzy tylko czekają na Twój błąd.Myślę że nie jestem odosobniony w tej opinii.

x
xyz

Proces lustracyjny jest sprawą prywatną pana Chomy, ciekawi mnie czy ten Pan w dniach procesu jest na urlopie celem wyjaśnienia swoich zaległych a śmierdzących spraw (kapowania, współpracy z SB), czy też korzysta z wszystkich dobrodziejstw jakich przynosi stanowisko Prezydenta m.Przemyśla, delegacja służbowa, samochód służbowy itd. itp., znając Jego pazerność wykorzystuje na pewno stanowisko do załatwienia tej śmierdzącej dla niego sprawy, jeśli tak to dlaczego my jako społeczeństwo mamy fundować jemu te prywatne wyjazdy ?

R
RYSZEK>>>

Dal kariery kłamał aby zostać prezydentem i jest kłamcą, oszustem itp.... to typowy karierowicz, nie cofnie się przed niczym dla kariery i tak było gdy podpisywał lojalkę... hihihi...

p
prawda Cię wyzwoli

Nie chodzi o to, czy go zmuszono czy sam chciał być TW Krzysiek i na jakich podstawach. Chodzi o to, że kłamał przystępując do wyborów w celach jak najbardziej komercyjnych, aby zostać Prezydentem!. Podłota i dorobkiewicz zawsze będzie miernotą!

y
young

Pozdrowienia dla "Pumy" i jego gitary,
Współpracowaliśmy wtedy z agentem C2H5OH, pod różnymi postaciami.
Robuś, się 3maj i nie daj tym abstynentom. Hej, hej ułani, malowane dzieci....itp.

b
bwm9

SB nigdy nie miało wpływu na rządzących teraz następca SB = IPN rządzi politykami jak chce i kiedy chce. To jest właśnie państwo policyjne gdzie złodziej jest bezkarny a uczciwego sądzą.

w
wyborca

Może on nie wie że wybrali go prezydentem a myśli że siedzi z kolegami w piaskownicy i opowiada mi bajki.

c
ciekawy

A kiedy rusza proces lustracyjny prezydenta Mielca, TW "Felka”?

~gość~

"Sprawa współpracy prezydenta Chomy z SB wyszła na jaw pod koniec 2006 r. Prezydent najpierw zaprzeczał, potem przyznał, że podpisał zobowiązanie o współpracy z SB, ale nigdy tej współpracy nie podjął."
"- Mówił mi, że musiał podpisać, bo go straszyli, że rodzice stracą pracę, a on wyleci ze studiów - mówił Marzec. - Powiedział też, że będzie musiał jakoś tę współpracę udawać. Moim zdaniem podpisał, bo go zmusili, ale nigdy współpracy nie podjął."
Strasznie krótką ma pamięć ten pan prezydent. Zaprzecza, podpisał - nie podpisał, kapował - nie kapował. Pamięta-nie pamięta.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3