Wykręcił ekspedientce ręce i uciekł ze sklepu

Łukasz Solski, KWP
Łukasz Solski
Trzy miesiące spędzi w areszcie 44-letni mieszkaniec Przemyśla, który dokonał kradzież rozbójniczej.

Do jednego z przemyskich marketów wszedł mężczyzna i wziął z półek kilka artykułów spożywczych, które następnie pochował pod ubranie.

Jak informuje policja, ekspedientka zorientowała się, że klient minął kasy bez płacenia. Kobieta postanowiła go zatrzymać, jednak ten złapał ją za ręce i grożąc jej pozbawieniem życia, siłą odepchnął od siebie.

Wezwani na miejsce funkcjonariusze przesłuchali świadków i zabezpieczyli zapis monitoringu.

Podejrzewany o kradzież został zatrzymany kilka dni później. Wobec 44-latka zastosowano tymczasowy areszt. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
konrad

Sorry-- czy poprosił o rękę czy wykręcił rękę?

Różnica jest subtelna niemniej jednak w urzędzie stanu cywilnego grozi dożywocie a sądzie może skończyć się zawiasami.

d
dobrze sytuowany sztrausik

Chłopina chciał sobie zjeść popić itd nie miał kasy to poszedł na ,,yume" szanowni państwo takie sytuacje to nie nowość w mniejszych sklepach to nawet nie zgłasza tego nikt bo delikwent ukradnie jabłko,banana czy co tam ma pod ręką.....Bieda proszę państwa i nie ma sie co oszukiwać jest coraz gorzej miasto wymiera ludzie wyjezdzaja a ci co zostaja w wiekszosci zyja poniżej minimum oczywiscie nie oznacza to ze mogą bezkarnie kraść ale czy te wielkie sieci handlowe nas nie okradaja:).......I teraz pujdzie siedziec oczywiscie na koszt nasz podatników uwazam ze lepiej stwożyć obozy pracy jak w Rosji wiele pożytku byloby dla kraju a i delikwent nauczyl by sie czegoś pożytecznego a jeszcze lepiej to stworzyć miejsca pracy wtedy zmalala by taka przestepczosc a w obecnej sytuacji tylko wzrosnie tego mozna byc pewnym i tak u nas mamy wielki spokoj i oby tak jak najdlużej......

l
ledik
W dniu 23.06.2013 o 07:56, Gość napisał:

Sledik przeczytaj sobie art.281 kk  a dopiero póżniej wypowiadaj się na temat którego nie rozumiesz.                                                                                                                                art. 281  kk    Kto w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży, używa przemocy wobec osoby lub grozi natychmiastowym jej użyciem , albo doprowadza człowieka do stanu nieprzytomnosci lub bezbronności podlega karze pozbawienia wolnosci od roku do 10 lat. Wartość zabranej rzeczy nie gra tutaj roli i może być to tylko lizak jak wspomniał kolega wyżej.

No wlasnie poczytaj uwaznie co napisales !

On nie uzywal przemocy to przemoc byla uzywana wzgledem niego !

On sie tylko bronil przed przemoca. To ci co stosowali przemoc zostana skazani wedlug tego paragrafu.

r
robert

Panowie obydwaj piszecie idiotyzmy. Ten czyn to zwykła kradzież rozbójnicza. Jest  to jedno z cięższych przestępstw pospolitych, kwalifikowane. Jest pokrzywdzona, są dowody z zapisu monitoringu i żaden adwokat nie wybroni sprawcy od kary. Nie dość, że używacie niecenzuralnych słów to jeszcze nie mając wiedzy w tej materii piszecie idiotyzmy. Przestępstwa przeciwko mieniu od wykroczeń różnią się wartością     ( +-) 250 zł. Natomiast w przypadku kradzieży przy użyciu przemocy lub kradzieży z włamaniem wartość nie ma znaczenia. Ostatnio środowiska polityczne jak i niektórzy policjanci lobbują za tym aby granicę określającą przestępstwo z +250 zł podnieść do +800 lub nawet do +1000 co oczywiście spowoduje gwałtowny spadek w statystykach przestępstw pospolitych  takich jak kradzież, uszkodzenie mienia i kilku innych bo staną się one wykroczeniami. Policja nie będzie ścigać wykroczeń z takim zaangażowaniem jak przestępstwa. Nie dość, że statystyki poprawią się na korzyść policji to jeszcze będzie mniej roboty. Uważam to za absurd i nie ma potrzeby zmiany kwoty 250 zł na inną. Policja i  Prokuratura i tak już dysponuje instytucją "postępowania rejestrowego" przez co spadła wykrywalność jak i innymi "ułatwieniami" procesowymi pozwalającymi manipulować statystyką i kadzić społeczeństwo informacjami o spadku przestępczości na terenie gminy, powiatu, województwa czy kraju. Oczywiście powoli przestępczość w niektórych kategoriach faktycznie spada (np kradzieże aut) ale w innych wzrasta (np kradzież pospolita, oszustwa, wyłudzenia, sprzeniewierzenia itp). Policja ma  do dyspozycji wysokiej klasy sprzęt techniczny służący do ujawniania, zbierania, utrwalania i zabezpieczania dowodów, zapewniony dostęp do danych osobowych, zbiorów i kartotek różnych instytucji i dysponuje instrumentami procesowymi oraz wykonuje czynności operacyjno-rozpoznawcze. Problem tkwi w czym innym...a mianowicie; całkowicie leży szkolnictwo resortowe pozwalające na zagwarantowanie wysokiego poziomu szkolenia adeptów policyjnych, złe kryteria naboru eliminujące ludzi wartościowych na rzecz osób, które do tego zawodu nie nadają się i nigdy nie będą prawdziwymi gliniarzami, " wpychanie" na siłę do policji ludzi bez serca do tej pracy przez różnych pociotków, koleżków,plebanów lub lokalnych pseudopolityków co ostatnio jest praktyką powszechną a dotyczy też SG, Wojska Polskiego, UC, SM, urzędników SC itp. Wreszcie zidiociali przełożenie różnych szczebli nie mający wiedzy ani kwalifikacji do kierowania ludźmi i ich szkolenia. W Przemyślu jest WSG gdzie studia kończyły takie persony jak; P Hojarska, P Zbyrowska i cała pozostała zgraja orłów z byłej takiej jednej partii na S oraz.....większość policjantów pracujących w pionach prewencji i kryminalnym miejscowej komendy Policji. Niektórzy pojawiali się raz w semestrze aby zaliczyć egzaminy.... Dzięki temu  (nie) wiedzę i doświadczenie zawodowe w materii prawa policyjnego, materialnego, procesowego i dowodowego mają "powalającą". Podziw i gratulacje również dla ich przełożonych "dohtorów". Ostatnio NIK ujawnił wyniki kontroli w Policji i innych służbach mundurowych z której wynika, że tylko 28 % funkcjonariuszy ma właściwe kwalifikacje do wykonywanego zawodu. Komentarz zbędny.....

G
Gość
W dniu 23.06.2013 o 07:09, ledik napisał:

O co ci chodzi ?Czy on zaatakowal ekspedienke czy ekspedienka zaatakowala jego ?On sie tylko bronil przed ekspedientka. Pomysl czlowieku co pleciesz !Kazdy nawet najslabszy adwokacina go obroni w kazdym Sadzie. Malo tego, ekspedientka zostanie skazana za napasc czynna na czlowieka.Byle co zjesz i byle co mowisz !Czlowieku opamietaj sie co gadasz.

Sledik przeczytaj sobie art.281 kk  a dopiero póżniej wypowiadaj się na temat którego nie rozumiesz.                                                                                                                                art. 281  kk    Kto w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży, używa przemocy wobec osoby lub grozi natychmiastowym jej użyciem , albo doprowadza człowieka do stanu nieprzytomnosci lub bezbronności podlega karze pozbawienia wolnosci od roku do 10 lat. Wartość zabranej rzeczy nie gra tutaj roli i może być to tylko lizak jak wspomniał kolega wyżej.

l
ledik
W dniu 22.06.2013 o 17:13, t napisał:

Synu wystarczy, ze użył przemocy, i mogl ukrasc lizaka, to jest przestestwo

O co ci chodzi ?

Czy on zaatakowal ekspedienke czy ekspedienka zaatakowala jego ?

On sie tylko bronil przed ekspedientka. Pomysl czlowieku co pleciesz !

Kazdy nawet najslabszy adwokacina go obroni w kazdym Sadzie. Malo tego, ekspedientka zostanie skazana za napasc czynna na czlowieka.

Byle co zjesz i byle co mowisz !

Czlowieku opamietaj sie co gadasz.

t
t
W dniu 22.06.2013 o 15:19, kolo napisał:

czy osoba co pisze takie artykuły poziomu podstawówki w ogóle to czyta przed publikacją?


Synu wystarczy, ze użył przemocy, i mogl ukrasc lizaka, to jest przestestwo
k
k

proba

s
sledik

W sklepie spozywczym i markiecie nie ma towarow nawet gdyby wzial ich kilkanascie aby wartosc ich przekroczyla 1 tysiac zlotych.

Nie bylo to wiec przestepstwo ale zwykle wykroczenie panie redaktorze.

Co mu moga zrobic ?

Moga mu skoczyc albo nadmuchach pare kilo pior do d...y

k
kolo

czy osoba co pisze takie artykuły poziomu podstawówki w ogóle to czyta przed publikacją?

Dodaj ogłoszenie