reklama

W Kalwarii Pacławskiej odsłonili pomnik ku czci ofiar OUN-UPA

Norbert ZiętalZaktualizowano 
Osoby wymienione na pomniku: żołnierz AK kpr. Józef Jurysta (25 lat), milicjanci szer. Bronisław Misiński (20), szer. Jan Feduniak (24), szer. Tadeusz Hładio (24), kpr. Ludwik Machunik (38), kpr. Michał Rudawski (32), żołnierze WOP kpr. Władysław Urbanowicz (21), szer. Stanisław Żaba (22), plut. Edward Markiewicz (22), ppor. Roman Babij (22).
Osoby wymienione na pomniku: żołnierz AK kpr. Józef Jurysta (25 lat), milicjanci szer. Bronisław Misiński (20), szer. Jan Feduniak (24), szer. Tadeusz Hładio (24), kpr. Ludwik Machunik (38), kpr. Michał Rudawski (32), żołnierze WOP kpr. Władysław Urbanowicz (21), szer. Stanisław Żaba (22), plut. Edward Markiewicz (22), ppor. Roman Babij (22). Archiwum
Pomnik poświęcony pamięci ofiar OUN - UPA został odsłonięty przy licznym udziale mieszkańców, młodzieży, władz samorządowych i kombatantów. Również rodzin zabitych.

Pomnik czci ofiary OUN-UPA, zamordowane w Kalwarii Pacławskiej i najbliższych okolicach w latach 1945 i 46. Wśród nich żołnierz Armii Krajowej, wywodzący się z oddziałów AK i Batalionów Chłopskich milicjanci z posterunków w Kalwarii i Rybotyczach oraz żołnierze WOP - Wojsk Ochrony Pogranicza.

Starania o postawienie monumentu trwały dwa lata. Wtedy powstał Społeczny Komitet Budowy Pomnika.

- Motywacją powołania komitetu było to, że w regionie powstają nielegalne pomniki osób, które zabijały tych ludzi. Poprawność polityczna doprowadza do tego, że one nadal stoją. Natomiast mało jest monumentów poświęconych pamięci ofiar. My przez dwa lata zdobyliśmy wszelkie wymagane pozwolenia - mówi dr Andrzej Zapałowski, przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Pomnika w Kalwarii Pacławskiej.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 69

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pav

Kluczem do życia w pokoju jest PRAWDA. Musimy jako bratnie narody stanąć przed sobą w prawdzie. Agresja rodzi agresję, ale często aby ją powstrzymać trzeba odpowiedzieć środkami proporcjonalnymi. Nie dziwmy się zatem że po wydarzeniach na Wołyniu dochodziło do akcji odwetowych. Gdyby nie było akcji odwetowych Ukraińcy mordowali by aż po granice małopolski i po Lublin bo były to tereny częściowo zamieszkane przez tą ludność. Nie możemy jako Polacy wstydzić się tego że się broniliśmy. Że była to obrona jest bezsprzeczne wystarczy spojrzeć na daty wydarzeń. Czy forma tej walki jest dopuszczalna ? Nie nam decydować, zdecydowali o tym ci którzy wtedy musieli się bronić. Jeśli zabija się bezbronnego to zawsze jest morderstwo i to jest PRAWDA fundamentalna. Dzisiaj musimy stanąć w prawdzie a nie kombinować jak zachować ją w tajemnicy a bronienie dostępu do mogił pomordowanych jest tego przejawem. Upamiętniajmy zatem ofiary po obu stronach, by nie zginęli za próżno. Historii nie odwrócimy ale musimy ją przetrawić wspólnie.

b
brooklet

To ja już nic nie panimaju -  niedługo z wojskowymi honorami pochowamy Zygmunta Szendzielarza ps Łupaszka a te honory to m.in. za kilkadziesiąt akcji na Białostocczyźnie przeciwko... MO i KBW, a w Pacławie wsio na abarot!To te wszyskie  MO, ORMO, UB, KBW i PZPR znowu dobre??

 

Ciekawe czy na tamtych białostockich  grobach utrwalaczy władzy ludowej teź napiszą że zamordowani prez AK albo Łupszkę?

 

 

i
inferno
W dniu 20.08.2013 o 19:41, Gość napisał:

UPA zabijała też funkcjonariuszy NKWD - kiedy im posawicie pomniki?

upa zabijała też ukrów.....   kiedy postawicie pomniki ukrom  wtkończonym przez upa?

ż
żygać się chce
W dniu 20.08.2013 o 20:33, corpus delicti napisał:

tamto  było zbrodnią o cechach ludobójstwa .... to  zwyczajnym świniobiciem o cechach bydłobójstwa   :)

 


Oto mamy sterylny przykładem zezwierzęcenia - tacy dają upust swym żądzom przy każdej nadarzającej się sposobności a potem ich dzieci czy wnukowie czytają o mordach w Pawłokomie, Jedwabnem, Porycku, Srebrnicy. Obrzydliwe typy.

c
corpus delicti
W dniu 20.08.2013 o 19:49, Gość napisał:

  To było chyba o Batalionach Chłopskich - zaiste, wspaniały wzorzec do naśladowania.A tak w ogóle czym to się różni od Wołynia? Od tamtej zbrodni o cechach ludobójstwa? 

tamto  było zbrodnią o cechach ludobójstwa .... to  zwyczajnym świniobiciem o cechach bydłobójstwa   :)

G
Gość
W dniu 20.08.2013 o 00:34, esteban napisał:

W cytacie poniżej jest wszyskto: kobiety, dzieci, starcy, siekiery, śmierć za pochodzie; o dziwo (dla niektórych); nie pasują tu ofiary i sprawcy - jakby zamienili się rolami.... Stanisławowi Seneczce bandyci zabili ojca. Był Ukraińcem. Matka ocalała. Była Polką. Wszyscy mieszkali w jednej chacie we wsi Berezka pod Przemyślem.Nie jest do końca jasne kto 11 kwietnia 1945 mordował mieszkańców Berezki. Na pewno uczestniczyli w tym mieszkańcy sąsiednich polskich wsi. Część historyków uważa, że pacyfikacji dokonał oddział Batalionów Chłopskich pod dowództwem Romana Kisiela "Sępa".Odział ten miał brać też udział w pacyfikacjach: Małkowic (138 zamordowanych), Bachowa (69), Skopowa (67), Korytnik (53), Trójczyc (28), Woli Krzywieckiej/Krecowskiej (27) i jeszcze kilku innych wsi.W każdym razie pacyfikacja Berezki trwała od 2 do 3 godzin. Zginęło w niej co najmniej 161 osób. Tyle ofiar naliczył sołtys Berezki Konstanty Pełech 15 kwietnia 1945 roku, kiedy przygotowywał spis zamordowanych dla władz. Ten spis zachował się do naszych czasów. 12 kwietnia inny spis sporządził miejscowy działacz OUN i UPA Iwan Krywućkyj. Liczył on 187 nazwisk.Około 50% ofiar stanowiły kobiety, 35% to osoby powyżej 60 roku życia, a około 20 %to dzieci poniżej 15 roku życia. Większość ofiar zastrzelono. 53-letniego księdza Ołeksę Biłyka i jego 54-letnią żonę Marię zarąbano siekierami.W Berezce o życiu decydowała niemiecka kenkarta. Ta z literką "U" (Ukrainiec) oznaczała wyrok śmierci, ta z literką "P" (Polak) oznaczała życie. Dlatego zginął ojciec Stanisława Seneczki, a ocalała jego matka.Wspomnienia Stanisława Seneczki, urodzonego w 1919 roku w Berezce: W kwietniu 1945 roku wpadła do wioski uzbrojona banda. Legitymowali ludzi. Kto miał kennkartę z "U", tego zastrzelili na miejscu, kto z "P", tego nie zabijali. To byli ludzie z sąsiedniej wioski, ale i zza Sanu, i wysiedleńcy z Wołynia. W Brzusce zabili wtedy 182 ludzi, w Sufczynie, wydaje mi się, 80, w Bachowie też około tylu. Pochowano ich w zbiorczej mogile, ludzie policzyli, więc wiedzieli, ilu było zabitych. Ja wróciłem do wioski we wrześniu 1946 roku, ale żyła moja mama i brat, to wszystko dokładnie opowiedzieli. Podczas tego napadu zabili mojego ojca i brata. Leżą oni w wielkiej, starej mogile, za mogiłami ojców Biłyka i Hadziaka. Obok leżą mój ojciec i brat, a jakieś trzy metry za nimi wybrana była jama, i w tej jamie leży 182 ludzi, to długa jama, dłuższa niż 10 metrów... Mama była Polka, to jej nie zabili.Wiosna 1945 roku to okres największego terroru skierowanego przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej. W tym czasie odziały polskiego podziemia oraz odziały wojska, WOP i milicji spacyfikowały ponad 80 ukraińskich wsi, zabijając pond 5 tysięcy cywilów.W ramach akcji odwetowej UPA zniszczyła wtedy ponad 20 posterunków milicji. Spalono też wieś Borownica (wieś położona ok. 25 km od Berezki), gdzie UPA rozstrzelała 27 mieszkańców wsi, których oskarżono o mordowanie Ukraińców.Po pacyfikacji Borownicy doszło do rozmów i porozumienia pomiędzy UPA i podziemiem poakowskim. W efekcie obie strony powstrzymały się na tym terenie od atakowania ludności cywilnej.

 


W cytacie poniżej jest wszyskto: kobiety, dzieci, starcy, siekiery, śmierć za pochodzie; o dziwo (dla niektórych); nie pasują tu ofiary i sprawcy - jakby zamienili się rolami....

 

Stanisławowi Seneczce bandyci zabili ojca. Był Ukraińcem. Matka ocalała. Była Polką. Wszyscy mieszkali w jednej chacie we wsi Berezka pod Przemyślem.

Nie jest do końca jasne kto 11 kwietnia 1945 mordował mieszkańców Berezki. Na pewno uczestniczyli w tym mieszkańcy sąsiednich polskich wsi. Część historyków uważa, że pacyfikacji dokonał oddział Batalionów Chłopskich pod dowództwem Romana Kisiela "Sępa".

Odział ten miał brać też udział w pacyfikacjach: Małkowic (138 zamordowanych), Bachowa (69), Skopowa (67), Korytnik (53), Trójczyc (28), Woli Krzywieckiej/Krecowskiej (27) i jeszcze kilku innych wsi.

W każdym razie pacyfikacja Berezki trwała od 2 do 3 godzin. Zginęło w niej co najmniej 161 osób. Tyle ofiar naliczył sołtys Berezki Konstanty Pełech 15 kwietnia 1945 roku, kiedy przygotowywał spis zamordowanych dla władz. Ten spis zachował się do naszych czasów. 12 kwietnia inny spis sporządził miejscowy działacz OUN i UPA Iwan Krywućkyj. Liczył on 187 nazwisk.

Około 50% ofiar stanowiły kobiety, 35% to osoby powyżej 60 roku życia, a około 20 %
to dzieci poniżej 15 roku życia. Większość ofiar zastrzelono. 53-letniego księdza Ołeksę Biłyka i jego 54-letnią żonę Marię zarąbano siekierami.

W Berezce o życiu decydowała niemiecka kenkarta. Ta z literką "U" (Ukrainiec) oznaczała wyrok śmierci, ta z literką "P" (Polak) oznaczała życie. Dlatego zginął ojciec Stanisława Seneczki, a ocalała jego matka.

Wspomnienia Stanisława Seneczki, urodzonego w 1919 roku w Berezce: W kwietniu 1945 roku wpadła do wioski uzbrojona banda. Legitymowali ludzi. Kto miał kennkartę z "U", tego zastrzelili na miejscu, kto z "P", tego nie zabijali. To byli ludzie z sąsiedniej wioski, ale i zza Sanu, i wysiedleńcy z Wołynia. W Brzusce zabili wtedy 182 ludzi, w Sufczynie, wydaje mi się, 80, w Bachowie też około tylu. Pochowano ich w zbiorczej mogile, ludzie policzyli, więc wiedzieli, ilu było zabitych. Ja wróciłem do wioski we wrześniu 1946 roku, ale żyła moja mama i brat, to wszystko dokładnie opowiedzieli. Podczas tego napadu zabili mojego ojca i brata. Leżą oni w wielkiej, starej mogile, za mogiłami ojców Biłyka i Hadziaka. Obok leżą mój ojciec i brat, a jakieś trzy metry za nimi wybrana była jama, i w tej jamie leży 182 ludzi, to długa jama, dłuższa niż 10 metrów... Mama była Polka, to jej nie zabili.

Wiosna 1945 roku to okres największego terroru skierowanego przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej. W tym czasie odziały polskiego podziemia oraz odziały wojska, WOP i milicji spacyfikowały ponad 80 ukraińskich wsi, zabijając pond 5 tysięcy cywilów.

W ramach akcji odwetowej UPA zniszczyła wtedy ponad 20 posterunków milicji. Spalono też wieś Borownica (wieś położona ok. 25 km od Berezki), gdzie UPA rozstrzelała 27 mieszkańców wsi, których oskarżono o mordowanie Ukraińców.

Po pacyfikacji Borownicy doszło do rozmów i porozumienia pomiędzy UPA i podziemiem poakowskim. W efekcie obie strony powstrzymały się na tym terenie od atakowania ludności cywilnej.

 

To było chyba o Batalionach Chłopskich - zaiste, wspaniały wzorzec do naśladowania.

A tak w ogóle czym to się różni od Wołynia? Od tamtej zbrodni o cechach ludobójstwa?

G
Gość

UPA zabijała też funkcjonariuszy NKWD - kiedy im posawicie pomniki?

u
ups

tobie zaś należy się kapusta  .  Po pierwsze z racji rozeznania  historycznego  po drugie boś jest głąb.

B
Bobs
 

W dniu 20.08.2013 o 07:43, milka napisał:

jestem pełen podziwu dla bohaterskich patriotów polskich którzy z tak wielką odwagą i poświęceniem krytykują zamordowanych przez upa milicjantów.tym bohaterskim i odważnym ludziom też postawiłbym pomnik ukazujący np. buraka.

 

Burak to się nalezy tym milicjantom. Po pierwsze z racji ich rozeznania politycznego, po drugie, bo tez czerwony.

m
milka

jestem pełen podziwu dla bohaterskich patriotów polskich którzy z tak wielką odwagą i poświęceniem krytykują zamordowanych przez upa milicjantów.

tym bohaterskim i odważnym ludziom też postawiłbym pomnik ukazujący np. buraka.

e
esteban
W dniu 19.08.2013 o 09:41, KBW napisał:

a nie przyszło  ci do łba  że takim   właśnie działaniem uchroniono polską ludność przed powtórką  Wołynia   miało być Lachy za San  wyszło chachły do Jaworzna        w MO  nie służyły kobiety i dzieci   w zwalczaniu których wyspecjalizowana była dzicz ukraińska  a to  że nie dokonała takiej masakry jak w Małopolsce  czy Wołyniu spowodował   min. strach  przed  takimi jak funkcjonariusze z Wojtkowej

 

 

W cytacie poniżej jest wszyskto: kobiety, dzieci, starcy, siekiery, śmierć za pochodzie; o dziwo (dla niektórych); nie pasują tu ofiary i sprawcy - jakby zamienili się rolami....

 

Stanisławowi Seneczce bandyci zabili ojca. Był Ukraińcem. Matka ocalała. Była Polką. Wszyscy mieszkali w jednej chacie we wsi Berezka pod Przemyślem.

Nie jest do końca jasne kto 11 kwietnia 1945 mordował mieszkańców Berezki. Na pewno uczestniczyli w tym mieszkańcy sąsiednich polskich wsi. Część historyków uważa, że pacyfikacji dokonał oddział Batalionów Chłopskich pod dowództwem Romana Kisiela "Sępa".

Odział ten miał brać też udział w pacyfikacjach: Małkowic (138 zamordowanych), Bachowa (69), Skopowa (67), Korytnik (53), Trójczyc (28), Woli Krzywieckiej/Krecowskiej (27) i jeszcze kilku innych wsi.

W każdym razie pacyfikacja Berezki trwała od 2 do 3 godzin. Zginęło w niej co najmniej 161 osób. Tyle ofiar naliczył sołtys Berezki Konstanty Pełech 15 kwietnia 1945 roku, kiedy przygotowywał spis zamordowanych dla władz. Ten spis zachował się do naszych czasów. 12 kwietnia inny spis sporządził miejscowy działacz OUN i UPA Iwan Krywućkyj. Liczył on 187 nazwisk.

Około 50% ofiar stanowiły kobiety, 35% to osoby powyżej 60 roku życia, a około 20 %
to dzieci poniżej 15 roku życia. Większość ofiar zastrzelono. 53-letniego księdza Ołeksę Biłyka i jego 54-letnią żonę Marię zarąbano siekierami.

W Berezce o życiu decydowała niemiecka kenkarta. Ta z literką "U" (Ukrainiec) oznaczała wyrok śmierci, ta z literką "P" (Polak) oznaczała życie. Dlatego zginął ojciec Stanisława Seneczki, a ocalała jego matka.

Wspomnienia Stanisława Seneczki, urodzonego w 1919 roku w Berezce: W kwietniu 1945 roku wpadła do wioski uzbrojona banda. Legitymowali ludzi. Kto miał kennkartę z "U", tego zastrzelili na miejscu, kto z "P", tego nie zabijali. To byli ludzie z sąsiedniej wioski, ale i zza Sanu, i wysiedleńcy z Wołynia. W Brzusce zabili wtedy 182 ludzi, w Sufczynie, wydaje mi się, 80, w Bachowie też około tylu. Pochowano ich w zbiorczej mogile, ludzie policzyli, więc wiedzieli, ilu było zabitych. Ja wróciłem do wioski we wrześniu 1946 roku, ale żyła moja mama i brat, to wszystko dokładnie opowiedzieli. Podczas tego napadu zabili mojego ojca i brata. Leżą oni w wielkiej, starej mogile, za mogiłami ojców Biłyka i Hadziaka. Obok leżą mój ojciec i brat, a jakieś trzy metry za nimi wybrana była jama, i w tej jamie leży 182 ludzi, to długa jama, dłuższa niż 10 metrów... Mama była Polka, to jej nie zabili.

Wiosna 1945 roku to okres największego terroru skierowanego przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej. W tym czasie odziały polskiego podziemia oraz odziały wojska, WOP i milicji spacyfikowały ponad 80 ukraińskich wsi, zabijając pond 5 tysięcy cywilów.

W ramach akcji odwetowej UPA zniszczyła wtedy ponad 20 posterunków milicji. Spalono też wieś Borownica (wieś położona ok. 25 km od Berezki), gdzie UPA rozstrzelała 27 mieszkańców wsi, których oskarżono o mordowanie Ukraińców.

Po pacyfikacji Borownicy doszło do rozmów i porozumienia pomiędzy UPA i podziemiem poakowskim. W efekcie obie strony powstrzymały się na tym terenie od atakowania ludności cywilnej.

 

P
PZPR
W dniu 19.08.2013 o 12:27, UB napisał:

Kochaj UB-ka swego jak siebie samego :)

bo ubek  był swój ,,,,,,, upowiec      natomiast    ukraiński  ch..j

A
Agent

Nigdy nie było większego zdziczenia ludobójstwo UPA jest nie do wybaczenia

U
UB

Kochaj UB-ka swego jak siebie samego :)

 

K
KBW

a nie przyszło  ci do łba  że takim   właśnie działaniem uchroniono polską ludność przed powtórką  Wołynia   miało być Lachy za San  wyszło chachły do Jaworzna        w MO  nie służyły kobiety i dzieci   w zwalczaniu których wyspecjalizowana była dzicz ukraińska  a to  że nie dokonała takiej masakry jak w Małopolsce  czy Wołyniu spowodował   min. strach  przed  takimi jak funkcjonariusze z Wojtkowej

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3