Wola Michowa > Żubr znów psocił

drm
- Musieliśmy wywieźć żubra, bo ciągle wyłamywał sztachety w zagrodzie i szedł do ludzi - mówi Władysław Budzyń, nadleśniczy z Komańczy.

Pubala w zeszłym roku wypuszczono na wolność. Wychowany przez leśników żubr często niepokoił turystów. Zamknięto go w specjalnej zagrodzie w Woli Mchowej.

Miał tam zdziczeć. Co rusz jednak opuszczał zagrodę i wałęsał się po wsi.

- A to gonił dzieciaki na drodze, a to porysował samochód rogami. Jak przyjechał obwoźny zieleniak, to pierwszy ustawił się w kolejce - dodaje nadleśniczy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie