reklama

W październiku na szlaki w Bieszczadzkim Parku Narodowym weszło blisko dziewięćdziesiąt tysięcy turystów

Tomasz JefimowZaktualizowano 
Turyści na szlaku na Bukowe Berdo.
Turyści na szlaku na Bukowe Berdo. Łukasz Solski
Bieszczadzki Park Narodowy opublikował dane dotyczące frekwencji na szlakach w ub. miesiącu. W porównaniu z październikiem 2018 roku była wyższa o ok. 14 proc. Największą popularnością cieszyły się Połonina Wetlińska i Tarnica.

Dane pochodzą z ankiet ewidencji ruchu turystycznego. Wynika z nich, że w październiku ze szlaków skorzystało 88 832 turystów (wejścia biletowane, oraz osoby zwolnione z opłat zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody).

POLECAMY: Turyści szturmują połoniny. Gdzie pomieścić ten tłum w Bieszczadach?

Jak oceniają pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego tak duża frekwencja była związana z ciepłą, słoneczną pogodą.

Najwięcej turystów wychodziło na szlaki w weekendy - ponad 10 tys. osób dziennie.

Tradycyjnie największa liczba turystów wybrała trasę z Przełęczy Wyżnej na Połoninę Wetlińską (17,3 tys.) oraz z Wołosatego w kierunku Tarnicy (13,8 tys.).

Czytaj także

Bieszczady. Turyści na szlaku Wołosate-Tarnica w piękny jesi...

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

90 tys. gęb do wyżywienia, ile to kasy.

G
Gość
6 listopada, 14:33, Gość:

Nie są to fajne rekordy, bo zadeptają te Bieszczady. A deptak który powstaje z Soliny do Polańczyka wzdłuż brzegu to jakiś poroniony pomysł. Wszystko pod hasłem umacniania brzegu, nie wiadomo poco. Ale za chwilę będą tam budki i restauracje. Następnie hotele. WÓJT I ELEKTROWNIA ZNISZCZĄ JEZIORO SOLIŃSKIE.

A co na to ekolodzy, może jakież żabki nie będą miały dojścia do i z wody.

G
Gość

Jak tyle turystów przyjeżdża, to niech wyciągi porobią na połoniny, tak jak 30 lat temu chciał Zielonacki. Takie możliwości, ... oczywiście do zniszczenia Bieszczadów. Ale wszyscy domkowcy zacierają ręce, tyle kasy będzie.

G
Gość

Nie są to fajne rekordy, bo zadeptają te Bieszczady. A deptak który powstaje z Soliny do Polańczyka wzdłuż brzegu to jakiś poroniony pomysł. Wszystko pod hasłem umacniania brzegu, nie wiadomo poco. Ale za chwilę będą tam budki i restauracje. Następnie hotele. WÓJT I ELEKTROWNIA ZNISZCZĄ JEZIORO SOLIŃSKIE.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3