W środę otwarcie potężnego mostu na Wisłoku

Bartosz Gubernat
Otwarcie nowego mostu na Wisłoku w Rzeszowie odbędzie się w środę. Krzysztof Łokaj
W środę w Rzeszowie otwarty zostanie drugi co do wysokości most w Polsce. Na uroczystość raczej nie przyjadą premier Kopacz i prezydent Duda.

108,5 metra wysokości, 480 metrów długości, cztery pasy ruchu, obustronne ścieżki rowerowe i chodniki oraz 64 potężne, stalowe liny. Po godz. 10 kierowcy przejadą w środę drugim co do wysokości mostem w Polsce. Powstał w 14 miesięcy za ponad 184 mln zł.

- Dla mostowców każda taka przeprawa jest jak dziecko. Z każdą wiąże się inna historia, która na zawsze pozostaje w pamięci. Rzeszów będę kojarzył z pięknym pylonem, najwyższym, jaki zbudowałem w mojej karierze. Długość mostu, 480 metrów też jest imponująca. Ale akurat w tej kwestii mój rekord to estakada na południowej obwodnicy Gdańska, która mierzy ponad 2750 metrów - mówi Stanisław Szkudlarek z firmy Bilfinger Infrastructure, szef budowy połączenia ulic Rzecha i Lubelskiej w Rzeszowie.

Wielkie sprzątanie

Otwarcie mostu zaplanowano na godzinę 10. Mimo oficjalnego zaproszenia raczej nie przyjadą na nie premier Ewa Kopacz i prezydent Andrzej Duda. Ich kancelarie do wczoraj nie przysłały do Rzeszowa odpowiedzi w tej sprawie. Oznacza to, że najpewniej w ich imieniu do miasta przyjedzie przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Mimo to w okolicach mostu trwa wielkie sprzątanie. Jeszcze w weekend drogowcy malowali linie na nowych jezdniach, a wczoraj uzupełniano nasadzenia nowej zieleni. W piątek koszona była także trawa wzdłuż ulicy Ciepłowniczej, która już wcześniej dostała nowy asfalt. Układanie nowego dywanika trwa także na ul. Ks. Stafieja, którą w okolice mostu można dojechać od strony ul. Trembeckiego. Stanisław Szkudlarek zapewnia, że od strony budowlanej most i prowadzące do niego drogi są już gotowe i odebrane oraz dopuszczone do ruchu przez nadzór budowlany.

- W ubiegłym tygodniu sprawdziliśmy także podświetlenie pylonu i want, czyli stalowych lin, na których jest podwieszona jezdnia. Wszystko działa jak należy, ale z uruchomieniem światła czekamy do otwarcia mostu. Wcześniej zakład energetyczny musi tu zamontować liczniki energii, bo próbny rozruch odbył się przy pomocy naszych agregatów - mówi dyrektor budowy.

Otwarcie mostu oznacza, że kierowcy będą mogli bez wjazdu do centrum dojechać z okolicy Agrohurtu na osiedle Pobitno. Specjaliści, którzy na zlecenie miasta badali natężenie ruchu w Rzeszowie są przekonani, że dzięki temu zmniejszą się korki w śródmieściu. Budowa mostu trwała od 12 lipca ubiegłego roku i zakończyła się miesiąc przed terminem. Do 184 mln zł miasto dostało na przeprawę aż 160,2 mln zł dofinansowania.

Wideo

Komentarze 67

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RzeszowskiTroll
W dniu 07.10.2015 o 13:44, bloger napisał:

Wielce Szanowny Rzeszowski Trollu ,ale musisz przyznać ,że klechy maniany nie odstawiają ,albo na przejściu mokra plama z dziewczynki w Połomii albo cały słup do wymiany,chodniki po popisowej jezdzie  biskupa nawalonego jak stodoła.

Tu Ci muszę drogi blogerze przyznać rację, aczkolwiek jak sam zauważyłeś w lwiej części winnym jest we wspomnianych przypadkach alkohol a jak wiemy jazda pod wpływem alkoholu jest nie tylko przestępstwem w świetle prawa ale również grzechem w świetle religii. Taki duchowny jest więc w stanie grzechu, czyli nieobjęty protekcją ;)

 

Szkoda tylko, że przez to obrywa się niewinnym.

b
bloger
W dniu 07.10.2015 o 11:21, RzeszowskiTroll napisał:

Drogi blogerze, mylisz się - drogi święci się po to, żeby nie robiły się w nich dziury i koleiny, a samochody po to, żeby nic się w nich nie uszkodziło podczas jazdy i taki pokropek działa (przynajmniej przez jakiś czas). Niestety Polacy zapominają o jednym szczególe, nie ma pokropku kierowców i to właśnie oni, niepoświęceni, stanowią najsłabsze ogniwo łańcucha. Stąd trup ściele się gęsto ;) Za to na przykład niewiele jest wypadków z udziałem księży i zakonnic, co jest potwierdzeniem mego przydługiego wywodu ;)

Wielce Szanowny Rzeszowski Trollu ,ale musisz przyznać ,że klechy maniany nie odstawiają ,albo na przejściu mokra plama z dziewczynki w Połomii albo cały słup do wymiany,chodniki po popisowej jezdzie  biskupa nawalonego jak stodoła.

e
ert
W dniu 06.10.2015 o 15:27, typ napisał:

Gdybyś uważnie śledził projekty do tej przeprawy to byś zrozumiał może, alternatywą w ogóle do tej trasy jest autostrada która już pełni role obwodnicy.

 

Gdybyś znał się na urbanistycje, to wiedziałbyś, że autostrada jest obwodnicą tranzytową, a most, o którym mowa jest cześcią obwodnicy śródmiejskiej. Kazde większe miasto wraz z rozwojem tworzy wokół siebie kolejne obwodnice. Spójrz na Kraków, a może wtedy zrozumiesz, co mam na myśli.

R
RzeszowskiTroll
W dniu 07.10.2015 o 09:39, bloger napisał:

pokropek  jest tak potrzebne jak pryszcz na du***,Wszystkie drogi ,szosy są obicie pokropione ,teoretycznie powinny być bezpieczne ,a trup ściele się gęsto.Gusła i nic innego.

Drogi blogerze, mylisz się - drogi święci się po to, żeby nie robiły się w nich dziury i koleiny, a samochody po to, żeby nic się w nich nie uszkodziło podczas jazdy i taki pokropek działa (przynajmniej przez jakiś czas). Niestety Polacy zapominają o jednym szczególe, nie ma pokropku kierowców i to właśnie oni, niepoświęceni, stanowią najsłabsze ogniwo łańcucha. Stąd trup ściele się gęsto ;) Za to na przykład niewiele jest wypadków z udziałem księży i zakonnic, co jest potwierdzeniem mego przydługiego wywodu ;)

b
bloger
W dniu 06.10.2015 o 21:40, wikary napisał:

Wątroba na pewno osobiście nie pokropi,bo jest w Watykanie ! Będzie się musiał pofatygować Górny !

pokropek  jest tak potrzebne jak pryszcz na du***,Wszystkie drogi ,szosy są obicie pokropione ,teoretycznie powinny być bezpieczne ,a trup ściele się gęsto.Gusła i nic innego.

G
Gość
W dniu 06.10.2015 o 21:40, wikary napisał:

Wątroba na pewno osobiście nie pokropi,bo jest w Watykanie ! Będzie się musiał pofatygować Górny !

Nie ma problemu...
Ja tam mogę nawet za 1/5 sumy jaka w kopercie zostanie wsunieta przez lizodupcow czarnych sukienek do kieszeni biskupa, pewnie i tak byłaby to suma wyższa on mojego wynagrodzenia...
I jak tu nie nazywać Podkarpacia ciemnogrodem???
h
hohoł

Żeby tylko biskup na moście nie zrobił coming out i zaraz po ujawnieniu skłonności nie zaczął sie miziać z jakimś kierowcą walca drogowego. Fujjj

w
wikary
W dniu 06.10.2015 o 09:58, bloger napisał:

Panie Ferenc i po co ta propaganda na wyrost.Kopaczowa olała Rzeszów jak i calą Galicje.Wątpię czy pan Wątroba dokona pokropku przy tak nikłej frekwencji oficjeli i gawiedzi ,a ceremonii dokona jedynie miejscowy wikary.Z komsomolskim pozdrowieniem.

Wątroba na pewno osobiście nie pokropi,bo jest w Watykanie ! Będzie się musiał pofatygować Górny !

w
wkurzony

Ja się pytam co za kretyn skończony uruchomił światła przy ul. Ciepłowniczej i to jeszcze z synchronizacją jakby most już był otwarty!  Robi się tylko przez to korek po dwóch stronach Ciepłowniczej. Zero rozumu

O
Olek

Zapraszam na przejażdżkę rowerem i obejrzenie z bliska pare bubli np krzyzowka z Załęska gdzie na drodze konczy sie droga dla rowerów a za 20 metrów rozpoczyna

G
Gorzowiak

Przypominam tylko choć zapewne nie musze aby nie zapomnieć o pokropku przez funkcjonariusza watykanu wszak tego typu głupawka jest w tym kraju normą zwlaszcza na podkarpaciu .

A
Adam

Most  północny był potrzebny i miał byc budowany jeszcze w 2000 roku ale czy most musiał przebiegać nad oczysczalnia ścieków.Wisłok ma w tym miejscu może 50 metrów szerokosci a most za ponad 180 mln zł zbudowano na długości 400 metrów. A to że pylony maja 100 metrów to tylko dla pychy chyba i przycmienia mostu w Przemyślu. Przerost ambicji nad treścią, firma sie spisała ale zleceniodawcom za niegospodarnośc należy sie dwójka lub trójka.Chyba że nie ważne co sie robi byle robota sie robiła. Bo podobno z każdego przetargu ktos cos może ugrac dla siebie.Za kilka miesiecy (córka lub wnuczek) zacznie budować duży obiekt na miarę naszych czasów n.p. powstanie jakaś duża prywatna klinika.

L
Leszek
W dniu 06.10.2015 o 15:05, Mostowy napisał:

Most już w Rezszowie jest. Teraz trzeba wybudować jakąś rzekę żeby most podpasował rozmiarem.

 

A Wisłok najbardziej suchy od wielu lat !!!!! A tu impreza nad rzeczką opodal krzaczka będzie :) :)

r
rzeszowianin
W dniu 06.10.2015 o 14:15, henio napisał:

PiSowskie dziady w Rzeszowie nie zrobiły nic jak rządziły. A Ferenc za 13 mln z budżetu miasta bo reszta do dofinansowania postawił taki most. Za taką kasę to najwyżej jakiś przepust większy by zrobił, a nie most. Ale przyjdzie PiS to postawi kolejny smoleński pomnik zapewne wyższy niż most i większość na Podkarpaciu będzie bić brawo. Można kogoś nie lubić czy się nie zgadzać ale akurat inwestycje Ferenca lepsze lub gorsze wzbudzają podziw i są doceniane w całej Polsce tylko nie na Podkarpaciu. 

Jeszcze pozostały dla następcy rachunki i to niemałe w szuflkadce prezydenta Rzeszowa :) :)

R
Real

Do wszystkich antypisuarowców. Pójdziecie do swojej niemiecko
Muslimskiej Po wskiej europy za namową ewki marchewki pod dyktando ryżego i zobaczycie jakie to szczęście

Dodaj ogłoszenie