Wicemarszałek arogant

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal

Wicemarszałek podkarpacki Kazimierz Ziobro przekonywał pikietujących pracowników szpitala w Żurawicy, że nie boi się ich protestu, bo kiedyś też organizował strajki. Jego aroganckie wypowiedzi, zupełnie nie przystające do pełnionej funkcji, świadczą, że rzeczywiście nie obawia się strajkujących.

Panie Ziobro, przed szpitalną bramą słuchałem pana prawie dwie godziny i chwilami nie mogłem wyjść z podziwu. Jak można pikietujących pracowników, którym towarzyszą dramatyczne transparenty, pytać, czy się opalają? Na rzeczową propozycję załogi, aby nowego dyrektora wyłonić w konkursie, pan odpowiadał, że decyzja zapadła i już, że funkcjonuje ustawa deubekizacyjna i niektórzy ucierpią, że pikietujący łamią prawo, bo blokują mienie wojewódzkie, że związki zawodowe powinny zajmować się czymś innym niż obroną dyrektora. Na końcu straszył pan pikietujących policją.

Czy nie podobnych argumentów używali ci, przeciwko którym kiedyś pan strajkował? Odnoszę wrażenie, że panu chyba opłaciło się organizowanie strajków. Dzisiaj może pan powiedzieć: "teraz, k..., my" rządzimy, a wszyscy inni macie siedzieć cicho i nas słuchać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie