Wypadek autokaru na autostradzie A4 koło Przemyśla. Poszkodowana kobieta w szpitalu przypadkowo dowiedziała się, że ma groźną chorobę

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Łukasz Solski
O szczęściu w nieszczęściu może mówić jedna z uczestniczek tragicznego wypadku autokaru na autostradzie A4 przy MOP Kaszyce, niedaleko Przemyśla. Paradoksalnie ten wypadek pomógł w porę rozpoznać u niej poważną chorobę i uratować jej życie.

Do wypadku ukraińskiego autobusu doszło 5 marca, tuż przed północą, na autostradzie A4, przy MOP Kaszyce, niedaleko Przemyśla. Zginęło w nim pięć osób. 39 rannych pacjentów, z mniejszymi lub większymi obrażeniami, zostało rozwiezionych do różnych szpitali w okolicznych miejscowościach, w tym do Przemyśla. 18 osób, które nie odniosły żadnych obrażeń, zostało przetransportowanych do bursy szkolnej w Jarosławiu.

Wypadek ukraińskiego autokaru na autostradzie A4 koło Przemy...

Bezpośrednio po wypadku, 11 pacjentów trafiło do Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu. Tej samej doby pięć osób po zaopatrzeniu na SOR, zostało wypisanych ze szpitala i oddanych pod opiekę służb konsularnych.

"Nie byłam świadoma, że jestem chora"

W szpitalu zostało sześcioro pacjentów: dwóch mężczyzn i cztery kobiety. Jedna z nich to 47-letnia Swietłana, kobieta przed pięćdziesiątką, mieszkanka Ukrainy.

- Kobieta doznała ogólnych potłuczeń, twarz miała poranioną od odłamków szkła. Okazało się, że nie to jest największym problemem. Obrażenia związane z wypadkiem nie były groźne, ale przeprowadzenie dokładnych badań diagnostycznych wykazało u niej poważne schorzenie, o czym wcześniej nie wiedziała. Trafiła na oddział ginekologiczno-położniczy z pododdziałem ginekologii onkologicznej. Konieczna była operacja ratująca życie - informuje Paweł Bugira, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu.

– Tym autobusem wracałam do domu na Ukrainę. Źle się czułam, ale nie byłam świadoma, że jestem chora. Teraz jest dużo lepiej, jestem bardziej aktywna. Jestem zadowolona z opieki tutaj. Ludzie są bardzo dobrzy, wszystko jest bardzo dobre – przyznała pani Swietlana już po zabiegu.

Zgodnie z procedurą po takiej operacji, pacjentka pozostała kilka dni na hospitalizacji. Opuściła już przemyski szpital. W planie miała powrót na Ukrainę.

Przemyski szpital opuściła też inna młoda kobieta, która została przez rodzinę zabrana na Ukrainę.

Nadal w stanie krytycznym jest 27-letnia kobieta, która doznała bardzo poważnych obrażeń głowy. Stan pozostałych jest stabilny i ulega poprawie. Jedna z nich najprawdopodobniej w tym tygodniu opuści szpital.

Wojewoda Ewa Leniart po wypadku ukraińskiego autokaru na aut...

Ukraińskim autokarem podróżowało 57 osobami, w tym dwoma kierowcami. Z na razie nieustalonych przyczyn, tuż przy MOP Kaszyce, pojazd przebił bariery na autostradzie, runął z nasypu i przewrócił się na bok. Liczne służby ratunkowe biorące udział w akcji wzorowo wywiązały się ze swoich obowiązków. Już po 9 minutach od zawiadomienia, na miejscu była pierwsza karetka, był to Zespół Ratownictwa Medycznego z Radymna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie