W niedzielę na Podpromiu starcie zawiedzionych. Siatkarze Asseco Resovii zagrają z Treflem Gdańsk. Jaką Resovię tym razem zobaczą kibice?

bell
Siatkarze Asseco Resovii zawodzą kibiców i samych siebie. Już czas na lepszą grę, wyższy poziom, zwyciężanie i radość na boisku
Siatkarze Asseco Resovii zawodzą kibiców i samych siebie. Już czas na lepszą grę, wyższy poziom, zwyciężanie i radość na boisku Krzysztof Kapica
Udostępnij:
PlusLiga pędzi jak express. W weekend odbędą się mecze 10. kolejki. Po dziewięciu seriach największe rozczarowanie w Gdańsku i Rzeszowie. W niedzielę Asseco Resovia lub Trefl w bezpośrednim starciu choć trochę poprawi sobie humor i punktowe konto. Kto to będzie? Oby resoviacy, którzy mają duży problem ze stabilizacją i stabilnością i poziomem swojej gry.

Trefl miał ostatnio chrapkę na ogranie PGE Skry Bełchatów, ale dostał prztyczka w nos i poniósł siódmą porażkę. Na dodatek czwarty raz z rzędu przegrał 0:3. Mający markotne miny gdańszczanie z siedmioma punktami zajmują dopiero jedenastą lokatę. Jest tam jakiś kryzys, ale to zmartwienie klubu znad Bałtyku.
W Rzeszowie też mają kłopoty. Asseco Resovia przegrała w kiepskim stylu z LUK Lublin 1:3. Znów było „falowanie i spadnie”. Przymierzani do podium resoviacy więcej razy schodzili z boiska pokonani (5) niż jako zwycięzcy (4). To nie tak miało być. Nie tak być powinno. Przede wszystkim gra musi być zdecydowanie lepsza. Musi być radość z gry. Jednego i drugiego było za mało. Trybuny na Podpromiu zaświeciły na niebiesko od pustych miejsc. Zwycięstwo z Treflem jest obowiązkiem.

- Próbujemy, mocno trenujemy, aby grać lepiej i wygrywać każdy mecz, jednak na tę chwilę musimy przetrwać przez te słabsze momenty, by pod koniec sezonu wyjść jeszcze mocniejsi - mówi Nicolas Szerszeń, przyjmujący rzeszowskiej drużyny.

Niestety, Nico podczas meczu z beniaminkiem z Lublina doznał kontuzji i nie zagra ani w niedzielę ani w kolejnych spotkaniach. - Mam naderwane ścięgno podeszwowe przy pięcie. Wrócę do gry za 4, 5 tygodni. Pod koniec roku znów będę wykluczony z gry. Mam pecha, ponieważ czułem się na boisku bardzo dobrze - dodaje siatkarz. - Jeżeli chodzi o naszą grę , powiem tak: Lublin rozegrał doskonały mecz, natomiast my popełniliśmy bardzo dużo błędów i brakowało nam nam trochę siły przy siatce. Nie pierwszy raz underdog wygrywa z Resovią. Każdy zespół chce z nami wygrywać i każdy prezentuje w spotkaniach z nami wszystko, co ma najlepsze.

- Spodziewam się, że Gdańsk również pokaże się w Rzeszowie z dobrej strony, bo - jak inne drużyny - bardzo chce wygrać z Resovią. Nie ma w tym żadnego sekretu, że na każdy mecz trzeba iść, jak na wojnę, bo wszystkie zespoły pokazują, swoją najlepszą grę - przewiduje Nico Szerszeń, który będzie za swoją drużyną mocno zaciskał kciuki i zachęca do tego kibiców, aby nie tracili wiary w resoviaków.

Trefl zapewne marzy, aby nie wrócić z Podpromia z pustymi rękami. - Każdy z nas jest, patrząc po tym, jak pracujemy przekonany, że jesteśmy w stanie wrócić do naszej normalnej dyspozycji i wtedy jesteśmy w stanie walczyć z każdym. Wiem, w jakim jesteśmy momencie i jak nam wszystkim jest ciężko, ale mimo tego jesteśmy razem - mówił po porażce ze Skrą w Trefl TV Mariusz Wlazły, kapitan Trefla. - W ten sposób poznaje się prawdziwą drużynę, nie kiedy wszystko jest idealnie, pięknie, ładnie, ale w takich trudnych momentach, kiedy wiemy, że możemy liczyć na kolegów z drużyny.

Jak się dowiadujemy niepowodzenia nie załamują rzeszowskiej drużyny, która na treningach z wiarą i zaangażowaniem mocno pracuje nad poprawą swojej formy. Zanosi się na twardy mecz. Początek w niedzielę o godz. 14.45. To ciekawe starcie pokaże na żywo Polsat Sport.

Trwa - do soboty (4.12) poprzez serwis bilety.assecoresovia.pl - internetowa sprzedaż biletów. W niedzielę bilety będą dostępne w sklepiku klubowym w Hali Podpromie, od godziny 12:30. W sprzedaży dostępna będzie pula biletów dla osób niezaszczepionych przeciwko COVID-19 oraz pula dostępna wyłącznie dla osób, które w dniu meczu będą mogły przedstawić aktualny certyfikat potwierdzający szczepienie przeciwko COVID-19 w postaci kodu QR.

Tymczasem w spotkaniu otwierającym 10. kolejkę ZAKSA odniosła jedenaste zwycięstwo i jest w PlusLidze jedyną niepokonaną drużyną.

Terminarz 10. kolejki PlusLigi:
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – GKS Katowice 3:0 (25:18, 25:23, 25:19)
Indykpol AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 0:3 (21:25, 18:25, 20:25)
PGE Skra Bełchatów – MKS Ślepsk Malow Suwałki 3:0 (25:22, 25:22, 25:22)
Asseco Resovia – Trefl Gdańsk (niedziela, godzina 14.45; transmisja – Polsat Sport)
LUK Lublin – Cerrad Enea Czarni Radom (niedziela, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport Extra)
tal Nysa – Cuprum Lubin (niedziela, godzina 20.30; transmisja – Polsat Sport)
Projekt Warszawa – Aluron CMC Warta Zawiercie (poniedziałek, godzina 20.30; transmisja – Polsat Sport).

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie