Z DYSTANSU: Boniek albo Potok?

lukpado
Gabriel Waliszko
Gabriel Waliszko
Gabriel Waliszko, dziennikarz telewizji nsport, w felietonie przedstawia swój punkt widzenia na poruszane sprawy sportowe.

I (prawie) wszystko jasne. W fotelu prezesa PZPN ma zasiąść legendarny Zbigniew albo bystry Edward. Dziś są domysły i niesmak po narodowej ulewie. O dachu, trawie i deszczu napisano chyba wszystko, ale odpowiedzialnych za wtorkową kompromitację wciąż brak.

* Gdy usiadłem na wilgotnym krzesełku Narodowego i zerknąłem w kierunku zalanej trawy, od razu szepnąłem do żony co się święci. Jak wróciłem w to samo miejsce słoneczny dzień później i spojrzałem na zamknięty dach, zbaraniałem zupełnie. Gdzie tu logika i jakieś konsekwentne działanie? To mogło zdarzyć się tylko w Polsce. Tradycyjnie. Chcąc nie chcąc, prezes Lato zakończył kadencję w wyjątkowo marnym stylu. Złośliwi mówią, że w takim, jaki towarzyszył mu przez ostatnie cztery lata. Nawet jeśli narodowy skandal to wina zajmującego się stadionem Narodowego Centrum Sportu, to najgorsze zarzuty i tak trafiają pod adres znienawidzonego przez kibiców PZPN-u. Widocznie czymś ten związek sobie na to zasłużył. Czym? Odpowiedź już w najbliższy piątek. Wyborczy zjazd delegatów idealnie charakteryzuje środowisko piłkarskich działaczy.
* A propos wyborów. Z pięciu kandydatów na szefa PZPN największe szanse ma ponoć dwóch. Pierwszy to były żołnierz Potok, człowiek niby bystry i "swój". Pan Edward ma za sobą wielu terenowych działaczy, kontrkandydata Kręcinę

w sprzyjającej grupie, no i coraz bliżej mu do porozumienia z jawiącym się dotąd reformatorsko Romanem Koseckim. - Potok może liczyć nawet na 50 głosów, głównie z okręgowych związków - twierdzi jeden z dobrze zorientowanych działaczy. Jeśli Potok wygra (delegatów jest 118), to możemy mieć ciągłe lanie wody, a z ostatnich doświadczeń wiadomo, że taka opcja nam nie służy. Druga możliwość to Zbigniew Boniek, który kiedyś znakomicie kopał piłkę i sprawował już funkcję wiceprezesa. - On może liczyć głównie na poparcie klubów - mówi mój rozmówca. Prosta matematyka i związkowe realia podpowiadają, że zwycięży Potok, bo Boniek dla "betonu" jest zbyt nieprzewidywalny, a Kosecki za mocno polityczny. Czyli idzie stare.
* Dobrze, że klimaty związkowe nie przenoszą się zazwyczaj na formę piłkarzy. Mecz z Anglią dał nam nadzieję na lepsze jutro polskiej reprezentacji, która (jak się okazało) może grać do przodu, z pomysłem i rozwagą zarazem. Trener Fornalik niedawno obśmiewany, od paru dni już szanowany, a w niektórych kręgach wychwalany. A to Polska właśnie.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3