Wypadek podczas Rajdu Samochodów Terenowych i Quadów w Kolbuszowej

Karolina Jamróg/KWP
KWP
32-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego został ranny w wypadku, do którego doszło podczas rajdu w Kolbuszowej na torze "Glinianka".

Rajd odbywał się dziś przy ul. Fabrycznej w Kolbuszowej. Jak ustalili policjanci mężczyzna był jednym z zawodników. Startował na własnym quadzie. W trakcie zjazdu z pochyłej trasy spadł z quada doznając urazu nogi. Pierwszej pomocy udzielili mu ratownicy drogowi. Załoga karetki pogotowia zabrała mężczyznę do szpitala. Obecnie na miejscu pracującą kolbuszowscy policjanci, którzy wykonują oględziny miejsca zdarzenia i pojazdu.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin

Widzę że poziom dyskusji sięga dna panowie. Pewnie wypowiadają się osoby których tam wogóle nie było. Chłopak jechał ostro od początku powiedział bym że pod publikę i wsumie o to chodziło niestety chwila nie uwagi i leżał pod quadem ja stałem daleko ale usłyszałem łamane krzaki i wtedy już wiedziałem że się przewrucił cisza.... mineła chwila zanim zaczołem biec przedemną przebiegł ratownik, i pamiętam jak ktoś żucił hasło żeby pomóc ściągnąć quada z niego jak dobiegłem to byli już ludzie którzy ściągali quada widziałem gościa pod nim i uwierzcie mi że wyglądało to poważnie, wrzeszczał z bólu i czekał na nosze, potem na karetkę. Przytocze przykład z Nowej Dęby sytuacja podobna na miejscu straż i karetka, strażacy rozstawieni po całym torze quady wprawdzie były sportowe (Lżejsze) przewraca się zawodnik, quad na niego i strażacy odrazu reagują biegną pomagać ściągają quada, rusza karetka. W kolbuszowej porażka droga dojazdowa wyzastawiana przez auta wąska kiepski dojazd dla karetki o straży nie wspomnę, wpisowe 100zł i 150zł poto żeby Pan prezes mógł potem komentować przez telefon że przesadził bo tak się nie jeździ po takim terenie a gość z jakimś dziwnym identyfikatorem robił szydere że przerwa bo zawodnik będzie odcinek powtarzał tylko mu muszą noge połatać ale w Castoramie takich profili aluminiowych nie mają.
Pisałem już na forum ATVPOLSKA o tym i jeszcze raz powtórzę się tutaj organizator powinien dostać za to po du*** nie za wypadek bo to się zdarza tylko za organizację której nie było, bo prościej napisać że uczestnik jedzie na własne ryzyko a organizator nie ponosi odpowiedzialności. Druga sprawa ktoś napisał że ludzie stali i nie pomagali, ja stałem na górce i nie pchałem się na dół bo było dość ludzi na dole, którzy odwalili kawał dobrej roboty pomagając, pozostaje pytanie gdzie byli ludzie odpowiedzialni za zabezpieczenie imprezy? Podsumowując szkoda mi chłopaka i tej dziewczyny która tak przeżywała przy nim jego wypadek. Życze mu szybkiego powrotu do zdrowia i myślę że bardziej może liczyć na ekipę w terenie niż na pomoc na tych zawodach.

G
Gość

czy w Twojej okolicy quadami i terenówkami "bawią" się synalkowie dawnych milicyjnych konfidentów (TW) itp. podpier***aczy którzy w dziwny sposób uwłaszczyli się w czasie przemian ustrojowych?

G
Gość

kosmito, akurat jeździmy i dlatego mnie śmieszy jak ktoś mówi o "przygotowanym" torze na quada. Uszkodzenie nogi podczas rajdu offroadowego raczej nie jest sensacją na "pierwsze strony gazet, a dla laików jest kolejnym powodem do nastawienia anty-quadowego i do rzucania widłami za każdym kogo widzą na quadzie, nawet tym "kulturalnym"
Pozdrawiam prawdziwych quadowców, a nie lanserów!!!

P
Patka

kosmita ma rację przeszedł poważną operację ale co tam bo większość i tak napisze" o jejku skaleczył noge dzięki za info" Pieprzeni egoisci którzy wypowiadają się zawsze na temat którego w ogóle nie łapią

k
kosmita

"grizzly"- Nie skaleczył się w nóżkę tylko poważnie złamał kość udową a tak się składa że znam taki przypadek i nie jest to byle złamanie... Nie jeździcie na takich maszynach więc nie wiecie jak łatwo o wypadek i uszkodzenia...

G
Gość

Ty zamilcz cioto, popłacz się

P
Patka

Grizzly -

ja pier***, co za informacja gość sie w nóżkę skaleczył na quadzie, tragedia. brawo Nowiny

Weż zamilcz

g
grizzly

ja pier***, co za informacja gość sie w nóżkę skaleczył na quadzie, tragedia. brawo Nowiny

K
Klb

rzesowiaku nie wyje**ł sie na własne życzenie - tor nie był dobrze przygotowany. Zreszta nie tylko on spadł z quada ale jedyny miał poważne obrażenia. Organizacji? - brak. Organizujac cos takiego to chyba oczywiste ze pogotowie powinno byc na miejscu. I wielkie gratulacje dla ludzi, którzy zamiast pomóc wyciągac go ,stali i robili zdjecia mając z tego atrakcję - wiedzcie ze jestescie nikim!

M
Marcin

Słabo to wszystko zorganizowane było brak karetki na miejscu brak straży szukanie noszy wszystko to czas chłopak był przytomny a co jak by stracił przytomność i o jego życiu decudowały by sekundy????

r
rzeszowiak

sie wyjebulil na wlasne zyczenie,to po co go ratowali?....paranoja z idiotami w tle

E
Edgar

i nie poleci do nich helikopter bo warunki atmosferyczne temu nie sprzyjają ....

Dodaj ogłoszenie