Więcej rezydentur dla lekarzy na Podkarpaciu. Ministerstwo Zdrowia przewidziało 203 miejsc

Agata Flak
Agata Flak
Andrzej Banas / Polska Press
W jesiennym rozdaniu dla Podkarpacia Ministerstwo Zdrowia przewidziało 203 rezydentury dla lekarzy. To znacznie więcej niż na wiosnę - 111.

Najwięcej miejsc na Podkarpaciu czeka dla lekarzy, którzy chcą się specjalizować w chorobach wewnętrznych (28), psychiatrii (21), pediatrii (16), medycynie rodzinnej (15), chorobach zakaźnych (13) chirurgii ogólnej (12).

W tym rozdaniu więcej niż w poprzednim jest miejsc na neurologii. W wiosennym było tylko jedno miejsce dla neurologa, w jesiennym - już jedenaście. O to zabiegało Polskie Towarzystwo Neurologiczne, które w związku z rozdziałem rezydentur początkiem roku zasygnalizowało, że miejsc na neurologii jest „skandalicznie mało“. W całej Polsce tylko szesnastu młodych lekarzy mogło specjalizować się w tej dziedzinie - średnio po jednej osobie na województwo.

Niestety, podobnie jak w wiosennym rozdaniu tylko po jednym miejscu przewidziano dla neurochirurga i neurologa dziecięcego. Pojedyncze miejsca są także dla przyszłych chirurgów naczyniowych i stomatologicznych, specjalisty chorób płuc, dermatologii i wenerologii, geriatry czy kardiochirurga.

Prawie 70 proc. tych miejsc nie zostanie obsadzona.

- Lekarze wybierają bardziej popularne i prestiżowe specjalności, np. kardiologię, ortopedię, okulistykę. Przy tych specjalnościach można szybko założyć prywatny gabinet i mieć duże dochody

- mówi Robert Bugaj, dyrektor podkarpackiego NFZ.

Dodaje, że na Podkarpaciu wciąż brakuje lekarzy z podstawowych dziedzin, takich jak: choroby wewnętrzne, chirurgia ogólna, anestezjologia, pediatria czy medycyna rodzinna.

Jest spora szansa, że lekarze, którzy ukończą medycynę na Uniwersytecie Rzeszowskim, zostaną na Podkarpaciu i tutaj będą zdobywać specjalizacje.


FLESZ: Demaskujemy mity o weganizmie i wegetarianizmie

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 września, 8:48, DT:

smarkom się porąbało w głowach; ludzie z takimi umiejętnościami jak oni powinni płacić z możliwość praktyki w szpitalu.Wszystkie studia medyczne powinny być płatne. Ci ludzie cały czas się uczą i nie ma żadnego pożytku z ich "pracy"... nikt im nie pozwoli leczyć kogokolwiek. Powinni być szczęśliwi że ktoś im płaci coś więcej niż minimalną płacę. Smarkateria

Puknij się w ten pusty baniak chlopcze

A
Antoni
19 września, 08:48, DT:

smarkom się porąbało w głowach; ludzie z takimi umiejętnościami jak oni powinni płacić z możliwość praktyki w szpitalu.Wszystkie studia medyczne powinny być płatne. Ci ludzie cały czas się uczą i nie ma żadnego pożytku z ich "pracy"... nikt im nie pozwoli leczyć kogokolwiek. Powinni być szczęśliwi że ktoś im płaci coś więcej niż minimalną płacę. Smarkateria

To ciekawe, że od razu samodzielnie dyżurują np. na Sorze na Lwowskiej czy Izbie Przyjęć na Szopena - a Pan tutaj pisze że nie ma z nich żadnego pożytku?

Dodaj ogłoszenie