Wraca Maciek Radwański

Waldemar Mazgaj
Maciej Radwański (z lewej) to niemal symbol sanockiego klubu. Idol kibiców pojedynki z Tomaszem Demkowiczem będzie mógł toczyć już tylko w czasie treningów.
Maciej Radwański (z lewej) to niemal symbol sanockiego klubu. Idol kibiców pojedynki z Tomaszem Demkowiczem będzie mógł toczyć już tylko w czasie treningów. PIOTR DĄBROWSKI
KH Sanok coraz mocniejszy. Do zespołu hokeistów ma dołączyć Maciej Radwański. Zawodnik rozwiązał kontrakt z TKH Toruń i chce grać w rodzinnym mieście i w klubie, w którym gra młodszy brat, Michał.

- Okno transferowe zamknięto 20 grudnia, ale wychowanek może wrócić do macierzystego klubu po terminie. Zwłaszcza, że Radwański był tylko wypożyczony do TKH - tłumaczył Ryszard Molewski, szef WGiD PZHL.

Za mało grał

Maciej Radwański chciał przenieść się do Sanoka jeszcze przed 20 grudnia, gdyż był niezadowolony z tego, że występuje rzadko, na dodatek w trzeciej lub czwartej "piątce".

- Wtedy trener Doleżalik obiecywał mi, że to się zmieni - tłumaczył "Siwy".

Fakty mówiły jednak co innego: w 31 spotkaniach grał niewiele, zdobył tylko cztery bramki i zanotował dwie asysty.

- W takiej sytuacji wolę wrócić do rodzinnego miasta i ponownie zagrać z bratem, z którym ostatnio występowałem jeszcze w Krynicy. Tym bardziej, że finansowo raczej nie stracę - stwierdził najskuteczniejszy w ub. sezonie napastnik KH.

Dwa tygodnie wypowiedzenia

- Na razie wiem tylko, że Maciek rozwiązał kontrakt z TKH i przyjeżdża do domu. Nie rozmawialiśmy jeszcze o jego występach w KH. Będzie czas, jak przyjedzie - powiedział prezes sanockiego klubu, Jan Oklejewicz.

Nieoficjalnie jednak wiemy, że działacze KH są już po rozmowach z "Siwym", na dodatek pytali jeszcze w TKH o innego wychowanka - Wojciecha Milana. Ten jednak ma pozostać w Toruniu.

Radwański najwcześniej w barwach KH zagra 26 stycznia, gdyż od chwili rozwiązania kontraktu z klubem z Torunia obowiązuje go jeszcze dwutygodniowe wypowiedzenie. Powinien być sporym wzmocnieniem.

A kibice już ostrzą sobie zęby: co będzie, gdy do składu wrócą jeszcze kontuzjowani obrońcy, Piotr Ciepły i Miroslav Zatko, oraz najlepszy napastnik, Lubos Zetik. Wiadomo na pewno, że Sanok o utrzymanie grać będzie w barażach z dziewiątym zespołem ligi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie