reklama

W Stalowej Woli pijana matka wszczęła awanturę z 15-letnią córką

Anna Janik, KWPZaktualizowano 
pxhere
Blisko 2 promile miała w sobie 35-latka ze Stalowej Woli, kiedy opiekowała się dziećmi. Sprawa trafi do sądu rodzinnego

Dyżurny stalowowolskiej komendy otrzymał informację, że w jednym z mieszkań przy ulicy Czarnieckiego w Stalowej Woli nietrzeźwa kobieta opiekuje się dziećmi.

W mieszkaniu policjanci zastali 35-letnią kobietę, jej 2-letniego syna oraz 15-letnią córkę. Od kobiety wyraźnie czuć było alkohol. Badanie alkomatem wykazało blisko 2 promile alkoholu.

Z relacji 15-letniej córki wynikało, że jej mama przyszła do domu pijana i zaczęła się z nią kłócić. 15-latka przestraszyła się i zadzwoniła do ojca, a ten poinformował policję.

Sprawą kobiety zajmie się sąd rodzinny.

ZOBACZ TEŻ: Wypadek ukraińskiego tira na autostradzie A4 w Chotyńcu. Kierowca był pijany

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
katolik z Fary
W dniu 12.02.2019 o 18:07, Brzeszczot napisał:

To jest prawda, a nie teoria. Prawdziwi Polacy Katolicy Patrioci wiedzą, że małżonka ma aż się do śmierci. Tzw. "rozwód" nie zmienia tego faktu. Nie ma też "ślubów świeckich". Jest to jedynie zalegalizowany konkubinat lub cywilny kontrakt.

Faktem jest jednak ze często ludzie po cywilnym ŚLUBIE żyją z sobą szczęśliwie, a po kościelnym ich związek się rozpada. I o z tego że mają ślub z sobą? Każdy żyje potem oddzielnie z innym człowiekiem i są szczęśliwi. A to jest najważniejsze, bo Bóg przecież chce by ludzie byli szczęśliwi.
k
katolik z Fary
W dniu 12.02.2019 o 18:07, Brzeszczot napisał:

To jest prawda, a nie teoria. Prawdziwi Polacy Katolicy Patrioci wiedzą, że małżonka ma aż się do śmierci. Tzw. "rozwód" nie zmienia tego faktu. Nie ma też "ślubów świeckich". Jest to jedynie zalegalizowany konkubinat lub cywilny kontrakt.

Faktem jest jednak ze często ludzie po cywilnym ŚLUBIE żyją z sobą szczęśliwie, a po kościelnym ich związek się rozpada. I o z tego że mają ślub z sobą? Każdy żyje potem oddzielnie z innym człowiekiem i są szczęśliwi. A to jest najważniejsze, bo Bóg przecież chce by ludzie byli szczęśliwi.
B
Brzeszczot
W dniu 12.02.2019 o 17:32, katolik z Fary napisał:

Wiele małżeństw z papierem od księdza rozwodzi się. Na nic wiązanie stułą i takie tam. Znam też pary które żyją zgodnie po ślubie świeckim. Twoja teoria legła w gruzach.

To jest prawda, a nie teoria. Prawdziwi Polacy Katolicy Patrioci wiedzą, że małżonka ma aż się do śmierci. Tzw. "rozwód" nie zmienia tego faktu. Nie ma też "ślubów świeckich". Jest to jedynie zalegalizowany konkubinat lub cywilny kontrakt.

k
katolik z Fary
Sadzę, że ten post napisała tzw. "wyzwolona kobieta", zwolenniczka nowo powstającej partii "wiosna". Oczywiście, że każdy "wolny związek" jest patologią, czyli potencjalną wylęgarnią przemocy, sadyzmu, kazirodztwa czy innych zboczeń seksualnych, alkoholizmu lub narkomanii. A ty droga forumowiczko, widzę, jesteś zwolenniczką tzw. mowy nienawiści, ponieważ, tak podejrzewam, nazywasz Czcigodne i Zacne Osoby Duchowne "czarnuchami". W związku z tym śmiało można rzec, że jesteś rasistką i ksenofobką. Prawdziwa i Wolna Polka Patriotka Katoliczka nigdy nie powie złego słowa o naszym Świętym Kościele Rzymskokatolickim w szerokim znaczeniu tego słowa. Prawdziwa i Wolna Polka Katoliczka też wie, że może pójść do łóżka z mężczyzną dopiero po ślubie zawartym w Kościele Katolickim Obrządku Łacińskiego, (a nie jakąś tam rejestracją konkubinatu w urzędzie stanu cywilnego), który to mężczyzna w ten sposób staje się jej prawowitym mężem, a nie konkubentem, czy jakimś tam tzw. „partnerem”, ,,przyjacielem erotycznym”, „menem”, czy „towarzyszem życia”. No ale cóż, mamy dzisiaj takie czasy, gdzie w ramach relatywizmu etycznego i przeszczepiania na nasz narodowy katolicki grunt eurobolszewickiego śmietnika moralnego, homoseksualizm jest jakąś „orientacją”, a nie dewiacją seksualną, gdzie tzw. metoda „in vitro”, czy aborcja nie jest morderstwem, lecz „zabiegiem lekarskim” i „prawem kobiet do dysponowania w dowolny sposób własnym brzuchem”, a zasada „róbta co chceta” jest normą, a nie skrzywieniem moralnym.
Wiele małzeństw z papierem od księdza rozwodzi się. Na nic wiązanie stułą i takie tam. Znam też pary które żyją zgodnie po ślubie świeckim. Twoja teoria legła w gruzach.
B
Brzeszczot
W dniu 12.02.2019 o 14:31, Jag napisał:

Brzeszczot czy wolny związek to patologia? Nie każdy ma ochotę iść do czarnucha...

Sadzę, że ten post napisała tzw. "wyzwolona kobieta", zwolenniczka nowo powstającej partii "wiosna". Oczywiście, że każdy "wolny związek" jest patologią, czyli potencjalną wylęgarnią przemocy, sadyzmu, kazirodztwa czy innych zboczeń seksualnych, alkoholizmu lub narkomanii. A ty droga forumowiczko, widzę, jesteś zwolenniczką tzw. mowy nienawiści, ponieważ, tak podejrzewam, nazywasz Czcigodne i Zacne Osoby Duchowne "czarnuchami". W związku z tym śmiało można rzec, że jesteś rasistką i ksenofobką. Prawdziwa i Wolna Polka Patriotka Katoliczka nigdy nie powie złego słowa o naszym Świętym Kościele Rzymskokatolickim w szerokim znaczeniu tego słowa. Prawdziwa i Wolna Polka Katoliczka też wie, że może pójść do łóżka z mężczyzną dopiero po ślubie zawartym w Kościele Katolickim Obrządku Łacińskiego, (a nie jakąś tam rejestracją konkubinatu w urzędzie stanu cywilnego), który to mężczyzna w ten sposób staje się jej prawowitym mężem, a nie konkubentem, czy jakimś tam tzw. „partnerem”, ,,przyjacielem erotycznym”, „menem”, czy „towarzyszem życia”. No ale cóż, mamy dzisiaj takie czasy, gdzie w ramach relatywizmu etycznego i przeszczepiania na nasz narodowy katolicki grunt eurobolszewickiego śmietnika moralnego, homoseksualizm jest jakąś „orientacją”, a nie dewiacją seksualną, gdzie tzw. metoda „in vitro”, czy aborcja nie jest morderstwem, lecz „zabiegiem lekarskim” i „prawem kobiet do dysponowania w dowolny sposób własnym brzuchem”, a zasada „róbta co chceta” jest normą, a nie skrzywieniem moralnym.

J
Jag

Brzeszczot czy wolny związek to patologia ??  nie każdy ma ochotę iść do czarnucha ....

B
Brzeszczot

Autor tej notki pisze, że ojciec tej córki zadzwonił na policję po to, aby zamknęli pijaną i awanturującą się matkę. Czyżby znowu mamy do czynienia z konkubinatem, czy innym tego typu patologicznym "wolnym związkiem"?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3