Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Więcej protestujących na blokadzie drogi dojazdowej do przejścia granicznego w Medyce [ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Rolnicza blokada drogi do przejścia granicznego w Medyce. Na miejsce przyjechali m.in. parlamentarzyści Suwerennej Polski.
Rolnicza blokada drogi do przejścia granicznego w Medyce. Na miejsce przyjechali m.in. parlamentarzyści Suwerennej Polski. Norbert Ziętal
Rolnicy z Podkarpackiej Oszukanej Wsi, którzy blokują drogę dojazdową do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Medyce, zwiększyli liczebność osób uczestniczących w akcji. Wspierają ich myśliwi oraz przewoźnicy.

Rolnicy obawiają się, że mogą zostać siłą zmuszeni do zejścia z drogi. Z tego powodu zwiększyli obsadę blokady. Zapewniają, że dobrowolnie nie ustąpią. Dojazdową drogę do polsko-ukraińskiego przejścia w Medyce blokują od prawie dwóch tygodni. Nie ma przejazdu na drodze na całej szerokości, rolnicy nieustannie przechodzą przez przejście dla pieszych. Ponadto na jezdni, na pasach w obu kierunkach, ustawione są pachołki. W nocy, z piątku na sobotę, dodatkowo ustawiona została ciężarówka. Nie są przepuszczane zarówno samochody ciężarowe, jak i osobowe. Z wyjątkami, do których należą transporty pomocą humanitarną, wojskową, ale również np. kursowe busy.

- Będziemy tutaj tak długo, aż spełnione zostaną nasze postulaty - twierdzi jeden z rolników.

W sąsiedztwie zgrupowane zostały większe siły policyjne. Dodatkowo znajdującą się obok linię kolejową pilnuje kilka patroli Straży Ochrony Kolei oraz Straż Graniczna. Na torach znajdują się wagony towarowe, które przyjechały z Ukrainy. W piątek kontrolę poselską składów przeprowadził m.in. poseł Konfederacji z Przemyśla Andrzej Zapałowski.

- Dzisiaj w Medyce z interwencją poselską u protestujących rolników. Proszę zobaczyć, czym karmi się ludzi. Te same wagony są do cementu, kamieni, zboża i kukurydzy. Dzisiaj w nocy przeładowywano wagony, których część zawartości znika w czasie transportu. Smacznego, rząd je co innego - skomentował Zapałowski na Facebooku.

Do rolników blokujących drogę w Medyce przyjechało kilkoro parlamentarzystów Suwerennej Polski.

- Jako Suwerenna Polska wspieramy polskich rolników. Sprzeciwiamy się szaleńczej, lewicowej polityce Unii Europejskiej, która chce doprowadzić do bankructwa polskich rolników, ich rodziny i doprowadzić do drastycznych podwyżek cen żywności. Chleb po 30 złotych? Tak, to stanie się niestety faktem, jeżeli nie będziemy wspierać polskich rolników, którzy chronią zdrową polską żywność, przed zalewem tego zanieczyszczonego zboża. Czy polityka Unii Europejskiej jest za to odpowiedzialna? Tak, zdecydowanie tak. Zielony ład, ta lewicowa, szaleńcza ekopolityka jest odpowiedzialna za to, co tutaj, w tej chwili widzimy - mówił podczas konferencji prasowej poseł Solidarnej Polski z Podkarpacia Marcin Warchoł.

Posłowie SP wyjaśnili, że przyjechali tuż po tym, jak premier rządu Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Wtedy łatwiej, choć być może przy użyciu siły, władze mogłyby rozwiązać blokady granic. Rolnicy odpowiedzieli parlamentarzystom, że gdy takie rozwiązanie zostanie wprowadzone, a ktoś siłą będzie chciał zmusić ich do zaprzestania blokowania dróg, to sami będą się odpowiednio bronić.

- Zróbmy z tą granicą porządek. Pójdźcie i skontrolujcie transporty kolejowe. Sprawdźcie, skąd to zboże jedzie, do kogo jedzie, jak są plombowane wagony. Bo nie sztuką jest zaplombować pierwszy wagon i ostatni. Zajeżdża pociąg na bocznicy, wagony są odczepiane i giną. Tu mamy problem - mówi Ryszard Kondrów, lider Podkarpackiej Oszukanej Wsi. - Jesteśmy tak zdeterminowani, że tutaj może się polać krew, ale będziemy tutaj stać dopóty, dopóki tak sprawa nie zostanie załatwiona.

Protestujący rolnicy domagają się zakazu importu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy. Obecnie import tych towarów jest objęty embargiem. Dozwolony jest tranzyt przez Polskę do innych krajów. Jednak okazuje się, że z powodu nadużyć transporty tańszego zboża z Ukrainy zostają w Polsce. Rolnicy protestują również przeciwko zapisom unijnego Zielonego Ładu, które według nich są niekorzystne dla polskiego rolnictwa.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Raport WEI: Samochód konkurencyjny względem zbiorkomu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24