W Rzeszowie troje Białorusinów, za 250 euro, miało zdawać egzamin językowy za swoich krajanów. Oszustwo wykryła Straż Graniczna

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
W Rzeszowie troje Białorusinów miało zdawać egzamin językowy z polskiego za swoich rodaków. Mieli za to dostać po 250 euro. Oszustwo wykryli funkcjonariusze Straży Granicznej.
W Rzeszowie troje Białorusinów miało zdawać egzamin językowy z polskiego za swoich rodaków. Mieli za to dostać po 250 euro. Oszustwo wykryli funkcjonariusze Straży Granicznej. BiOSG
Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Rzeszowie-Jasionce zatrzymali troje Białorusinów, którzy za opłatą mieli zdawać państwowy egzamin z języka polskiego za swoich rodaków ubiegających się o stały pobyt w Polsce. Zamiast obiecanych 250 euro od każdego, usłyszeli od prokuratora zarzuty.

Jedna z uczelni wyższych w Rzeszowie zaprosiła funkcjonariuszy z placówki Straży Granicznej w Rzeszowie-Jasionce do współpracy w trakcie państwowego egzaminu z języka polskiego dla cudzoziemców. Pozytywny wynik takiego egzaminu jest dla cudzoziemców jednym z warunków uzyskania w Polsce prawa do stałego pobytu.

Doświadczeni w ustalaniu tożsamości oraz autentyczności dokumentów funkcjonariusze SG pomagali uczelni w weryfikacji tożsamości zgłaszających się na egzamin cudzoziemców.

- Podczas sprawdzeń mundurowi nabrali podejrzeń co do autentyczności paszportów oraz tożsamości trojga obywateli Białorusi. Kobiety i dwóch mężczyzn. Z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu ustalili, że strony z danymi personalnymi były bezprawnie wymienione - informuje mjr SG Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Dane osób w paszportach były danymi cudzoziemców mających rzeczywiście zdawać egzamin. Z kolei daty urodzenia oraz fotografie były dostosowane do wieku i wyglądu faktycznie przystępujących do egzaminu osób. W rzeczywistości oszuści znacznie odbiegali wiekowo od tych, za których zamierzali zdać egzamin.

Jeden z nich, 25-letni mężczyzna, zdawał egzamin za 50-latka.

- Zatrzymani cudzoziemcy na co dzień legalnie pracują i studiują w Polsce. Zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty użycia podrobionych dokumentów. Wyjaśnili, że w zamian za 250 euro od osoby zamierzali wziąć udział w egzaminie z języka polskiego w zastępstwie za swoich rodaków niewładających językiem polskim - mówi mjr Pikor.

Białorusini, które zlecili "usługę" zdania egzaminu, z takim certyfikatem zamierzali ubiegać się o prawo stałego pobytu na terytorium Polski. Zatrzymani dobrowolne poddali się karze grzywny w wysokości 4 tys. złotych każdy.

Jak twierdzi Straż Graniczna, sprawa ma charakter rozwojowy.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie