Uwaga, są ograniczenia przejazdu na moście w Huzelach w Bieszczadach. - Poniesiemy straty! - protestują przedsiębiorcy

Sabina Tworek
Zamknięcie dla ciężarówek mostu w Huzelach uniemożliwia transport towarów i drewna w Bieszczady. Przedsiębiorcy i nadleśnictwa załamują ręce i już liczą straty.
Zamknięcie dla ciężarówek mostu w Huzelach uniemożliwia transport towarów i drewna w Bieszczady. Przedsiębiorcy i nadleśnictwa załamują ręce i już liczą straty. Wikipedia
Z mostu w Huzelach na drodze krajowej Lesko - Cisna w Bieszczadach od 10 stycznia 2020 r. mogą korzystać wyłącznie samochody o masie całkowitej do 15 ton. Powodem jest uszkodzenie stalowej konstrukcji.

Blisko stuletni most jest w fatalnym stanie technicznym. Jego remont pochłonie 2 miliony złotych i potrwa nawet kilka miesięcy. Obecnie jest ogłoszony przetarg na wykonawcę, otwarcie ofert nastąpi w przyszłym tygodniu.

Zamknięcie dla ciężarówek mostu uniemożliwia transport towarów i drewna w Bieszczady. Przedsiębiorcy i nadleśnictwa załamują ręce i już liczą straty. Zagrożone są również inwestycje dofinansowane z funduszy unijnych.

– O zamiarze ograniczenia tonażu dowiedzieliśmy się dopiero 24 grudnia. To niepoważne, ponieważ przedsiębiorcy mają zawarte umowy handlowe. Teraz poniosą konsekwencje za niewywiązywanie się z kontraktów, a brak zleceń sprawi, że pozostaną bez środków do życia

– mówi Wojciech Głuszko, nadleśniczy z Nadleśnictwa Baligród.

W związku z napiętą sytuacją 15 stycznia zorganizowano w Lesku spotkanie, podczas którego zastanawiano się nad ewentualnymi objazdami. Pojawił się pomysł, aby wprowadzić ruch wahadłowy na moście w Solinie.

POLECAMY: Ataki wilków w Bieszczadach. Ludzie się boją: Tylko patrzeć, jak ktoś zadzwoni, że porwały człowieka
– To nie rozwiąże problemu – uważa nadleśniczy. – Jazda po krętych, wąskich i oblodzonych drogach jest bardzo trudna.
Podczas konferencji pojawiła się również propozycja wprowadzenia ruchu wahadłowego z zaznaczeniem, że na moście może znajdować się tylko jeden samochód ciężarowy.

– Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich nie bierze pod uwagę takiego rozwiązania, bo w Polsce nie ma takiego prawa, które obowiązuje na przykład na Słowacji – tłumaczy Głuszko.

Przedsiębiorcy zgodnie przyznają, że nie zamierzają bezczynnie przyglądać się sprawie i będą szukać rozwiązań, które umożliwią im dalsze wykonywanie działalności gospodarczej.


ZOBACZ TEŻ: Ataki wilków w Bieszczadach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc

Może ksiondz by pokropił to by się naprawił...?!

A
Abc

Powinni zamknac ten most dla samochodow ciezarowych. A przedsiebiorcy powinni pokryc naprawe i remont mostu. Zwlaszcza pan Jan G z hoczwi. To glownie on jest odpowiedzialny za stan drog w naszym regionie.

Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie